Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Prometeus 09 mar 2010, 18:40
Czyli Gringo i Króliczek medytują z nami ^^. Jak miło :)
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez BB1 10 mar 2010, 10:45
Prometeus"i niemal mistyczne wglądu"

Możesz opisać na czym polegał u Ciebie ten mistyczny wgląd ??
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Prometeus 11 mar 2010, 19:36
Jedno z ciekawszych przeżyć było to, że raz usiadłem do medytacji, gdy chwilę posiedziałem włączył mi się stan, że całe życie stało przed moimi oczami, mogłem wrócić do każdej sceny z przeszłości i odbierałem ją jakby była realna z tym że widziałem ją niezwykle jasno, widziałem co robiłem źle i wiedziałem że mam w sobie moc by postąpić inaczej. Ale to nie wszystko nie tylko wybiegałem w przeszłość ale i najbliższą przyszłość, tak jakby planowałem ją i nadawałem jej moc tworzenia. Ciężko to wszystko opisać to było totalne doświadczenie. Podczas medytacji były jeszcze inne. Lecz jedną z najprzyjemniejszych rzeczy było to że podczas chodzenia czułem niesłychaną lekkość jakby moje ciało nic nie ważyło, każda czynność, każde działanie było łatwe, proste i lekkie, lepiej się dogadywałem ze wszystkimi, nie zabiegałem o niczyje względy bo sam dla siebie byłem bogiem, lecz to powodowało, że zrobiło się wokół mnie mnóstwo ludzi i sytuacji.

Fajnie jakby to kiedyś wróciło... jednak postanowiłem nie zabiegać o to, samo przyjdzie z czasem :)
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez BB1 18 mar 2010, 10:36
Podczas medytacji miałem taką sytuację i chciałbym przed nią przestrzec innych medytujących.

Skupiłem się na oddechu.
Nagle nie zauważenie przyszła myśl do mnie z pewnej sytuacji z nie dalekiej przeszłości. Było to dla mnie "bolesne" wspmnienie.
Byłem w tej myśli odczuwałem jakby to działo się na prawdę i dotyczyło MNIE.
Nie byłem w stanie opanować się i zacząć jej tylko obserwować w roli obserwatora bo po prostu tego nie zauważyłem.
Powiem szczerze że zacząłem się załamywać podczas tej myśli.
W końcu jedak dostrzegłem swoje zachowanie.
Zacząłem być tylko w roli bez stronnego obserwtora tak jak jest to wskazane podczas medytacji vipassana.
Myśl tak jakby przestała dotyczyć mnie były w niej emocje i uczucia ale nie dotyczyły mnie.
Myśl ta zaczęła stopniowo tracić na swojej mocy i zanikać.

I mam kolejny krok do przodu w medytacji 8)

A co do wywiadu który jest w poście wcześniej.
To Tomek twierdzi że vipassana może być zagrożeniem dla osób na to nie przygotowanych.
Zgadzam się z tym ale jak ktoś praktykuje ją nie biorąc myśli do siebie tylko będąc BEZSTRONNYM OBSERWATOREM to medytacja ta działa na jedo kożyść.
Zgadzam się że najpierw trzeba poznać podstawy techniki vipassany żeby wiedzieć naczym polega i wykożystać to w praktyce.

[Dodane po edycji:]

Mi to przypomina oglądanie filmu akcji, widze że strzelają, widzę ich uczucia ale nie jestem w nich tylko je obserwuję ;)
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez neo_asia 20 mar 2010, 03:12
No to może i ja się wypowiem;

Mój sposób medytacji oparty jest na rozluźnieniu organizmu poprzez techniki prezentowane w ksiażce " Życie wolne od lęku" Karla Gartnera. Ćwiczenia oddechowe + rozluźnianie mięśni.
Co do medytacji: odmawiam modlitwy naukowe (zaczerpnięte z "Potęgi Podświadomosci"). Mija drugi miesiąc i wydaje mi się,że zaczynam odczuwac pozytywne skutki.

