Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 mar 2009, 13:10
Ale hardkor :smile: . Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że znerwicowany umysł nie jest w stanie udzielić we śnie sensownej odpowiedzi XD .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez laguna 11 mar 2009, 13:54
LucidMan, w lidlu powiedza hehehehhe :D:D:D niesamowite:P

mi sie caly czas cos sni a po lekach tak strasznie intensywnie snie nie moge przestac snic. ostatnio snil mi sie freedy krueger - jigsaw z pily byli oni jedna osoba ktora mnie bardzo kochala no ale chcial zrobic mi krzywde a potem szukal mojego grobu i bylam juz corka swoja i wogole... co za dziwne rzeczy.

ale czasem kapne sie, ze snie i proboje jakos naprowadzic sie we snie, zazwyczaj na jakies kwestie seksualne z osoba ktora akurat mi sie sni. ale dosyc szybko sie wybudzam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 11 mar 2009, 14:24
To wszystko przez bezsensowne pytanie "dlaczego się boję lęku?". Lęk po to jest żeby się bać. Takie masło maślane. Pozostaje mieć nadzieję, że przy następnych dialogach, będę bardziej precyzyjny :roll:
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez isj 13 mar 2009, 15:07
Świetny ten temat, rety! Ja tę Twoją, Lucid, narrację kupuję jak najbardziej. Dziś śniło mi się coś, co jednoznacznie uświadomiło mi, że moja podświadomość chce podjąc ze mną kontakt.

Swoją psychoterapię postaram się od tej pory uzupełnić o interpretację własnych snów, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 13 mar 2009, 16:39
Dzisiaj o godz. 4 nad ranem miałem II spotkanie z mistrzem swojego umysłu :smile:

Oczywiście po uświadomieniu się, polatałem trochę. Przypomniałem sobie, że chcę zapytać o coś "mistrza" więc go przyzwałem. Znowu siedział w pozycji lotosu i medytował, wyglądał trochę jak Caine z serialu Legendy kung fu :D Co najważniejsze mówił po polsku :D
Tym razem miałem przygotowane pytanie (dlaczego boję się uczuć, emocji), a on odpowiedział: jesteś jak jajko w gnieździe :shock: Zapytałem czy mówiąc gniazdo, ma na myśli dom. Odpowiedział tak. W między czasie pojawiła się obok nas jakaś kobieta, która wszystko potwierdzała. Zacząłem tracić świadomość, wydawało mi się, że mistrz mnie przytula i mówi, że wszystko będzie dobrze. Znalazłem się w całkiem innym miejscu i przeglądałem gazetę, w której było coś pisane o mistrzu, tak jakbym szukał potwierdzenia jego autentyczności. Obudziłem się..

Cóż.. moja świadoma kontrola jest krótka i szybko albo się budzę, albo wpadam w nieświadomość. Tak czy inaczej, dostaję ciekawe informacje od swojej podświadomości. Jednak wszystko jest pełne symboli i zagadek. Czy coś znaczy? Ufam, że tak. Na ostatnim spotkaniu terapeutycznym, myślałem o tym, żeby opowiedzieć o LIDL-u. Jednak uznałem to za zbyt bezsensowne i skoncentrowałem się na innym temacie. W pewnym momencie pojawiło się hasło: "sprzedaż". Sam je wypowiedziałem i rozważałem motyw sprzedaży (nie będę głębiej wchodził o co chodziło, bo istotne jest to tylko dla mnie). Nagle pod koniec spotkania, sprzedaż skojarzyła mi się z LIDLem i od razu zacząłem opowiadać o tym śnie. Niestety zabrakło czasu... Przypadek? Zbieg okoliczności? Sen miałem tego samego dnia co spotkanie.
Dnia 09.03 w poniedziałek, miałem sen, że piję białe wino u koleżanki. Tego samego dnia, wróciłem do rodzinnego miasta i będąc z ojcem w sklepie, kupił białe wino. Wróciliśmy do domu i się napiliśmy. Dopiero następnego dnia, opowiadając koledze o świadomym śnie z poniedziałku, przypomniał mi się motyw z białym winem :shock: Przypadek? Zbieg okoliczności? Ojciec rzadko kupuje wino, a nigdy nie widziałem żeby pił białe ... Z kolei ja rzadko pije alkohol..

Podsumowując jestem tym wszystkim trochę zmieszany, ale jednocześnie moja ciekawość pogłębia się.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 13 mar 2009, 16:53
ojej ale ciekawe rzeczy piszecie.Kiedyś w dobrych czasach śnilo mi się dużo pięknych snów.Teraz boję się śnić,bo sny zrobiły się jakies takie symboliczne i niekoniecznie miłe.Często mam sen o rzece,jest to chyba nasza poczciwa Wisła,taka siwa z wirami,a ja stoję na brzegu i patrzę jak ona płynie,czasem rzucam do wody kolorowy wianuszek taki sobótkowy i obserwuję jak odpływa.Inny motyw z moich snów to kruki,czarne wielkie okropne.Nienawidzę tych ptaków w rzeczywistości.Mialam sen,że moj kolega,który zmarł tragicznie siedział u mnie na balkonie,a ja szłam przestraszona przez duży pokój na ten balkon,żeby go wygonić.Kiedy dotarłam w końcu na ten balkon na barierce siedział okropny kruczysko,machnęłam ręką i powiedziałam-sio ciebie juz tu nie ma.Kruk odleciał,ale mi chodziło pewnie o tego kolegę.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

