Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez villah 09 kwi 2013, 22:05
Witam, medytuję 3 lata. Medytacja jest ok, ale jest w niej mały haczyk, oczywiście jeżeli medytuje się racjonalnie nie powinny wystąpić jakieś poważniejsze zagrożenia. Medytacja z czasem pomaga nam popatrzeć na strumień myśli tak, jakbyśmy byli tylko świadkami myślenia, a nie myślicielami, więc możemy zacząć nabierać dystansu do samych myśli i bagażu, który ze sobą niosą, zachodzi także zjawisko "wypłukiwania myśli" z czasem stajemy się co raz spokojniejsi. Haczyk jest jednak w tym, że im "głębiej" brniemy tym tym większe brudy naszej psychiki wypływają na powierzchnię,a osoba, która ma problemy psychiczne jest w grupie zwiększonego ryzyka. Dlatego takie osoby powinny do medytacji podchodzić szczególnie ostrożnie, z głową!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Saraid 09 kwi 2013, 22:10
villah napisał(a):Witam, medytuję 3 lata. Medytacja jest ok, ale jest w niej mały haczyk, oczywiście jeżeli medytuje się racjonalnie nie powinny wystąpić jakieś poważniejsze zagrożenia. Medytacja z czasem pomaga nam popatrzeć na strumień myśli tak, jakbyśmy byli tylko świadkami myślenia, a nie myślicielami, więc możemy zacząć nabierać dystansu do samych myśli i bagażu, który ze sobą niosą, zachodzi także zjawisko "wypłukiwania myśli" z czasem stajemy się co raz spokojniejsi. Haczyk jest jednak w tym, że im "głębiej" brniemy tym tym większe brudy naszej psychiki wypływają na powierzchnię,a osoba, która ma problemy psychiczne jest w grupie zwiększonego ryzyka. Dlatego takie osoby powinny do medytacji podchodzić szczególnie ostrożnie, z głową!

Dokładnie z tym także należy uważać i to bardzo bo można sobie zrobić więcej krzywdy niż pomóc.
Saraid
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 09 kwi 2013, 22:26
zmienny napisał(a):jestę_redaktorę, dzieki za odp. to chyba juz wiem o co chodzi, jak mowisz mantre to w pewnym sensie kontrolujesz umysl, bo zajmujesz nia swoj umysl i nie ma miejsca na cos innego. wybierasz w tym momencie, w jakims stopniu to co sie dzieje w umsyle i jest mniej miejsca na inne rzeczy.


- w mantrze ważne jest jej przesłanie (tj. to, co znaczy, bo to jakby sygnał wysyłany do świata), ale przede wszystkim w mantrach ważne jest ich brzmienie. Po krótce tak to właśnie można wyjaśnić - zajmują umysł.

wczytalem sie w ten link o strachu, z tego co zrozumialem trzeba sie jakby wymazac, pozbyc sie wielu rzeczy ktore sie skladaja na czlowieka, tylko co zostanie wtedy? i czy jest to mozliwe, czy to nie jest wyobrazenie tylko? ja nie wiem, ale to, ze buddysci maja wytrenowane umysly to juz czytalem, robili im badania i wyszlo, ze roznili sie od zwyklych ludzi.


- wiesz, w buddyzmie dąży się do oświecenia, nirvany, a więc - na dobrą sprawę - do niczego właśnie. :)

-- 09 kwi 2013, 21:30 --

villah, racja, dlatego tak, jak napisałam wyżej - ja dla własnego bezpieczeństwa na pewien czas odpuściłam medytację. Zresztą nawet gdzieś czytałam, że sami buddyści osobom z problemami psychicznymi radzą najpierw wyleczyć je, a dopiero później próbować medytacji, zwłaszcza buddyjskiej. Nie można jej traktować jak lekarstwa (albo: zamiast lekarstwa), bo można sobie zrobić krzywdę.
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 09 kwi 2013, 22:58
jestę_redaktorę napisał(a):
- w mantrze ważne jest jej przesłanie (tj. to, co znaczy, bo to jakby sygnał wysyłany do świata), ale przede wszystkim w mantrach ważne jest ich brzmienie.

czyli buddyzm zaklada, ze rzeczywistosc nie jest obojetna?

wczytalem sie w ten link o strachu, z tego co zrozumialem trzeba sie jakby wymazac, pozbyc sie wielu rzeczy ktore sie skladaja na czlowieka, tylko co zostanie wtedy? i czy jest to mozliwe, czy to nie jest wyobrazenie tylko? ja nie wiem, ale to, ze buddysci maja wytrenowane umysly to juz czytalem, robili im badania i wyszlo, ze roznili sie od zwyklych ludzi.