Poruszyliście temat medytacji będąc na środkach psychoaktywnych. Jestem w trakcie odstawiania benzo i własnie medytacją staram się sobie pomóc. Przyznam, poczatkowo stosowanie tych technik było dosyć dziwne, musiałam się przyzwyczaić. Z resztą człowiek musi chyba przejść pewnien rodzaj szoku, kiedy z życia codziennego nagle przenosi się na tak głębokie "tematy". :smile:
Wiążę z tym wszystkim sporo nadziei!
Co do odczuć podczas medytowania ( no, może w moim wypadku jest to forma pośrednia ;) ) być może w kolejnym poście.
neo_asia
Offline

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez jantarek 20 mar 2010, 18:00
Medytowałem(chyba) z 10 minut razem z muzyką i kiedy skończyłem to czułem dziwne przytłoczenie oraz jakbym był za szybą.
jantarek
Offline

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Prometeus 21 mar 2010, 21:29
neo_asia, jantarek, Witamy w naszym gronie :). Cieszy mnie bardzo wasza obecność.

neo_asia, To co robisz to właśnie medytacja. Nie bardzo wiem co Ci dolegało, jestem ciekaw jak Ci dalej będzie szło i trzymam knykcie ;)

jantarek, To nie psychoanaliza tylko medytacja, jeśli chcesz poznać co oznaczają te odczucia to trzeba poprostu dalej obserwować je skrupulatnie. Je jak i wszystkie inne, może z racji swojej siły najbardziej przykuły twoją uwagę, lecz spróbuj wyłapać też inne subtelniejsze odczucia.

Pozdrawiam i powodzenia :!: :D

[Dodane po edycji:]

Już od jakiegoś czasu zbieram ludzi praktykujących medytacje lub pragnących zacząć.

Założyłem czata dla tej grupy,
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatI ... edytacyjna
choć domyślam się że będziemy się komunikować korzystając z różnych środków multimedialnej komunikacji takich jak skype, forum, gg, telefon (no i tan czat). Od czegoś trzeba zacząć.

Pomału szykuje się oficjalne rozpoczęcie działalności tej grupy, więc przydało by się jakieś spotkanie (wirtualne). Chociażby po to by się zapoznać. Wszystkich zainteresowanych zapraszam i proszę o kontakt. Tych o których już wiem sam osobiście poinformuje o spotkaniu.

Pzdr.

[Dodane po edycji:]

(w linku coś się stało) adres czatu: http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatI ... edytacyjna
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez złość 13 kwi 2010, 21:46
nie lubię udzielać rad/porad, ale myślę sobie, ze jak bierzecie leki "z naszej grupy" to nie medytujcie. oczywiście jestem zwolenniczką medytacji, uważam, że to super sprawa! i polecam

już to spotkanie się odbyło? bo ja w kwietniu dołączyłam do forum.

[Dodane po edycji:]

Prometeus,

co mam zrobić żeby być z Wami na czacie?
zarejestrować się i? pozdrawiam. złość
<Władza nad samym sobą daje siłę, nie nad innymi!>
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2010, 11:59

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez babiczka 29 kwi 2010, 14:02
Jestem osobą ktora pól roku temu skończyła terapię ponieważ zmagam sie z lekami spolecznymi. Na tej terapi mielismy modul cud uważności wiec pomyslalam sobie ze fajnie by bylo samemu w domu medytować. Ale pojawiło sie ale!!!
Od kad medytuje ok jestem spokojna, bardziej wyciszona ale bardzo apatyczna nic mi sie nie chce jakas zdolowana jestem. Albo raz mi latwo w kontaktach z ludzmi a raz mam takie leki ze szok. Nie wiem czy jestem gotowa na medytacje i nie wiem jak to sprawdzic?wydawało mi sie ze tak bo terapia zakonczyla sie pomyslnie.Czy ktos moglby mi odpowiedziec na to pytanie?!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 kwi 2010, 13:55

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez BB1 06 maja 2010, 19:16
Ale jaką medytacją medytujesz ?? jak się nazywa ? Bo np. ja Vipassana i Samatha na zmiane co tydzień.
Vipassana - patrze się na oddech (uczucie oddechu, dźwięk) nie wchodze w niego tylko się patrze. A jak pojawiają się myśli, uczucia to patrze się tak samo na nie. Tylko że to jest trochę trudne bo się nie raz nie da rady na początkującym poziomie utrzymywać ciągle uważność i samo się zamyśla ;) Ale praktyka czyni mistrza :mrgreen: Kożyści jak dla mnie ogromne (np. odkrywanie nowych możliwości) - samo się odkrywa ;)
Samatha - ćwiczy koncentracje. Koncentruje się na oddechu i jak pojawiają się myśli,uczucia to ja dalej tylko koncentracja na oddechu. Samatha sama pomaga w Vipassanie bo ćwiczy koncentrację patrzenia się.

