depresja to cierpliwość

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

depresja to cierpliwość

przez Tala 13 maja 2009, 17:56
Depresja to choroba dla cierpliwych, która świetnie potrafi bawić się w kotka
i myszkę.
Choruję od dwóch lat. Najpierw przeszłam okres szoku i załamania spowodowanego
traumami w życiu osobistym.
Załamanie ma to do siebie, że stajesz się nie sobą a chorobą. Byłam nerwowa do
nieprzytomności. Ciągły i napadowy ból głowy, czasami tak silny, że nie
pozwalał wstać, by załatwić swe potrzeby fizjologiczne. Problemy ze snem (w
obie strony-najpierw nie sypiałam, potem sypiałam aż nadto), problemy z
jedzeniem. Chudłam, marniałam. Nie pozwalałam sobie pomóc. Czarna dziura,
czarna rozpacz. Najcięższy okres uderzenia depresji zakończył się po pół roku
nieudaną próbą samobójczą.
Ta dała mi na tyle do myślenia, że zaczęłam szukać pomocy. jakiejkolwiek i
natychmiastowej. Więc standardowo - psychiatra i antydepresant. Właściwie
kolejny rok, to był rok czystej wegetacji i kompletnej wewnętrznej pustki,
wypalenia, zagubienia, zniechęcenia. I bólu głowy. Powoli dochodziłam do
siebie o własnych siłach, by z końcem lata nieodwołalnie stwierdzić, że znowu
mam depresję i nie potrafię się sama pozbierać.
Panika, strach, niemożność pracy, normalnego funkcjonowania - te znowu
generowały bóle głowy. Zaklęte koło depresji. W stanie krańcowego wyczerpania
nerwowego i wykorzystania ostatnich chwil, gdy w ogóle miałam jeszcze siłę na
własne działania, jakiekolwiek działania, trafiłam na bezpłatną terapię.
Początkowo klęska, płacz, przyznanie się przed samą sobą do swych niemożności.
Stopniowo powolna ale wyraźna poprawa.
Depresja to proces. Trzeba się postarać by sobie na nią zapracować, trzeba się
jeszcze bardziej postarać i wykazać siłą ponad wszystko, by zacząć się
odbudowywać, by zacząć wychodzić.
Nie twierdze wcale, że moja przygoda z depresją się skończyła. Ona jest jak
piętno albo nieustanne zagrożenie powrotu, ataku. Po prostu z czasem jestem
coraz lepiej przygotowana na kolejne ataki, ma broń jest gotowa i naładowana.
Powoli przestaję się bać i zyskuję skądś, z siebie samej siły, by walczyć z
nią nadal.
Wiem, że przyjdzie taka chwila, gdy me siły znowu się wyczerpią, gdy stanę się
bezradna, nie będę się potrafiła obronić.
Mimo to korzystam z tego, co dane mi teraz, korzystam z życia pomiędzy
atakami, i staram się aby żyć w życiu sama dla siebie.By cieszyć się ze
wszystkiego co mam.
I czekam sobie. Cierpliwie czekam na kolejne ataki, przed którymi jednak będę
potrafiła się obronić, z którymi sobie poradzę.A może nie. Ale przed nimi i za
nimi jest całe moje życie. Nim żyję.
hej, mam stwierdzoną depresję, myślę, że potrzebuję waszego wsparcia i porad kimkolwiek i skądkolwiek jesteście. pozdrawiam wszystkich. T.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lut 2008, 16:47

Re: depresja to cierpliwość

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 maja 2009, 19:05
czesc :) Nie martw sie, nie jestes sama, jest masa ludzi w Polsce a na calym swiecie miliony chorych na depresje, ja akurat tylko mialam objawy depresji, ale lecze sie takze, mam antydepresant i zamierzam chodzic na terapie. Najwazniejsze to sie nie poddawac i walczyc, obu do przodu !
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: depresja to cierpliwość

przez Tala 13 maja 2009, 21:04
dzięki za słowa wsparcia:)
teraz po dwóch latach jestem już mądralińska i sama wiem, że trzeba, ale dawniej bywało różnie.
A terapia to dość męcząca sprawa, ale naprawdę pomaga jeśli trafi się na kompetentnego psycho.
Moja dała radę, ale dorastanie do decyzji trwało rok. Teraz cała sztuka polega na tym, by wytrwać w terapii, mimo, że widzi się poprawę i chwilami ma się wrażenie, że człowiek już tego nie potrzebuje.
hej, mam stwierdzoną depresję, myślę, że potrzebuję waszego wsparcia i porad kimkolwiek i skądkolwiek jesteście. pozdrawiam wszystkich. T.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lut 2008, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja to cierpliwość

