do szczęścia przez niesamowite trudności

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

do szczęścia przez niesamowite trudności

przez del 06 gru 2009, 06:36
Chciałbym Wam opowiedzieć moją historię

mam na imie Rafal lat obecnie 26

od zawsze byłem wrażliwym chłopakiem
uczuciowym, od zawsze dla mnie najważniejsza była miłość potem kasa.

w podstawowce byłem niesmialy, w liceum zaczeło sie zmieniac
moim jedynym atutem jaki mnie powoli wkrecal w bardziej smialego i ciekawszego samca :) byl i jest moj wyglad i poczucie humoru
wedlug wiekszosci kobiet jest przystojny lub bardzo przystojny. tzn no moze nie wiem czy wiekszosci podobam sie wielu kobietom

tu zaczyna sie poczatek mojej dziwnej historii
w liceum chodzilem z jedna z najpiekniejszych dziewczyn, kazdy mi zazdroscil... dalo sie odczuc,
ojciec byl prezesem firmy, w domu byla kasa, chociaz nasza rodzina nie byla ulozona, wiele klotni i nikt nikogo nie wspieral w trudnych chwilach, zawsze jak mialme klopot zostawalem sam

te najpiekniejsza kobiete stracilem z glupiego powodu ..tak nadrabialem swoja wczesniejsza niesmialosc ze potrafilem umowic sie z inna dziewczyna a bedac z najladniejsza wierzcie z tym nie ma problemu :) to dziala jak magnes na inne... dowiedziala sie o tym stracilem ja...dlugo o niej pamietalem

bylem pewny siebie co do kobiet
potrafile mna imprezie zlapac za biust jedna wycalowac i jeszcze obiecywalem ze sie odezwe jak sie o to pytala...
oczywiscie nie odezwala sie..ta kobieta pozniej spotkala sie ze mna tzn no dziewczyna
opowiadala mi jak bardzo to przezyla ze cos poczula,
nie rozumialem tego wtedy mialem 18 lat i nie rozumialem, kompletnie

jak zdalem na studia zakochalem sie powazniej i juz nie robilem glupot. ale po roku moja milosc sie wyczerpala

wtedy tez zaczalem kombinowac z nakortykami, wdawalem sie w dziwne relacje z kobietami, przez kobiety popadlem w klopoty - zazdrosni faceci. nie raz bylem celowo publicznie osmieszany z tego powodu. chcieli mi dokopac
glupie to bo nie widzialem ze tym chlopakom zadawlaem rany .. i potem bylem nieszczesliwy ze tak chca mi dokopac przezywalem to

zostajac sam... zaczalem robic sie nerwowy chaotyyczny, zmienialem studia nie wiedzialem czego chce
coraz mniejsza odpornosc na stres
i booom w wieku 23 lat pierwszy napad paniki jako reakcja na stres (nie liczac kilku po narkotykach wczesnej)
stres narkotyki alkohol chociaz w nienadmiarze oslabily moja psyche ze popadlem w zalamanie nerwowe
proby z lekami bez sensowne przez rok bylme roslinka.. zero pracy dziekanka...
poszedlem na terapie po niej powoli wlasnymi silami bez lekow, jedyncize posradycznie benzodiazepiny pokonalem lęki agorafobiczne i inne ktore czesto pojawiaja sie przy takich zalamaniach. zaczalem znowu poznawac kobiety
ale cos sie zmienilo zadna mi nie pasowala ...poznawalem potem olewka, nawet niekonicznie cos probowalem krecic
ale mialem gorsze dni czasem poznawalme kobiety one oczekiwaly seksu a ja nie zawsze sie dobrze czulem i troche mnie zle odbieraly...ale ze mi i tak do konca nie zalezalo nie rozwalalo mnie to

i tak sobie zylem raz lepiej raz gorzej.. przewrazliwiony o swoj stan zdrowia
mimo ze pozbylem sie lęków no nie do konca bylem soba jak dawniej troche bylem niestabilny
ale mimo to bylo ok pilem sobie bawilem

i tu zaczal sie problem, tak odzylem ze za bardzo imprezowalem a moja psycha wciaz byla niestabilna
25 lat...

