PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

przez takajakaś18 27 lip 2009, 12:22
Jakiś czas temu dowiedziałam sie o prawie przyciągania.Nie wiem czy o tym słyszeliście, ale ksiązka " Sekret" zdobyła niesamowitą popularnośc, moze ktoś czytał? Mowi ona o niezwykłym wpływie myśli na nasze zycie i wyjaśnia najbardziej odwieczne pytania.Jeśli sie zastanaasz dlaczego jednym wszystko sie układa a innym nic? Jedni całe zycie maja lekko a inni pod górke? - to koniecznie przeczytaj.Nie od dziś wiadomo ,ze myśli kreują charakter.I tylko nawyki mysllowe powtarzane przez naszą podswiadomośc kreują rzezcywistość. A świat mimo,ze ten sam dla kazdego jest czymś innym.Osoby odwazne , pewne siebie , radosne idą przez zycie lekko i porazki ich tylko motywują a inni poddają sie przy najmniejszych niepowodzeniach. Sekret odpowiada nam na pytanie dlaczego długo nie mozemy sie wyjśc z choroby, a nasza sytuacja zamiast sie poprawić jest coraz gorsza. Oczywiście , nie kazdy zdaje sobei sprawe z tego ,ze mysli mają taki silny wpływ na zycie.Nawet optymiści cieszą sie zyciem, bo maja już to za naturalne.
:D
Prawo przyciągania działa podobnie jak prawo grafitacji.W skróci mowi ,ze kazda rzecz jaka nam sie zdarza była wczesniej w naszej wyobrazni,A jeśli coś sobie potrafisz wyobrazić to moze stac sie rowniez rzeczywistością. Staje sie to na czym skupiamy najwieksza uwagę i najbardziej pragniemy. Prawo działa wg zasady przyciąagnia podobnego .Jeśli jestes radosny zadowolony emitujesz taka energie do wszechswiata i stajesz sie coraz bardziej , masz do tego coraz wiecej powodów.Natomiast gdy np. wstajesz z łozka lewą noga cały dzien wszystko Cie denerwuje. Podobne mysli przyciagają podobne. Odkryto na szczescie ze mysl pozytywna jest duzo silniejsza niz negatywna. I nie zdarzy sie wszystko ale to czemu poświecisz najwiecej uwagi.Daltego osoby smutne ,zagubione czują sie tak latami ,poniewaz za barzdo skupiają sie na swoim nieszceszciu niz dązeniu do szcescia i w efekcie je przyciągają tylko to co złe.A wszechswiat nie zna slowa " Nie" .Nie odroznia dobrych i złych ludzi. Podobnie jak w prawie pzryciągania czy jestes dobry czy zły jak rzucisz sie z balkonu upadniesz na ziemie. Dlatego skupiaj sie na tym czego chcesz , a nie nie chcesz. Zdania " Nie chce być smutna , chora" zamieniaj na "Chce byc zadowolona, pełna energii" :D I mysl tak , jak najczesciej wyobrazaj siebie w takim wcieleniu , fantazjuj, miej z tego przyjemność .Czuj sie jakbyś to mial juz . Mysli negatywne ograniczaj ,zamieniaj an przyjemne. Nie chodzi o to zebyś miał nad nimi kontrole , bo mozna by bylo zwariowac.Wazne aby odpowiednio nimi kierowac. Mysli masz negatywne gdy czujesz sie żle , smutno.Odczuwasz gniew. Datego musisz czuć sie zadowolony , szczesliwy.wtedy wysyłasz sygnaly pozytywne i dostajesz powodów wiecej .by tak sie czuć.

Mozna w to wierzyć , mozna być głębokim sceptykiem ,ale to i tak dziala.Chcesz czy nie.Ja to napisałam w duzym skrócie ,ale zachęcam to przezcytania ksiażki , a przedewszystkim do obejrzenia filmu na youtube"Sekret".Jest dośc motywująćy..To prawo było znane przez najwieksze osobowosci juz w starozytności.Mozna nie wierzyc w to ,ale rozejrzec sie wystarczy w koło, tyle cudów nam sie zdarzyło, to czego pragnelismy , a było pozornie nieosiągalne. Przeciez są telefony , elektrycznośc? Nie da sie za bardzo wyjasnić tego mimo wszystko działa.Ja tez jestem na dzien dzisiejszy dośc wątpiąco nastawiona,ale jak sie głęboko odwolamy w przeszłosc to mozna zaobserwować ile razy moglismy przyciągnąc coś złego. :D Duzo ludzi potwierdza działanie tego prawa.Obejrzycie film.I piszcie co o tym myslicie i czy dziala? pozdrawiam :D
takajakaś18
Offline