- wiesz, w buddyzmie dąży się do oświecenia, nirvany, a więc - na dobrą sprawę - do niczego właśnie. :)


na tych mantrach wchodzilas do nirvany? i jak sie wtedy czulas?

-- 09 kwi 2013, 22:00 --

villah, czyli w medytacji czlowiek sie rozszczepia tak jakby, na dwie polowki i jedna obserwuje a druga sie oddala?

aaa skomplikowane to, ja sobie lubie spokojnie posiedziec chwile, wyciszyc sie lekko i juz, aczkolwiek tam w googlach pisali, ze w nirvanie czlowiek jest szczesliwy. :105:
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 09 kwi 2013, 23:57
zmienny napisał(a):czyli buddyzm zaklada, ze rzeczywistosc nie jest obojetna?

- nie jest obojętna, wszystko, co na rzeczywistość się składa, jest ścieżką do oświecenia. Chodzi o to, żeby to dobrze wykorzystać, ale nie przywiązywać się i nie dać zniewalać. Wszyscy ludzie to buddowie, świat wypełnia miłość i jedna harmonia :-) Wiem, że brzmi to jak nawiedzona gadka, ale jeśli pomyślisz o tym na spokojnie - to łatwiej jest do świata podchodzić z miłością (ale dystansem) niż złością i lękiem.

na tych mantrach wchodzilas do nirvany? i jak sie wtedy czulas?

- na mantrach się medytuje, a medytacja prowadzi do nirvany. Z tym, że osiągnięcie tego stanu (oświecenia) to nie jest takie hopsa sa. Ja osobiście nie znam nikogo, kto tego doświadczył. Lamowie podobno niektórzy tak :) A niektórzy potrzebują na to kilka wcieleń (reinkarnacja)

aaa skomplikowane to, ja sobie lubie spokojnie posiedziec chwile, wyciszyc sie lekko i juz


- i bardzo dobrze! Dla jednych może to być powtarzanie mantr, dla innych jogging, chodzenie po górach czy słuchanie muzyki w skupieniu. Nie środki są ważne, ale cel. Wszystko, co sprawia, że stajemy się lepszymi ludźmi - jest dobre :)
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 10 kwi 2013, 10:31
mi sie rzeczywistosc wydaje bardziej przygodna wzgledem Twojego opisu, taka surowa i obojetna, bez fundamentalnego sensu. ;/
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Saraid 10 kwi 2013, 11:08
zmienny, nasza rzeczywistość jest taka jaką sobie ją wykreujemy sami.
Saraid
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 10 kwi 2013, 12:01
Saraid, mi chodzi o fundamentalne właściwości rzeczywistości, o jej charakter i naturę, a nie, że nie mam wpływu na przebieg mojego życia w tej rzeczywistości.

pisząc, że rzeczywistość jest przygodna, miałem na myśli, że gdy np. tsunami zniszczy wioske, to nie jest to częścią jakiejś spójnej całości, nie dzieje się to w jakimś celu a po prostu dzieje i taki jest charakter rzeczywistości, obojętnej na człowieka.
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 10 kwi 2013, 13:12
buddyzm zakłada, że rzeczy się po prostu dzieją i wydarzają, my nie mamy na to wpływu. Cały sęk polega na tym, żeby one nie miały wpływu na nas. Żeby nie walczyć ze światem, ale pozwolić mu stawać się, jednoczesnie pracując nad własnym umysłem - żeby był od takich przywiązań wolny.
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 10 kwi 2013, 14:00
jestę_redaktorę, aha czyli chodzi o taki stoicyzm jakby coś takiego?
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Croatoan 10 kwi 2013, 14:10
villah napisał(a):Haczyk jest jednak w tym, że im "głębiej" brniemy tym tym większe brudy naszej psychiki wypływają na powierzchnię,a osoba, która ma problemy psychiczne jest w grupie zwiększonego ryzyka. Dlatego takie osoby powinny do medytacji podchodzić szczególnie ostrożnie, z głową!


Brudy powinny wypływać i powinniśmy być ich świadomi, a wtedy naturalnie przeminą. Zawsze powtarzam, trzeba być dla siebie łagodnym nauczycielem.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 kwi 2013, 13:51
Lokalizacja
Łódź

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 10 kwi 2013, 14:18
zmienny napisał(a):jestę_redaktorę, aha czyli chodzi o taki stoicyzm jakby coś takiego?

