Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez polakita 20 wrz 2009, 01:03
Ciekawy temat. Ja mogę powiedzieć że w czasie gdy mi miałam "wybuch" nerwicy (taki ostry atak lęku napadowego), wcześniej w przeciągu kilku tygodni miałam 3 razy zły sen, i śnił mi się demon (o czym nie wiedziałam ale jak się obudziłam to tak stwierdziłam). Nieprzyjemna sprawa. Ja wierzę w istnienie świata niewidzialnego (jestem wierząca).

A swoją drogą, mi się dość często śni dom (jestem w domu, wchodzę do niego, wjeżdżam windą) gdzieś słyszałam że to symbolizuje moje wnętrze, czy to prawda? Te sny które miałam też się działy w domu.
polakita
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Lili-ana 20 wrz 2009, 09:19
Z mojej wiedzy dom to Twoje wnętrze, Twoja psychika, a jazda w górę windą to rozwój osobowości, świadomości. Gdybyś jechała w dół to oznaczałoby to wchodzenie w podświadomość

[Dodane po edycji:]

Uważam że sny to potężna wiedza o nas samych, ja prawie codziennie zapamiętuję swoje sny, kiedyś je zapisywałam ale teraz mi się nie chce :roll: ale mogę powiedzieć że niektóre z tych snów były prorocze, przedstawiały moją przyszłość, kilka z nich się spełniło.
Także zachęcam ludzi do analizy swoich snów, do zapisywania tych ciekawszych i dziwnych. Są ludzie którzy uważają sny za nic nie znaczące brednie ale z mojego doświadczenia wynika zupełnie coś innego...
Lili-ana
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez polakita 20 wrz 2009, 23:51
Lili-ana napisał(a):Są ludzie którzy uważają sny za nic nie znaczące brednie ale z mojego doświadczenia wynika zupełnie coś innego...


Wg mnie są sny znaczące i sny nie znaczące. Są ludzie którzy miewają ciekawe sny i tacy którzy mają takie sobie (ja np rzadko miewam ciekawe sny).

Czasem śni mi się dziadek który kilka lat temu umarł, a bardzo go kochałam. I kiedyś mi się przyśniło że mnie zobaczył i ucieszył się tak jak zawsze gdy mnie widział i mnie objął na przywitanie i byliśmy tak w tym uścisku, tylko że ja wiedziałam że on jest po "tamtej stronie" a ja po tej i to było bardzo dziwne uczucie! Tak jakbym obejmowała tamten świat. Wierzę w wieczne życie duszy.
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Lili-ana 21 wrz 2009, 13:14
Polakita - pewnie,że tak - są sny które coś znaczą i są takie nad którymi nie warto się zastanawiać. Ja akurat czuję, który sen to jest ten ważny dla mnie i często mam właśnie takie.
Czasem mi się śni moja niedawno zmarła przyjaciółka, są to niesamowite sny, mam wrażenie że kontaktuję się jakoś z tamtym światem, z nią. Jak ona żyła i czasem mi się śniła to były to sny w miejscach z tego świata, a teraz po jej śmierci zawsze śnią mi się nieznane, dziwne miejsca. Przeważnie jest tak że ona do mnie mówi, ja nie mogę do niej, tak jakby to ona się ze mną kontaktuje, próbuje mi coś przekazać. Naprawdę niesamowite sny, jestem skłonna uwierzyć w jakieś istnienie po śmierci.... ale nie wiem, dowiem się jak sama umrę 8)
Poza tym często mam sny prorocze, tzn takie które przepowiadają przyszłość, tzn.coś mi się śni danej nocy i nazajutrz to się wydarza.