poznaje ta jedyna..zakochuje sie odrazu cos niesamowitego najpiekniejsza i najciekawsza kobieta jaka poznalem w zyciu
zwrocila na mnie uwage....
cieszylem sie
zapraszala mnie na imprezki w koncu na jednej sie z nia pocalowalem myslalem ze juz moja
nie wiem skad sie wziela ta naiwnosc ze tak latwo mi przyjdzie zdbyc jej serce... mloda kobieta 21 lat
ale jakas taka ..po imprezece jak sie z nia zegnalem oczekiwalem ze to ona mi da buziaka na dowidzenia
nie dostalem byla raz obojetna raz zainteresowana
zaczaelm glupiec
analizowac
mialem zejscia po imprezach
bylem nerwowy za duzo myslalem
ale pisala do mnie widac ze ja ciekawilem
do tego byla tak sliczna ze mnie troche oniesmielala...

pewnego dnia pewne jej zachowanie dalo mi do zrozuminia ze ona nie do kocna jest sama, tzn z jej rozmow wywnioskowalem ze jest z kims ale chce od niego odejsc , wkurzylo mnie to zaczel mbardziej wariowac
wkurzylo mnie wlasnie nie wiem co....
zamiast wyluzowac i ja zdobywac i dopiero pozniej sie przyczepic dac ultimatum albo on albo ja
jak mezczyzna sie zachowac
albo odrazu olac
to bylem niekonretny..brakowalo mi z tego wszystkiego tej pewnosci delikatnosci i blysku w oku
teraz to widze brakowalo mi tego co kiedys mialem majac wiekszy luz

w koncu zrazila sie do mnie...przezylem to bardzo
moja 1 nieszczesliwa milosc
i to bardzo silna milosc
minelo 10 miesiecy nie moge zapomniec
nie da sie odratowac
nie zachowywalem sie jak mezczyzna, a to typ kobiet co lubi konkretnych i pewnych siebie
Moj problem polega na tym teraz
ze co sekunde o niej mysle nie moge sie skupic, mam dola wyrzuty do siebie
po co tyle pilem czemu sie czyms nie zajalem zeby tak duzo nie dzwonic do niej nie analizowac
czemu tak emocjonalnie podchodzilem
czemu taka pierrdola bylem ..ja co go na tyle stac wszystko popsul
moglem miec ciekawa kobiete z ktora szedlbym szczesliwy przez zycie

a tak znisczylem to
juz nigdy takiego bledu nie popelnie
w koncu cos zrozumialem
zrozumialem dojrzalem
na znajomosci tak tragicznej z nia dopiero zrozumialem co robilem zle
nagle widze jasno wszystko. widze siebie pewnego i wiedzacego co chce
ogarnietego wszystko co zabraklo zeby z nia byc zeby jej zaimponowac
bo imponowalem dalo sie odczuc ale swoim zachowaniem to znisczylem

fajnie ze to widze to plus juz nigdy nic tak nie skopie
ale w mojej glowie pozostaje caly czas czemu wczesniej sie nie ogarnalem
czemu taki glupi bylem
moglem juz byc najszczesliwszym czlowiekim na swiecie...po tylu latach lęków

to mnie boli
zrozumialem zmienilem sie ale za poznoo

za pozno...

[Dodane po edycji:]

...boje sie ze zawsze bede o niej myslal, tak slicznej kobiety i do tego madrej nie da sie poznac ponownie, to byla moja niesamotiwa okazja na szczescie zeby isc z kims kto na mnie zrobil takie wrazenie w kim sie zakochalem ..bardzo fajnie sie z nia bawilem i przy niej dobrze czulem

przypomnialo mi sie robielm takie glupoty ze widywalem sie nawet jak mialem wiekszy niepokoj a to byl blad powinienem taki dzien olac
wykorzystac nawet powiedziec po prostu "mam inne plany"
to by byla taka niedostepnosc
tak sie zdobywa atrakcyjne kobiety

spotkanie pocalowac przytulic
a potem sie nie odezwac
tak sie wlasnie zdobywa
daje to im do myslenia
i z jednej strony dotyk zbliza
a z 2 nie pokazuje ze mi tak zalezy i to nakreca

