zrobiłam 1 krok:)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

zrobiłam 1 krok:)

Avatar użytkownika
przez anies28 27 kwi 2006, 19:01
zrobiłam pierwszy krok zapisałam sie do lekarza ...boje sie ..wiem jednak ze to najrozsądniejsze co mogłam zrobic bo sama sobie nie radze a życ normalnie chce...powiedzcie ze nie ma sie czego bac:)
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 27 kwi 2006, 19:28
Jasne, że nie masz się czego bać. Lekarz jest po to by Ci pomóc. :D
Poza tym zgadzam się z Tobą. Zapisanie się do lekarza było najlepszym krokiem w walce z tą chorobą. Dasz sobie radę. Głowa do góry! :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez reirei 27 kwi 2006, 21:06
Gratuluje agnes, będzie dobrze, powodzenia :!: :!:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez venom 27 kwi 2006, 22:50
tez tak mialem, ja sie zbieralem do lekarza przez rok czasu
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 28 kwi 2006, 01:43
agnes nie ma....lekarz nie gryzie i nie wygoni Cie z gabinetu....a zobaczysz wyjdziesz od niego z wielka ulgą na sercu..... To dobrze ze sięgnęłas po pomocna dłoń.....
Trzymam kciuki ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez anies28 28 kwi 2006, 08:22
nie wiem czy tak mieliscie czuje sie taka sama z tym wszystkim niby mam przyjaciól niby mam rodzine ale mam swiadomosc ze ja sama musze sobie poradzic....do lekarza to ja tez juz sie zbieram tak mniej wiecej od roku bo wtedy własnie zaczeło sie zle dziac ze mną...minął rok niedługo czeka mnie sprawa rozwodowa...zycie..dzieki za wsparcie wszystkim dobrym ludziom :):)
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez snaefridur 29 kwi 2006, 16:14
Ja się do lekarza zbierałam 7 lat :roll: .Kiedyś chodziłam w prawdzie rok na psychoterapię,ale to raczej nic nie znaczący epizod,bo nie za wiele z tego wyniosłam (głównie z własnej winy).
Gratuluje Anies ;).Mamy prawo do naszego życia.Powodzenia ;).
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez anita27 29 kwi 2006, 19:00
Nie taki diabel straszny.....
Ja bardziej obawiam sie wizyty u psychologa niz u psychiatry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez somebody 29 kwi 2006, 20:57
ja niestety niemam czasu na takie wizyty:( w szkole trudny okres (trzeba wszystko zaliczyc) a zaraz potem wyjazd za granice. Harmonogram napiety jak skóra na k..... :lol: przyznam ze chetnie wyżalil bym sie komus z moich problemów no ale trzeba byc twardym:/ pozdr dla wszystkich
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przez Aga1 03 maja 2006, 16:41
Jeżeli miałaś tę świadomość że musisz coś ze sobą zrobić i zapisałaś się do lekarza. tzn.że nie jest z tobą tak żle. Nic si e nie bój ja ten krok zrobiłam 3 miechy temu i wszystko jest ok.Zyczę wytrwałości. :D
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez melon 06 maja 2006, 20:30
ja z wizytą u lekarza zwlekałem 2,5 roku, ale po co się męczyć liczyłem że sam pokonam swoje lęki, ale przecież lekarze i psychologowie są po to żeby nam pomagać, bardzo się cieszę że sie przełamałem
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
28 kwi 2006, 20:13
Lokalizacja
Częstochowa/Myszków

Avatar użytkownika
przez bubo 06 maja 2006, 20:37
Gratuluję, lekarza nie ma sie co bać, oni mają nam pomagać - a prędzej czy później to choróbsko na pewno ci minie, z pomocą lekarzy pewnie szybciej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
30 kwi 2006, 16:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do