Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Strzyga 08 kwi 2013, 22:25
Ja nie umiem znaleźć siebie. Ufam treściom a nie duszy. Tak jakby materialistycznie. To miałam na myśli. Może źle używam 'ego'... http://pl.wikipedia.org/wiki/Ego_%28buddyzm%29
Strzyga
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 08 kwi 2013, 22:38
Strzyga, Hume juz dawno robil taki eksperytment i tez nie znalazl siebie, to chyba trudne o ile w ogole mozliwe? :bezradny:


polecam ciekawy naukowy film o 'ego', sa polskie napisy:

http://www.youtube.com/watch?v=ZiJrV_pOu4M
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Strzyga 09 kwi 2013, 13:39
zmienny, możliwe. Jak nie będziesz się starać być sobą ani nie będziesz się starać nie być sobą to chyba w końcu wyjdzie. Jak to nazwać. Żyjesz dla samego życia to i jesteś tym życiem, z TYM życiem i heja.

Dzięki za linka, ale muszę iść z tego forum na przynajmniej pięć lat, bo męczenie przeze mnie tematu o medytacji nie jest dla mnie dobre ; )
Strzyga
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 09 kwi 2013, 13:43
Strzyga,

"Jak nie będziesz się starać być sobą ani nie będziesz się starać nie być sobą to chyba w końcu wyjdzie".

to jest dobry tekst.
opuszczasz forum nerwica.com? ale chyba nie przez medytacje?
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 09 kwi 2013, 13:51
zmienny napisał(a):zawsze mozna usiasc sobie w ciszy i spokoju, wlasciwie to nie wiem czym to sie rozni od medytacji. :smile:


- tym, że siedzenie w ciszy i spokoju nie uczy kontrolować umysłu, a medytacja - tak.
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 09 kwi 2013, 13:55
jestę_redaktorę, co to znaczy kontrolowac umysl, mozesz podac przyklad?
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Saraid 09 kwi 2013, 14:21
zmienny napisał(a):jestę_redaktorę, co to znaczy kontrolowac umysl, mozesz podac przyklad?

tutaj podpisze się pod tym postem również rozwiń pojęcie kontroli umysłu?
Saraid
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 09 kwi 2013, 14:25
brzmi jak polecenie na maturze z języka polskiego
kto medytuje nie wiedząc na czym polega kontrola umysłu? i po co?

kiedy umysł kontrolujemy działa zgodnie z naszymi pragnieniami. Jeśli mamy nad własnym umysłem władzę, potrafimy uwolnić go od tzw. przeszkadzających myśli i neuroz. Jest jak ręka, którą kierujemy zgodnie z zamiarem - ręce nie latają nam na lewo i prawo w bezwładzie, mamy nad nimi kontrolę. Nad umysłem nie (biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy na forum o nerwicy). Pozwalamy mu przyjmować do siebie wszystkie śmieci. Rządzą nim złość, zawiść, przywiązanie... wszystko to, co go ogranicza. Odzyskawszy kontrolę nad umysłem - możemy uwolnić się od tego.

dodam, że to buddyjskie spojrzenie na medytację. Innego nie znam.
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Saraid 09 kwi 2013, 14:32
jestę_redaktorę, no i o to mi chodziło są rózne kontrole umysłu to pojęcie jest dość sliskie w interpretacji dlatego zapytałam.
Saraid
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 09 kwi 2013, 14:33
jestę_redaktorę,

kto medytuje nie wiedząc na czym polega kontrola umysłu? i po co?


no np. ja i w sumie nie wiem po co :bezradny: moze spokojniejszy jestem, czuje sie bardziej naturalnie przy tym.

brzmi jak polecenie na maturze z języka polskiego

bo przyklad najlepiej moglby chyba wyjasnic ten termin, no wiesz taki przyklad z zycia? moglabys napisac.