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 maja 2009, 21:21
Z jakiego jesteś miasta? Pytam bo zaczynam się orientować czy w moim mieście jest jakiś dobry terapeuta który jest ,,sprawdzony''. A jestem z Poznania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: depresja to cierpliwość

przez Tala 14 maja 2009, 09:48
Witaj,
Jestem z Wro, ale mogę się popytać o Poznań, bo mam tam znajomych, którzy korzystają z porad wszystkich psycho, czyli psychologów i psychiatrów.
Najgorzej jest z pomocą bezpłatną, natomiast jeśli masz możliwość, bądź chcesz pozbyć się nieco kasy - nie ma problemu - wszyscy b. dobrzy psycho przyjmą Cię z z otwartymi ramionami:)

dobrego dnia
hej, mam stwierdzoną depresję, myślę, że potrzebuję waszego wsparcia i porad kimkolwiek i skądkolwiek jesteście. pozdrawiam wszystkich. T.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lut 2008, 16:47

Re: depresja to cierpliwość

przez betty_boo 14 maja 2009, 12:43
ja bym jeszcze dodala ze depresja to pokora
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: depresja to cierpliwość

przez Tala 15 maja 2009, 10:45
Zdecydowanie pokora
A ponieważ mam paskudny niepokorny charakter bardzo długo moja obrona polegała na niedopuszczeniu możliwości depresji. Nie chciałam się pokornie zgodzić na to , że ją mam. Zaakceptować.

I jeszcze jedna ważna uwaga. W zasadzie od początku walczę z tym sama i jestem sama. Absolutnie nikt z bliskich nie dopuszczał i nadal nie dopuszcza do świadomości możliwości, że ja - taka silna i ogarniająca rzeczywistość mogę mieć depresję. Wiem, że to głupie, ale całą mą przygodę z terapią po prostu ukrywam przed rodziną i znajomymi, bo wszyscy mają to mylne wyobrażenie mnie jako osoby silnej i stabilnej emocjonalnie, której można powierzyć absolutnie każde zmartwienia, a ona sobie ze wszystkim poradzi i zawsze pomoże.

Tak rozwaliłam dwa związki na których mi zależało. Nawet mężczyzn przyzwyczaiłam do tego, że jestem pewna, niezawodna i silna, że nie mogę być słaba. Kiedy faktycznie potrzebowałam pomocy i krzyczałam i waliłam i błagałam, wszyscy się odwrócili nie akceptując mej słabości.

Hmm. Nie jest łatwo. Ale mogę sobie dziś powiedzieć, że sama na depresję zapracowałam i zupełnie sama i tylko dzięki sobie radzę sobie z tym jakoś.

Ważna chyba moja silna wola albo uparctwo.
hej, mam stwierdzoną depresję, myślę, że potrzebuję waszego wsparcia i porad kimkolwiek i skądkolwiek jesteście. pozdrawiam wszystkich. T.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lut 2008, 16:47

Re: depresja to cierpliwość

Avatar użytkownika
przez Donkey 24 maja 2009, 19:20
Tala napisał(a):Witaj,
Jestem z Wro, ale mogę się popytać o Poznań, bo mam tam znajomych, którzy korzystają z porad wszystkich psycho, czyli psychologów i psychiatrów.
Najgorzej jest z pomocą bezpłatną, natomiast jeśli masz możliwość, bądź chcesz pozbyć się nieco kasy - nie ma problemu - wszyscy b. dobrzy psycho przyjmą Cię z z otwartymi ramionami:)

dobrego dnia



Do tej pory korzystam też z prywatnych wizyt więc namiary prywatnych lekarzy beda jak najbardziej cenne.
Z góry dziękuje!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do