Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez bercik 21 kwi 2009, 22:21
jesli nie chcecie sobie pomoc to moze sa inni ludzie dobrej woli ktorzy bardziej cenia sobie wolnosc i prawde od propagandy i opinni masy.dlatego przekonywal was nie bede
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez Ridllic 21 kwi 2009, 22:46
na siłę świata nie zbawisz nawet za 2 stówy ;)
Ridllic
Offline

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 21 kwi 2009, 22:55
2 stówy :lol: :lol: za tyle to ja nie mam siły szukac nr do tych egzopiatrów...

Daj wiecej to sie może skusze...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez bercik 21 kwi 2009, 22:57
moze akurat znajdzie sie ktos madry kto zyc chce jak czlowiek.mi starczyla jedna modlitwa zeby lek juz ani raz nie powrocil.teraz juz wszystkie dolegliwosci fizyczne znikaja i zyje tak jak kiedys

[Dodane po edycji:]

pelna kultura stary
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 21 kwi 2009, 23:01
To pojechałes...a My jestesmy niemadrzy i nie chcemy zyc jak ludzie???!!! Tylko dlatego ,ze np jestesmy ateistami i wierzymy w farmakoterapie??!!
Tobie pomogło jest jak najbardziej ok , gratuluje!
Ale napewno niektorzy z nas potwierdza ze ani odmowienie 1000 paciorkow , rozancow i innych klekot niestety nie pomogło, nie pomaga i z pewnoscia nie pomoze...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez bercik 21 kwi 2009, 23:12
chce pomoc a Ty chcesz tylko obrazic.skad tyle zla w Tobie inni sa przynajmniej uprzejmi
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez bercik 21 kwi 2009, 23:18
nie nie Ciebie
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez Ridllic 21 kwi 2009, 23:34
bercik, widzisz tak będą na Ciebie reagować bo znalazły się dwa krańcowe stany Ty jako zagorzały katolik i 100% ateisty i nigdy nie dojdziecie do porozumienia ;)
Ridllic
Offline

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez bercik 22 kwi 2009, 00:00
no sluchaj stary jak tu nie wierzyc kiedy po kazdej modlitwie czujesz sie o niebo lepiej i po paru miesiacach dochodzisz calkowicie do siebie no i tego pojawiaja sie znaki na ciele wszystko dzieki Jezusowi Chrystusowi ale dzis ludzie nie chca tego widziec tylko leca za wiatrem co nic nie znaczy,za kasa,kariera i wszystkim marnym co sobie czlowiek stworzy.czy to nie jest dziwne ze podaje Wam przyklad czyli moj przypadek 100% ozdrowienie i nikt nie chce sie tego zlapac z powodu jakichs idei tylko jeszcze naskoczyc
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez mimi1982 22 kwi 2009, 00:24
bercik napisał(a):moze akurat znajdzie sie ktos madry kto zyc chce jak czlowiek.mi starczyla jedna modlitwa zeby lek juz ani raz nie powrocil.teraz juz wszystkie dolegliwosci fizyczne znikaja i zyje tak jak kiedys

[Dodane po edycji:]

pelna kultura stary


uśmiałam sie po pachy to ja opetana jestem na 100
jak mozna sie spowiadać u księdza który rznie dupe no boku bo wiekszosc z nich to robi :?: wybacz za wulgaryzm ale moze na palcach u jednej reki wylicze tych co faktycznie maja powołanie reszta to banda nieudaczników idących na łatwizne bo tacy naiwni wierni którym wcisna wszystko nawet opetanie beda im dawac na tace żeby mieli na dziwki żałosne
mimi1982
Offline