- no tak, buddyzm jest bardzo blisko stoicyzmu
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez villah 10 kwi 2013, 14:28
Croatoan napisał(a):
villah napisał(a):Haczyk jest jednak w tym, że im "głębiej" brniemy tym tym większe brudy naszej psychiki wypływają na powierzchnię,a osoba, która ma problemy psychiczne jest w grupie zwiększonego ryzyka. Dlatego takie osoby powinny do medytacji podchodzić szczególnie ostrożnie, z głową!


Brudy powinny wypływać i powinniśmy być ich świadomi, a wtedy naturalnie przeminą. Zawsze powtarzam, trzeba być dla siebie łagodnym nauczycielem.



Chyba jednak zasada jest taka, że dajesz z siebie tyle, na ile masz sił, jedni potrafią godzinami, a inni dniami praktykować. No ale najrozsądniejsza jest rozwaga, którą wykazuje jestę_redaktorę, jeżeli czuje że lepiej będzie odsunąć praktykę na jakiś czas, to najlepiej tak zrobić, ja osobiście przeżyłem 2 letnie odosobnienia, widziałem się tylko z najbliższymi i wyniki są większe. Budda chyba siedział pod drzewem 11 lat, to jest moc, albo Ramana Maharishi, nieprześcigniony, który się urzeczywistnił.

-- 10 kwi 2013, 14:39 --

zmienny napisał(a):
jestę_redaktorę napisał(a):
- w mantrze ważne jest jej przesłanie (tj. to, co znaczy, bo to jakby sygnał wysyłany do świata), ale przede wszystkim w mantrach ważne jest ich brzmienie.

czyli buddyzm zaklada, ze rzeczywistosc nie jest obojetna?

wczytalem sie w ten link o strachu, z tego co zrozumialem trzeba sie jakby wymazac, pozbyc sie wielu rzeczy ktore sie skladaja na czlowieka, tylko co zostanie wtedy? i czy jest to mozliwe, czy to nie jest wyobrazenie tylko? ja nie wiem, ale to, ze buddysci maja wytrenowane umysly to juz czytalem, robili im badania i wyszlo, ze roznili sie od zwyklych ludzi.

- wiesz, w buddyzmie dąży się do oświecenia, nirvany, a więc - na dobrą sprawę - do niczego właśnie. :)


na tych mantrach wchodzilas do nirvany? i jak sie wtedy czulas?

-- 09 kwi 2013, 22:00 --

villah, czyli w medytacji czlowiek sie rozszczepia tak jakby, na dwie polowki i jedna obserwuje a druga sie oddala?

aaa skomplikowane to, ja sobie lubie spokojnie posiedziec chwile, wyciszyc sie lekko i juz, aczkolwiek tam w googlach pisali, ze w nirvanie czlowiek jest szczesliwy. :105:


No właśnie Twoje myślenie jest rozszczepieniem, nasze ciągłe myślenie to rozszczepienie. Gdy w medytacji dojdziesz do pewnego poziomy, zaczniesz sobie zdawać spraw, że prawdziwy Ty nie myśli, Twoja prawdziwa natura to "nie-myślenie", ale to nie oznacza, że jesteś głupcem, co raz bardziej możesz używać umysłu jako narzędzie, a nie na odwrót, mozesz to robić efektywniej i bardziej świadomo, większość ludzi jest sługą umysłu. Ujrzenie swojej prawdziwej natury jest wyzwalające, gdyż zaczynasz sobie zdawać sprawę z tego, że umysł Cię nie definiuje ostatecznie.Może teraz nabierać dystans do jego humorów, do jego spekulacji na temat rzeczywistości, umysł już nie potrafi manipulować Tobą, jak chce, nie ma na Ciebie tak wielkiego wpływu, potrafisz nawet śmiać się z jego prób wpływu na Ciebię. A Twoja prawdziwa natura to bezkresna przestrzeń, przepełniona spokojem,w której również odbywa się myślenie, a więc wichura na morzu spokoju. Zawsze jednak możesz stać się spokojem i popatrzeć na wichurę z boku.

Większość ludzi uważa się za myśliciela, tego który myśli, ale myśli są jakby nam "narzucane", porostu myśli "się dzieją" i mogą one wpływać na Ciebie lub Ty możesz wpływać na myślenie, zależnie od Twojego stopnia świadomości.

Trochę to wszystko skomplikowane, a z pewnością takie gadanie komplikuje praktykę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez beladin 10 kwi 2013, 14:47
Wszystkim zainteresowanym medytacją polecam książkę Osho - Medytacja. Pierwsza i ostatnia wolność.
beladin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do