Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 gru 2012, 19:33
Cześć, widzę że wątek wzbogacił się o kilka postów. Z racji że trochę interesuję się medytacją dodam coś od siebie.
Albo nie dodam, nie mam siły, źle się dzisiaj czuję. Powiem tylko, że na poważne zajmuję się tematem od roku. W tym czasie miałem różne wzloty i upadkiem. Sukcesem jest że potrafię być skupiony na oddechu/ myśli/ muzyce nie popadając w zamyślenie i nie tracąc kontaktu z obiektem koncentracji. Czy pomogło na moje problemy z depresją? Częściowo, czuję się trochę silniejszy, ale ciężar choroby pozostał. Powiedziałbym że to raczej metoda na zmianę relacji z chorobami niż na wyzdrowienie.
P.z.d.r.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 18 gru 2012, 22:26
Ja wzbogacilam się o kilka książek, chcę(próbuję ?) być mądrzejsza. Tłumaczę sama sobie, że nie mogę się cofać(wypominac komus tego co stało się kiedyś), że teraz wszystko będzie cacy, że powinnam żyć teraźniejszością, a nie przeszłością.
Pomaga, ale momentalnie do mojej głowy znów napływają głupawe myśli i cały plan na marne.
Jestem na siebie zła, że cały czas popełniam te same błędy :( Na co te mądre książki, afirmacje, medytacje, no na co ? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 18 gru 2012, 22:31
niepotrzebnie się strofujesz...w kazdym podreczniku medytacji mowa jest zeby akceptowac medytacje, nie wazne jaka jest, nie strofowac sie, jak jest dekoncentracja to ok jak jest koncentracja jeszcze lepiej, na tej zasadzie.
Medytacja nie sluzy do tego by sie strofowac, a zeby uspokoic umysl.
A jakie masz ksiazki i jakie medytacje stosujesz?
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 18 gru 2012, 22:36
Tą podaną na 1 str wątku.

Siła medytacji, 28 dni do szczęścia

Uwierz w siebie Joseph Murphy

Jak przestać się martwić i zacząć zyć

Bogu dzięki, że nie cofam się w słowach, czyli nikt nie wie, że dalej mnie męczą pewne sprawy.
Przejdzie...chyba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez zmienny 18 gru 2012, 22:49
ta ksiazka o medytacji mi sie nie widzi, ale to tylko moja opinia, wydaje sie taka komercyjna.

Zapala mi sie czerwona lampka jak widze opisy: jestem szczesliwa spokojna itd. Wydej mi sie ze w tym kontekscie medytacja traktowana jest jak pigulka szczescia, produkt marketingowy...
A co myslisz o takiej medytacji?

http://sasana.wikidot.com/podstawowa-metoda-medytacji

-- 19 gru 2012, 04:51 --

Głośnykrzyk, oczywiscie w tym linku chodziło mi o samą metodę wydaje sie bardzo spójna i logiczna.
Nie chcialem namawiać na buddyzm ja sam nie jestem buddystą.

Ale też nie mówie, że medytacje w Twojej książce są słabe, po prostu ja traktuje medytację jako uspokojenie, ale również jako sposób na bezposrednie zmysłowe poczucie przygodności świata, w którym niemożliwe jest znalezienie jakiegoś stałego, szczęśliwego, bezpiecznego punktu życiowego, dzięki temu człowiek przestaje się kurczowo łapać, lgnąć, gonić, w Twojej książce widzę raczej coś przeciwnego, obietnicę, czy sugestię, że dzięki medytacji można w takim miejscu się znaleźć... to co mogę doradzić, to nie wymagaj od siebie zbyt wiele od razu, i pamietaj, że w medytacji wazna jest regularność.
zmienny
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 19 gru 2012, 13:27
Ja tej książki jeszcze nie czytałam, ale zamierzam się z nią zmierzyć i ocenić sama.
Teraz czytam Uwierz w siebie, może banalne, ale mi pomaga.