Może mam jakieś zdolności paranormalne? :shock:
Lili-ana
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LaFemmeNikita 13 paź 2009, 00:47
fajne to forum, szkoda ze nie trafilam tu wczesniej. Ciekawe tematy, wysoka inteligencja piszacych (oceniam po postach), milo sie czyta.
O ile LucidMan jeszcze tu zaglada ciekawa bym byla, co by powiedzial o moim snie, ktory dosc czesto sie powtarza, choc motyw przewodni zdarza sie w roznych sytuacjach; rowniez, jak poprzedniczce, sni mi sie jazda samochodem, ktora najczesciej zle sie dla mnie konczy - nie wiem, czy smiercia, bo wlasnego zgonu we snie za bardzo nie pamietam, ale na pewno po rowach ;) I zawsze prowadzenie samochodu sprawia mi dziwna trudnosc, czuje sie jak dziecko probujace jechac na zbyt duzym rowerze. Drugi motyw to ucieczka przed kims, kto chce zrobic mi krzywde (a nawet zabic), udaje mi sie dobiec do domu i zamknac drzwi na klucz. Kijowo sie znow robi kiedy po nacisnieciu przeze mnie klamki okazuje sie, ze mimo przekrecenia klucza drzwi sie otwieraja. Wiem, ze LucidMan podal gdzies jakis adres gdzie mozna poszukac interpretacji snow, dlatego zrozumiem jesli nie bedzie mu sie chcialo odpisac.
Co do LD, niektorzy twierdza ze w snach spotykaja sie ze swoimi opiekunami, ktorzy np. pomagaja im dokonywac zyciowych wyborow...
Sorry za offtop ale na forum zauwazylam reklame, ze Joe Vitale bedzie w Polsce - juz myslalam, ze sie wybiore, kiedy przeczytalam ze cena uczestniczenia w seminarium to ponad 2000zl, ehhhh ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 paź 2009, 00:24

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Gringo 13 paź 2009, 13:51
Bo pan Vitale jest pewnie, jak Kiyosaki (ten od bogatego i biednego ojca). Okazalo sie ze Kiyosaki zmyslil wiekszosc informacji w swoich ksiazkach na temat zarabiania, a dorobil sie wlasnie na tych ksiazkach, a nie na inwestowaniu, jak twierdzil.

Mysle, ze tresc snow nie jest wcale taka wazna, wazniejsze sa emocje i uczucia, ktorych sie doswiadcza podczas snu.
Gringo
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez polakita 19 paź 2009, 00:59
Dopisuję się, bo mialam neurotyczny sen! Śniło mi się że umieram (to było późnym rankiem była na wpół rozbudzona więc wiedziałam że jestem w łóżku) ale nie mogłam wstać żeby szukać pomocy, chciałam krzyknąć ale nie mogłam, to był straszny strach, ale jak się wybudziłam to odzyskałam głos, uff. Taki atak neurotyczny we śnie. I jeszcze ostatnio mi się śniło że mama mi mowiła że badania mojego mózgu wykazały pewne nieprawidłowości w jego funkcjonowaniu, hmmmm...
polakita
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez marcjanna 19 paź 2009, 09:03
A mi się śniło ostatnio coś niezwykłego; takiego snu nie przeżyłam jeszcze tak... hmmm, mocno. Tak całym ciałem, tak dosadnie,
Śniło mi się, że jechałam na koniu przez pustynię, długo, szukałam wody.
I w końcu znalazłam oazę i piękny, najcudowniejszy na świecie strumień - mały, bo mały, ale krtystalicznie czysty i chłodny. Od razu popędziłam w jego stronę, napiłam się, a potem cała się w nim położyłam i poczułam taką nieopisywalną ULGĘ, że tam jestem. Strasznie mnie to zaintrygowało, zwłaszcza w mojej aktualnej sprapranej całkiem życiowej sytuacji...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Lili-ana 19 paź 2009, 09:46
marcjanna napisał(a):A mi się śniło ostatnio coś niezwykłego; takiego snu nie przeżyłam jeszcze tak... hmmm, mocno. Tak całym ciałem, tak dosadnie,
Śniło mi się, że jechałam na koniu przez pustynię, długo, szukałam wody.
I w końcu znalazłam oazę i piękny, najcudowniejszy na świecie strumień - mały, bo mały, ale krtystalicznie czysty i chłodny. Od razu popędziłam w jego stronę, napiłam się, a potem cała się w nim położyłam i poczułam taką nieopisywalną ULGĘ, że tam jestem. Strasznie mnie to zaintrygowało, zwłaszcza w mojej aktualnej sprapranej całkiem życiowej sytuacji...