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

Avatar użytkownika
przez Nez 22 kwi 2009, 00:37
w ogóle...na całym świecie każdy wierzy inaczej ale to nie Jezus...to nie Bóg taki który kryje się w Twojej religii ale to wiara która pomaga każdemu - jest to jedyny czynnik który występuje we wszystkim co robisz...jak dawno wykazano modlitwa serca jest tym samym co medytacja dla buddystów czy modły w islamie wszystko co łączy te podobne "rytuały" to wiara - a opętanie nie wiąże się z niewiarą wiąże się z fanatycznym ślepym oddaniem temu co uznajemy za słuszne dla siebie jednak chcemy żeby każdy uznał nasza wyższość ponieważ to my przemawiamy w imieniu jedynej słusznej ścieżki - cieszę się że komuś wiara pomaga, cieszę się kiedy komuś religia pomaga....ale opętanie to poważna sprawa i w 99,9% przypadkach to psychoterapia, leki i pomoc osobie chorej pomaga a nie ksiądz i egzorcyzmy (jednak zgodzę się że w dużym procencie wiara może być pomocna w leczeniu ale tylko jeśli jest jednym z elementów leczenia a nie samą istotą leczenia)...

możesz jednak być szczęśliwy jesteś tym 0,01% którego sama wiara wyleczyła :)
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 kwi 2009, 03:33
Nez napisał(a):Bercik znałem nie jedną osobę co przez wiarę sfiksowała na maksa, jedna taka kobieta miała tak namieszane we łbie że jej żaden ksiądz nie potrafił pomóc. chciała wszystko wypełniać dokładnie tak jak w bibli, jak usłyszała w radiu maryja (które uznawała za jedyną poważną stację) i jak usłyszała w kościele...nie powiem że prawie wszystko rozdała, na siłe wpychała różnym ludziom różne rzeczy...pracowała za wszystkich ciągle się przemęczając i mało jedząc doprowadzała swoje ciało do katastrofy, swoje otoczenie do katastrofy a najlepsze jest to że święcie wierzyła że dobrze robi...ale wiesz to też nie tyczy się wszystkich wierzących ;)

A skąd wiesz, że nie robiła dobrze? Przecież Chrześcijaństwo nie polega na zbieraniu dóbr doczesnych i bogaceniu się, ani na wygodnym życiu.
W Nowym Testamencie pisze, że należy pościć i umartwiać ciało. Po prostu ona naprawdę zawierzyła Bogu.

Jak dla mnie to ma "namieszane we łbie" ktoś kto jednocześnie wierzy w cuda, w to, że Jezus za niego umarł w męczarniach i że istnieje Bóg, który da mu życie wieczne a potem jak widzi jakieś niewygodne zalecenia, to od razu uznaje przestrzeganie ich za jakąś patologię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

Avatar użytkownika
przez Nez 22 kwi 2009, 12:53
Sorrow, może i robiła dobrze ale za cholerę lekarze i jej otoczenie tego nie stwierdziło - poza tym mi nie chodzi tylko o chrześcijaństwo. Każda wiara może przyczynić się do rozwoju choroby (i znowu chodzi mi o każdą wiarę konfucjonizm, chrześcijaństwo,buddyzm,islam,judaizm,hinduizm). Akurat ona była chrześcijanką, i na pewno w swoim mniemaniu robiła dobrze lecz jej mąż, rodzina, lekarze widzieli jak umiera jej psychika, ciało, że robi coraz dziwniejsze rzeczy i coraz dziwniejsze rzeczy mówi, więc może to oni wszyscy się mylili. Ja tam nie wiem, wiem tylko że poznałem wielu ludzi którzy przez wiarę sfiksowali. (a żeby nie było to ateista nie jestem ;))
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Re: Daje kazdemu 200stowy kto uda sie...

przez ty_tez_mozesz 22 kwi 2009, 23:01
jeżeli bercik jest w błędzie to już zostało powiedziane co tzn

a co jeżeli bercik ma rację?
tak po prostu, co to oznacza dla Ciebie?

polecam tę stronkę:
http://www.kazdystudent.pl/index.html


mnie osobiście pół roku zajęło zaakceptowanie i przyjęcie tego kim jest Jezus Chrystus i co zrobił. w tym czasie sporo szukałem. doszedłem do tego, że nauka jest za takim stwórcą jakiego opisuje biblia. przeczytaj 'Dochodzenie w sprawie Stwórcy' Lee Strobla, podziel się wrażeniami
to co odróżnia chrześcijaństwo od innych religii to właśnie Jezus, który jest Bogiem
inne religie to tylko filozofie. być może jest tak, że to miały być filozofie w myśl tych, którzy je zapoczątkowali(np. Budda) tylko ludzie dokleili z tego religie

pzdr
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do