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2009, 22:41
Jezeli chodzi o poztywne myslenie to ono nas podnosi na duchu i jak najabrdziej na nas dziala poztywnie z tym sie zgodze. Moge sie takze zgodzic z tym ze nasze mysli mozna przekuc w trwaly srodek ale nie zawsze, bo to sie udaje najbardziej wytrwalym optymistom.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

przez Adaś2222 27 lip 2009, 23:40
Podpisuję się pod tym bo to jest prawda ;-) Myśl ma bardzo wielką moc, a wiara w nią wręcz nie ograniczoną moc. Tylko tu jest problem, co z myślami (natrętnymi) o które się boje o moich bliskich i ciągle muszę odkręcać te myśli w głowie, doprowadza mnie to do szału ;(. A co do pozytywnych to prawda to się sprawdza, dużo myśli które powtarzałem z wiarą wpajałem do podświadomości pozytywnych się wydarzały i wydarzają :) Warto spisać na kartce czego się od życia, żeby wiedzieć do czego zmierzać.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

przez majznikiewicz 06 lut 2010, 00:20
Tak tak tak, prawo przyciągania wspaniała sprawa,
odzyskujemy kontrolę nad naszym życiem.
Dla mnie mówi ono, że wszystko na czym się skupię i naładuję to odpowiednio emocjami,
to wrasta to w moim życiu.
I dostrzegam tą zależność, tak pod kątem negatywów jak i oczywiście pozytywów, czyli marzeń.
Prócz filmu i książki The secret polecam gorąco książki: "Proś a będzie ci dane" oraz "Pieniądze i prawo przyciągania".
Dla mnie to esencja, zresztą ponoć The secret na tym bazuje.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lut 2010, 00:14

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lut 2010, 03:27
Książki te należałoby czytać z dystansem.....bo co wtedy, kiedy ogarnie nas frustracja będąca wynikiem niespełnienia oczekiwań?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

przez old-Wujek_Dobra_Rada 06 lut 2010, 09:10
Z tych motywacyjnych bestselerów psychologicznych to czytałem Sekret i Magnetyzm Serca. Magnetyzm serca to taka mini psychologia w pigułce przetłumaczona na język przeciętnego zjadacza chleba. Natomiast czytając sekret miałem wrażenie, że jest to jakieś zwerbowanie do sekty. Aż się prosiło, żeby pod koniec książki widniał jakiś numerek telefonu z napisem ''zadzwoń i dołącz do nas'' ;) Być może, to tylko moje subiektywne odczucie.
Pozatym samo założenie w sobie tej książki jest największą bzdurą. Wszechświat fukncjonuje na tym, że to przeciwieństwa się przyciągają. Czego bym nie koniecznie przekładal na życie towarzyskie. Powiedzmy, że prawdy zawarte w tych książkach są uniwersalne i napewno nikt sobie nie zrobi krzywydy, stosując się do nich. Jeśli kogoś ma to zmotywować i polepszyć jakoś zycia, to jestem na tak ;)
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Avatar użytkownika
przez Paranoja 06 lut 2010, 12:17
Wujek_Dobra_Rada, dobrze mówisz
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Avatar użytkownika
przez soulfly89 08 lut 2010, 19:41
Moc wszechświata? Jakbym czytała Paula Cohelo ;) ale nie przepadam za jego książkami.

Rzeczywiście jak czegoś bardzo chcemy i o tym ciągle myślimy pozytywnie, to najprawdopodobniej to się stanie, tylko że sporo osób nie wie tak naprawdę co jest dla nich dobre. Ja tak mam na pewno :) Już nie raz o czymś marzyłam, myślałam, osiągałam to i okazywało się, że to jednak nie "to" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Avatar użytkownika
przez Prometeus 08 lut 2010, 21:51
Główną siłą we wszechświecie jak się okazuje nie jest przyciąganie, a elektryczność. Myślę, że jeśli chodzi pozytywne i negatywne aspekty życia jest tak samo. Rzeczy się różne przyciągają, ale to nasz potencjał (elektryczny) zadecyduje jak my z tego korzystamy. W życiu różnie bywa ale to my zadecydujemy jak na to zareagujemy i w tym tkwi sekret. Zmarła nam żona na raka - przyciągnęliśmy jej śmierć, myślę, że nie, ale to my zadecydujemy czy znajdziemy nową kobietę (może jeszcze lepszą) czy do końca życia będziemy żałobnikami... Decyzja należy do was.

ps.

Zapraszam do rozwijania potencjału (elektrycznego ;) )

http://www.nerwica.com/medytacja-nasza-forumowa-grupa-wsparcia-t19376.html
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Re: PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

przez majznikiewicz 11 lut 2010, 12:26
soulfly89 napisał(a):Moc wszechświata? Jakbym czytała Paula Cohelo ;) ale nie przepadam za jego książkami.