Ale to medytacja nasiliła te lęki czy co ?
Ja myślę że możesz medytować ale to od Ciebie zależy 8) medytacja nie jest taka straszna nie przesadzajmy ;)
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez BB1 03 cze 2010, 07:34
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez marian_ch 15 cze 2010, 12:24
zgadzam sie w 100% tomkiem, ktory udzielil powyzszego wywiadu, jezeli uzdrowienie nastapi to jest to skutek uboczny medytacji, medytacja nie powinna byc stosowana w celu uzdrawiania bo wtedy automatycznie sie poprzez nasze silne zyczenie/pragnienie blokujemy.
rowniez zgadzam sie z tym, ze osoby majace problemy ze zdrowiem psychicznym powinny najpierw omowic to z ich lekarzem/psychoteraupeuta i sie odpowiednio psychicznie przygotowac na to przedsiewziecie jezeli lekarz specjalista bedzie uwazal to za sensowne. Sa schorzenia psychiczne, ktore uniemozliwiaja praktykowanie medytacji vipassana. meldujac sie na kurs takiej medytacji polecam szczerze wypelnic formularz zgloszeniowy i podac wszystkie problemy zdrowotne.

ja praktykuje od lat metode medytacji vipassana, http://www.dhamma.org, ktora wg buddy jest najefektywniejsza metoda na samooczyszczanie sie. pewnie zaniechal bym regularnej praktyki tej metody gdyby nie fakt, ze w czasie pierwszego kursu (marzec 2002) medytacji vipassana doznalem spontanicznego uzdrowienia. zaniknal bardzo uciazliwy swiad w okolicy odbytu i pachwin na ktory cierpialem ponad 20 lat. nauczyciel tego kursu powiedzial mi ze jest to skutek uboczny prawidlowo praktykowanej medytacji vipassana i ze gdybym z zyczeniem uzdrowienia przyjechal na ten kurs to uzdrowienie prawdopodobnie by nie nastapilo bo bylbym tym zyczeniem zablokowany. a ja robilem ten kurs dla mojego nieletniego syna (mial wtedy 16 lat i chcial nauczyc sie medytacji) aby sprawdzic czy organizacja http://www.dhamma.org nie jest sekta. po ok. trzech miesiacach zaniechalem praktyki (z lenistwa i wygody) i swiad powrocil. na szczescie we wrzesniu 2002 moglem uczestniczyc znowu w kursie medytacji vipassana i na szczescie w czasie tego kursu swiad znowu ustapil. do dzisiaj praktykuje codziennie medytacje vipassana i swiadu nie mam.

zycze wszystkim duzo osiagniec na drodze z medytacja vipassana i duzo dobrych skutkow ubocznych :D

[Dodane po edycji:]

ups! wydawalo mi sie ze wysylam komentarz do tematu w ktorym czytalem wywiad z tomkiem o medytacji vipassana a widze teraz ze chyba jestem w innym temacie.
podaje tutaj link do tamtego tematu: post284501.html
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 cze 2010, 12:04

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez złość 29 cze 2010, 23:21
byłam na kursie Vipassana w Polsce i na prawdę przy zgłoszeniu pytają czy nie bierzemy leków uspakajających, nie jesteśmy w terapii depresji itp.
<Władza nad samym sobą daje siłę, nie nad innymi!>
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2010, 11:59

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez dalia_85 10 paź 2010, 13:29
Nie wiem, czy ktoś o tym już pisał; mi się bardzo podoba medytacja chwili, praktyka uważności. Chciałabym się kiedyś nauczyć "klasycznej" medytacji ale na ten moment bardzo odpowiada mi bycie uważną i doświadczanie wszystkiego, co jest dookoła, bez oceny tego. Medytacja chwili jest to zauważanie najdrobniejszych szczegółów i wykonywanie różnych czynności z jak największą uważnością. Przykładowo, idąc na spacer, zauważamy, że świeci słońce, albo pada deszcz, słyszymy szelest liści, obserwujemy bawiące się dzieci. Staramy się nie oceniać, tylko zauważać stan. Dzięki temu możemy zaobserwować wiele wspaniałych rzeczy, które wydadzą się dla nas czymś nowym, czas będzie płynął wolniej a my poczujemy się cudownie. Gdy zabieramy się za domowe czynności, róbmy je z jak największym spokojem, cieszmy się tym, co robimy. Gdy wykształcimy w sobie łatwość koncentracji na tym, co jest teraz, będziemy spokojniejsi, nasze myśli będą mniej rozbiegane, zobaczymy rzeczy takie, jakie one są na prawdę :)
Ktoś praktykuje? :)
dalia_85
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do