poinformowalas mnie juz co mozna zdzialac dzieki odzyskaniu kontroli umyslu, ale jak ta sama kontrola wyglada, przykladowo nie wiem, mysle, sobie: "o teraz bede wesoly"? cos takiego?
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Saraid 09 kwi 2013, 14:36
zmienny, http://pl.wikipedia.org/wiki/Medytacja# ... ys.C5.82em
przeczytaj to na jakiej zasadzie Ty medytujesz skoro zadajesz takie pytania?są podstawy pewne w medytacji?
Saraid
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 09 kwi 2013, 14:41
a medytuje :P
tylko, nie wiem czy moznaa to nazwac medytacja, siedze sobie, albo klade sie i rozluzniam sie wewnetrznie i spokojny jestem wowczas.

w linku, ktory wkleilas jest taki typ medytacji: - spokojne siedzenie, czyli jednak chyba jest to medytacja jak ktos sobie siedzi spokojnie. :)

no ale pytania chyba zadalem dobre, bo nie ma odpowiedzi tam w tym linku. ;)


kiedys probowalem takiej medytacji religijnej czyli buddyjskiej chyba, ale wola takie zwykle uspokojenie sie. ;)
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 09 kwi 2013, 19:54
Medytacja buddyjska to nie jest medytacja religijna, choć istnieje coś takiego - np. medytacja chrześcijańska, dzięki której chrześcijanie chcą się zbliżyć do istoty Boga, w którego wierzą. W buddyzmie jedynym "bogiem" jest właśnie Twój umysł i ciało, które umożliwia medytację. To bardziej ćwiczenie umysłu niż jego wyciszanie - taki trening. Dlatego, jako buddyści, "wyobrażamy" sobie pewne aspekty, powtarzamy mantry, które to - powiedzmy - ułatwiają. Powtórzenie 108 razy kilkusylabowej mantry (np. om mani padme hum) zajmuje umysł na chwilę, ale już powtórzenie stusylabowej mantry wymaga wysiłku (i naprawdę nie ma wtedy w głowie miejsca na jakieś głupoty :)). Podobnie medytacją są buddyjskie pokłony. I tak dalej.

Wtedy myśli, które przeszkadzają w medytacji pojawiają się, przelatują i znikają, a doświadczeni w medytacji pozwolą np. je uchwycić i swobodnie od siebie odsunąć. Dla mnie to w praktyce oznacza, że jeśli pojawi się w nocy obsesyjna, natrętna myśl, staram się - czerpiąc doświadczenie z medytacji - ją "złapać" i usunąć z umysłu. Nie jest to łatwe.

Trudno to wytłumaczyć w kilku słowach - należy poznać w ogóle podstawy i założenia buddyzmu określonej linii (bo np. zupełnie inaczej wygląda medytacja w Karma Kagyu, a inaczej w zen - choć generalnie chodzi o to samo). W każdym razie buddyjska medytacja nie służy relaksowi (choć oczywiście może się pojawić), a raczej oczyszczaniu umysłu.

Najlepiej trochę o tym poczytać. W prostych słowach podstawy medytacji wyjaśnia Ole Nydhal w swoich książkach. Ciekawym źródłem jest też strona www.berzinarchives.com (spokojnie, jest po polsku).

Nerwicowcom polecam zwłaszcza ten rozdział:

http://www.berzinarchives.com/web/pl/ar ... _fear.html

Nie agituję tu za buddyzmem, nie namawiam nikogo, buddyzm nie jest formą leczenia, ale niektórym może pomóc - więc czemu nie? :angel:
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 09 kwi 2013, 21:27
jestę_redaktorę, dzieki za odp. to chyba juz wiem o co chodzi, jak mowisz mantre to w pewnym sensie kontrolujesz umysl, bo zajmujesz nia swoj umysl i nie ma miejsca na cos innego. wybierasz w tym momencie, w jakims stopniu to co sie dzieje w umsyle i jest mniej miejsca na inne rzeczy.

to podobnie jak boli zab, mozna sie uderzyc w palec i wtedy zab mniej boli, bo umysl zajmuje palec.

wczytalem sie w ten link o strachu, z tego co zrozumialem trzeba sie jakby wymazac, pozbyc sie wielu rzeczy ktore sie skladaja na czlowieka, tylko co zostanie wtedy? i czy jest to mozliwe, czy to nie jest wyobrazenie tylko? ja nie wiem, ale to, ze buddysci maja wytrenowane umysly to juz czytalem, robili im badania i wyszlo, ze roznili sie od zwyklych ludzi.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do