Rzeczywiście jak czegoś bardzo chcemy i o tym ciągle myślimy pozytywnie, to najprawdopodobniej to się stanie, tylko że sporo osób nie wie tak naprawdę co jest dla nich dobre. Ja tak mam na pewno :) Już nie raz o czymś marzyłam, myślałam, osiągałam to i okazywało się, że to jednak nie "to" ;)


Tu właśnie jest haczyk, przynajmniej tak sobie myślę :-)
że trzeba pozytywnie, ale co to oznacza?
oznacza to, że odczuwamy radość, spokój, spełnienie, satysfakcję, że jest nam dobrze, etc.
to są wszelkie odcienie Dobra, bo czasami to nawet niekoniecznie trzeba czuć tą radość, człowiek jest po prostu wyjątkowo spokojny i jakiś taki pewny siebie,
dla mnie to też są objawy tego "pozytywnego myślenia / nastawienia"

i stąd też biorą się problemy, bo czasami ktoś myśli o marzeniu ale od tyłka strony to robi, czyli generuje opór
zamartwia się, rozmyśla o tym kiedy w końcu spełni się marzenie, w jaki sposób do niego przyjdzie itd.
dlatego dużo ludzi potem opowiada że prawo przyciągania nie działa, że to puste słowa, bo oni przecież skupiali się pozytywnie i klops wyszedł zamiast marzenia
mogą też mówić wtedy że to przeciwieństwa się przyciągają, ale prawo jest jedno - jak na górze tak na dole

a co jest dobre? dobre pytanie :-D
dla jednego może być dobre złamanie nogi, bo przez to będzie mógl poleżeć w domu, poczytać, uspokoić się, zebrać do kupy etc. może go wtedy ktoś ważny odwiedzi który u niego długo nie był,
czyli korzyści których nie dostrzegamy na pierwszy rzut oka mogą być bardzo duże, więc może to jest to Dobre?
z tym że jak my mamy to ocenić? nijak
więc nie ma co się przejmować i w to wnikać
tylko myśleć z intencją: niech mnie i wszystkich wokół spotyka najlepsze z możliwych
bo nie wiem czy dobre dla mnie będzie złamanie nogi czy też nie
naprawdę mało wiem, jak każdy człowiek zresztą (mam tu na myśli zależności we wszechświecie oraz ukryte potrzeby każdej istoty etc.)
więc niech to Góra odpowiednio załatwi, a ja tylko generuję i skupiam się na poztywach, na tym co wzniosłe
i potem to objawia się w moim życiu na różne sposoby
nawet na takie durnowate, przykład:
będąc młodą istotą jechałem na gapę a przed wejściem do tramwaju przepuściłem grzecznie pana mówiąc: proszę i odsunąłem się na bok
a to był kanar, jak chciał mi wlepić karę to widziałem w jego oczach takie dobro i puścił mnie z ostrzeżeniem że następnym razem będzie już mandat.
Może to trywialny przykład, ale tak w moim życiu rzeczy się układają, poprzez generowanie z siebie wyższych uczuć, ale nie z przymusu, inaczej moja istota nie będzie nimi emanować, tylko połyskiwać jakby ktoś ją delikatnie posypał jakimiś opiłkami metalu, a tu chodzi o to wielkie błyszczenie z nas, chodzi o to aby nasza prawdziwa istota z nas "świeciła"
wtedy znika opór i dzieją się nawet cuda
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lut 2010, 00:14

PRAWO PRZYCIAGANIA -sposób na życie???!

Avatar użytkownika
przez agnieszkafox 14 kwi 2016, 23:21
Czy ktoś z Was interesuje się nadal tym tematem? Ostatnio przeczytałam książkę o prawie przyciągania i zaczęłam się interesować tym tematem nieco bardziej i dogłębniej. Kiedyś nie wiedziałam o nim nic, teraz zaczynam wiedzieć coraz więcej i sprawia mi to nie tylko radość ale również satysfakcję. To dla mnie bardzo ważne, żeby rozwijać się nadal, jednak ciekawa jestem czy wierzycie w to? Próbowaliście wpłynąć na swoje myśli?
Ja zaczęłam zapisywać sobie swoje plany i cele w specjalnym zeszycie. Dzięki temu jestem w stanie bardziej się motywować i przede wszystkim wizualizować swoje pragnienia.
Moim zdaniem to bardzo ciekawe rozwiązanie i sposób na to, aby sobie pomóc również w chorobie. Ja próbuję przyciągnąć do siebie nie tylko dobrych ludzi ale również dobre myślenie i dobre nawyki, które mi pomagają na codzień.
agnieszkafox :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 kwi 2016, 16:34
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do