Piękny sen. Myślę, że zwiastuje coś dobrego :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez marcjanna 19 paź 2009, 13:56
Mam wielką nadzieję, bo jestem wykończona obecną sytuacją. Czekam na wyniki badań...Może to to?
Dzięki za odpowiedź :smile:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Data 22 lis 2009, 16:15
Mnie kiedyś śniły się tylko nieprzyjemne sny o ciemnościach, o trupach, wypadkach, wojnach, robakach itp.
Od paru miesięcy biorę antydepresant i anksjolityki i nie odrzucam żadnych emocji i myśli, nawet tych najgorszych( czasem są tak straszne że wydaje się iż się ich nie przeżyje, ale spoko te straszydła to tylko przykrywka do normalnych ludzkich emocji związanych przeważnie z ogromnym zranieniem jakiego kiedyś doznaliśmy)) Nerwicowcy powinni brać leki żeby dać odpocząć psychice i pozwolić uruchomić się innym obszarom mózgu tym bardziej pozytywnym, ale same leki nie załatwią sprawy, podczas ich brania też pojawiają się lęki i natręctwa i wtedy powinna wkroczyć psychoterapia)
Sny, ja osobiście boję się tak bardzo ingerować w prace mózgu żeby wywoływać świadome sny.
Od kiedy pracuję nad emocjami moje sny zmieniają się, od totalnych horrorów do coraz bardziej optymistycznych. Jak dotąd w moich snach nigdy nie było światła, panowała ciemność, albo półmrok, nie mówiąc o negatywnej treści.
Dziś miałam piękny sen, o obozie w lesie pod namiotami, o wycieczce do starego zamku i co najważniejsze po raz pierwszy od kiedy pamiętam w moim śnie świeciło słońce, było słoneczne lato i było sympatycznie, no może nie tak do końca, ale w porównaniu z poprzednimi snami ten był można powiedzieć normalny.
Tak się cieszę z tego snu, że musiałam Wam o tym powiedzieć.
Data
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez roberta m 22 lis 2009, 20:44
"vanilla sky" - "otwórz oczy" ?
in the arms of the angel
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
22 lis 2009, 19:08

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Amy Lee 29 lis 2009, 18:44
Chciałam właśnie ponowić próby LD, jednakowoż sny pamiętam tylko co drugi dzień. Na razie zapisuję, co jest, potem się zobaczy.
Ostatnio często mi się śni, że gdzieś jadę, albo biegnę i coś mnie powstrzymuje. Chciałabym zobaczyć, co jest celem.
Amy Lee
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez VVii 21 mar 2010, 01:30
Roman Tyczny napisał(a):
ewa125 napisał(a):interpretacja snow owszem ale lucid dream nie polecam zwlaszca nerwicowcom. potem sie wpada w gorsze rzeczy, kiedys o tym slyszalam, to bawienie sie ludzkim mozgiem nie wydaje mi sie akurat dla nerwicowcow czyms odpowiednim.


Niestety muszę się nie zgodzić.Ja bym wręcz polecał wszystkim nerwicowcom ćwiczenia świadomego snu, to drugi najleprzy sposób by się zmierzyć ze swojimi lękami, zaraz po realu.Nie wiem w jakie gorsze rzeczy można wpaśc, ale wiem ze każdy z nas to przechodzi co noc, tylko ze nie swiadomie, wiec czemu nie snic swiadomie?Czy moze byc cos piekniejszego.Ja wybieram wolnośc i droge do domu, bo tu sie zawsze czułem zle i obco.Chcecie to śpijcie dalej, ja wybieram przebudzenie :-) Polecam jeszcze raz:
http://www.obemaniak.pl/
Pozdrawiam!


Link jest nieaktualny - teraz ową stronę można odnaleźć na http://www.obemania.pl/ - archiwum

A poza tym zgadam się z Roman Tycznym, bo sama śnię świadomie i to fajna rzecz. Nie radzę też popadać w zabobony, bo jeśli ktoś z Was forumowiczów słyszał coś, że to niby złoooo, to powiem Wam, iż ciekawość to pierwszy stopień do... wiedzy... a nie do piekła.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 mar 2010, 01:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do