Moja medytacja wygląda cały czas tak samo(link podany na 1 str tego wątku jestem na etapie 0 i 1)
Teraz coraz częściej afirmuję.
Medytacja jakoś poszła w kąt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez beladin 19 gru 2012, 15:16
głosnykrzykNajpierw musisz się przekonać, że ani "uwierz w siebie" ani cokolwiek innego, co jest związane z zaspokajaniem pragnień, dążeniem, wypieraniem nie jest w stanie doprowadzić Cię do miejsca, w którym poczujesz, że ... Kiedy to już się stanie medytacja będzie Ci bliższa i chętniej do niej wrócisz.
beladin
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2012, 18:11
Ma ktoś polecić, jakieś dobre artykuły odnośnie medytacji? Doszedłem do pewnego etapu i myślę że warto by było się poradzić kogoś doświadczonego. Jak pisałem wyżej, potrafię wyciszyć wewnętrzny dialog. Ale na tym się kończy. Wciąż depresja nie daje mi spokoju. Wiem, że nastawienie "na cel" nie jest zbyt opłacalne, ale wiadomo, że jednak jak się wkłada w coś poświęcenie to wymaga się rezultatów. Do medytacji podszedłem jak do eksperymentu, teraz mogę podsumować plusy i minusy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez beladin 19 gru 2012, 19:16
A co jest powodem Twojego złego nastroju?
beladin
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 19 gru 2012, 20:22
beladin napisał(a):głosnykrzykNajpierw musisz się przekonać, że ani "uwierz w siebie" ani cokolwiek innego, co jest związane z zaspokajaniem pragnień, dążeniem, wypieraniem nie jest w stanie doprowadzić Cię do miejsca, w którym poczujesz, że ... Kiedy to już się stanie medytacja będzie Ci bliższa i chętniej do niej wrócisz.


Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, uważasz, że takie książki jak "uwierz w siebie" są zbędne ?
W takim razie skoro mi one bardziej pomagają to medytacja chyba nie jest dla mnie.
Szczerze, to wolę te książki, widzę, że są pomocne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 19 gru 2012, 20:59
monk.2000 napisał(a):Ma ktoś polecić, jakieś dobre artykuły odnośnie medytacji? Doszedłem do pewnego etapu i myślę że warto by było się poradzić kogoś doświadczonego. Jak pisałem wyżej, potrafię wyciszyć wewnętrzny dialog. Ale na tym się kończy. Wciąż depresja nie daje mi spokoju. Wiem, że nastawienie "na cel" nie jest zbyt opłacalne, ale wiadomo, że jednak jak się wkłada w coś poświęcenie to wymaga się rezultatów. Do medytacji podszedłem jak do eksperymentu, teraz mogę podsumować plusy i minusy.


Najpierw wylecz się z depresji zanim weźmiesz się za medytację, to moja rada.
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 gru 2012, 22:23
Cheshire Cat, :(.
Znam tę radę, problem że moja depresja jest dość ciężkim przypadkiem. Nie mogę czekać aż przejdzie sama. Polegam na książce: "Świadoma drogą przez depresję", która mówi o zastosowaniu medytacji w leczeniu depresji.

Prawdopodobnie przyczyną mojej depresji są indywidualne uwarunkowania, taki los po prostu. Różne rzeczy spotykają człowieka na jego ścieżce, nie tylko te przyjemne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez beladin 20 gru 2012, 12:52
głosnykrzyk Źle zrozumiałaś :) Myślę, że idąc tą drogą prędzej czy później wrócisz do punktu wyjścia. Nie neguje tego. Każde działanie niesie ze sobą naukę. Skoro nie jesteś przekonana do filozofii, która stoi za medytacją,nie czujesz tego, to nie ma sensu sobie zawracać nią głowy.
beladin
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 20 gru 2012, 13:11
beladin napisał(a):głosnykrzyk Źle zrozumiałaś :) Myślę, że idąc tą drogą prędzej czy później wrócisz do punktu wyjścia. Nie neguje tego. Każde działanie niesie ze sobą naukę. Skoro nie jesteś przekonana do filozofii, która stoi za medytacją,nie czujesz tego, to nie ma sensu sobie zawracać nią głowy.


Najważniejsze jest chyba to co do nas trafia... co pomaga, co nas zmienia.
Skoro mi pomaga afirmacja i pozytywne myślenie to zostaję przy tym :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do