a nawet jesli trafia na taka ktora ja by wkurzylo czasem taka olewka
to bym zmienil taktyke i jej wyjasnil prosto ze balem sie pokazac ze mi zalezy i bylboy ok

bo sytuacja kiedy sie pokaze zbyt szybko ze zalezy nie da sie juz odwrocic
raz zdobyta osoba jest juz zawsze zdobyta :/

i za cholere nie wiem czemu tak nie robilem
dopiero teraz wiem jak postepwoac kiedy mam gorsze dni
tak mnie wzielo ze nie potrafilem wyluzowac

glupio mi..nie potrafie spojrzec sobie w oczy ze tak to skopalem. stracielm szczescie. milosc mojego zycia
del
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
20 lut 2008, 03:28

Re: do szczęścia przez niesamowite trudności

przez brewka 06 gru 2009, 07:21
aj masz problemy jak nie ta to inna...:)nie dołuj sie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 gru 2009, 04:11

Re: do szczęścia przez niesamowite trudności

przez del 06 gru 2009, 07:35
dla Ciebie to maly problem ..dla mnie duzy kazdy ma swoje priortety, potrzeby w danym czasie
prawdopodobnie Twoje problemy dla mnie bylyby niczym :)

"jak nie ta to inna" to dzialalo dopoki nie poznalem tej
czasem jest tak iz wiemy ze to cos najsilniejszego..najsilniejsze uczucie
mam 26 lat jestem swiadom swojego zakochania, nie jest szczeniackie

to takie gadanie jak "wez sie w garsc" majac depresje :) wiekszosc na tym forum zapewne smieje sie z tych powiedzonek
dasz rade
nie ta to inna
wez sie w garsc

czuje sie jakbym stracil noge przez glupi wypadek...ktorego moglem uniknac i ktory wplynie na moje zycie

ta kobieta nawet na znajomych zrobila wrazenie, to nie to ze ja ja idealizuje, ma wady i zalety, ale jej uroda i to ze nie jest glupia mnie powalila

zrozum na ulicy nie widuje takich kobiet ..rzadko sie zdarza a co dopiero jeszcze poznac i zeby zwrocila uwage

mysle ze to zrozumie ten kto przezyl cos podobnego
bo stracona milosc z pewna kobieta jest bolesna
ale stracona milosc z przepiekna i nieglupia kobieta jeszcze bardziej boli

bo powstaje swiadomosc ze szybko takiej sie nie pozna
a ja jestem chlop wzrokowiec potrzebuje takiego wrazenia silnego ..tak juz mam

bo wiem czego chce

[Dodane po edycji:]

zauwazylem ze prawdodobnie jestes kobieta
to nie mozesz mneic do konca zrozumiec

tylko mezczyzna zrozumie ktory to przezyl na czym taki problem
polega

i wlasnie jestem ciekaw ich opinii i kobiet tez
mam pokrecone zycie i dopiero teraz po tylu latach mysle trzezwo
mam do siebie pretensje ze tak pozno

poza tym powstal inny problem
zly nastroj obniza jakosc pracy nauki
to sprawia ze jestem mniej wydajny
wolniej sie rozwijam

to co sie stalo niesie za soba szereg zdarzen..jak efekt motyla :)
wiem ze dam rade w koncu osiagne swoj cel i oto o czym marze

aleeee tak mi zal tych straconych lat i tego ze tak pozno sie ogarnalem
o 1 miesiac za pozno...
tak blisko do szczescia bylo

nie ma nic gorszego niz dac na chwile posmakowac szczescia czlowiekowi i zabrac mu to
czlowiek taki wtedy jest jak dziecko, placze

[Dodane po edycji:]

szkoda ze nikt nic nie napisze :((
del
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
20 lut 2008, 03:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: do szczęścia przez niesamowite trudności

przez ferrariowner 13 gru 2009, 22:53
dopóki nie zmienisz tego myslenia, i wsadzania sie w buty ofiary , bedziesz cierpial i mozesz tracic jedna po drugiej. Kobiety nie lubia takiego uzalania sie nad soba. Poza tym ona nie zyje czy co ze sobie odpusciles dzialania??
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
27 paź 2008, 01:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do