przez Gringo 16 mar 2009, 03:20
Witam, nie chce cie gasic LucidMan, ale z mojego punktu widzenia swiadome snienie jest kiepskie w leczeniu nerwow, czy tez nerwic. Ja namietnie zaglebialem sie w ten temat jakies 6 lat temu i wtedy przeczytalem chyba wszystko, co bylo dostepne o LD na necie, w tym kilka ksiazek, kilka kursow i kilka for internetowych ktore obecnie juz nie istnieja. Cala masa materialu. Wtedy jeszcze nie mialem problemow z nerwica, ale towarzyszyl mi ciagly stres zwiazany z sytuacja w domu itd. Pomyslalem, ze wlasnie LD moga pomoc mi w rozwiazywaniu swoich emocjonalnych problemow, ktore w porownianiu z nerwica, czy depresja byly niewielkie, prowadzilem nawet 2 dzienniki snow, zapisywalem tylko te najciekawsze zwykle - nieswiadome (ktore byly naladowane jakas taka aura radosci, tajemnicy, lub jeszcze czegos) i wszystkie swiadome, ktorych przez okres 3 lat mialem +/- 200, nigdy jednak nie udalo mi sie, tak, jak pisza w ksiazkach osiagnac bardzo dlugich i bardzo swiadomych snow. Czasami kiedy "budzilem sie we snie" czulem, ze ta wizja jest strasznie rzeczywista, czemu towarzyszyla euforia, ze takie rzeczy sa mozliwe, ale po przebudzeniu te wspomnienia zawsze blakly i juz nie byly takie cool. Pelnej kontroli nad snem nie osiagnalem nigdy, a pozniej zainteresowalem sie bardziej psychologia i filozofia, a LD porzucilem.

Druga kwestia jest taka, ze w nerwicy bardzo ciezko jest snic swiadomie, kiedys LD przychodzily do mnie spontanicznie, juz nawet kiedy zarzucilem proby i treningi, teraz nie mialem LD od bodajze 2 lat, a i na jawie trudno mi zachowac taka normalna - trzezwa swiadomosc.

Co do interpretacji snow, to ja bym tego nie robil, sadze, ze to nie obrazy, ale uczucia i emocje sa wazne, ale ich zrozumienie i tak nic nie da, jak ktos lubi, to moze sie ewentualnie tym pobawic.
--------
Heh, pamietam jak mnie swiadome snienie kiedys intrygowalo, kiedy pierwszy raz przeczytalem, ze takie cos jest mozliwe czulem sie, jakbym odkryl jakas wielka tajemnice :)
Gringo
Offline

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez LucidMan 16 mar 2009, 11:15
Nigdy nie powiedziałem, że chcę się wyleczyć dzięki LD. Raczej (oprócz dobrej zabawy) traktuję to jako element, który ma mi pomóc w samopoznaniu (wyzdrowieniu). Można powiedzieć, że chcę dostać się do SIEBIE z różnych stron. Mianowicie: psychoterapia, świadomy sen (LD), rozwój duchowy, zmiana wzorców myślenia - wszystko w kierunku samopoznania. Oczywiście nie każdy z ww sposobów jest tak samo ważny. Tak więc psychoterapia stoi na pierwszym miejscu i to ją właśnie wspomagam świadomym snem i rozwojem.
Poza tym, czy nie lepiej w nocy świadomie śnić niż nieświadomie, albo kompletnie nic nie pamiętać? Strata nocy, skoro można tak dobrze się bawić, a także wyciągnąć ciekawe informacje ze snów (powtarzające się nieświadome sny). Już nie raz i nie dwa, dzięki snom dowiedziałem się istotnych informacji o mnie, których nie byłem po prostu świadomy.
Przedstawię cytat z "Moment boskości" - Paweł Godlewski:
Po nocy pełnej snów, człowiek czuje się wyczerpany. Jest niewyspany i często w nie za dobrym humorze. To właśnie skutek rozproszenia energii. Za to kiedy człowiek ma świadomy sen, często jest po takim śnie bardzo wypoczęty i pełny energii. Co się stało? Po prostu świadomość była zogniskowana. Nie pozwoliła rozproszyć się nieświadomie energii. Umysł nie błądził bez celu podążając za myślami, tylko był podporządkowany świadomości. Energia była zogniskowana.
Czyż nie jest wspaniale obudzić się rano pełen energii i w pełni wypoczęty? Dla mnie jest :D

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez louven 16 mar 2009, 11:45
LucidMan, świetny temat - faktycznie Świadome Śnienie (które zresztą "uprawiam" od dość długiego czasu - zaczęły się spontanicznie, kiedy byłam dzieckiem) to dobry element samopoznania, nigdy nie myślałam, że mógłby mi też pomóc w nerwicach - pewnie z prostej przyczyny: jeszcze nie zdarzyło mi się w śnie (świadomym lub nie) mieć objawów nerwicowych. W moich snach brak lęku, robię takie rzeczy, o których nawet nie marzyłam - nawet nie myślę o tym, po prostu jak by część umysłu temu poświęcona nie istniała. W snach jestem jakby osobą sprzed choroby, nie mam więc nawet dobrego punktu zaczepienia.
Niemniej - bardzo dobry pomysł, myślę że wielu osobom LD może pomóc jako jeden z elementów "drogi do wolności".
Świat widzieć w jednym ziarnku piasku.
Niebo w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność.
A wieczność zamknąć w godzinie.
- William Blake
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 lut 2009, 14:31

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez laguna 16 mar 2009, 13:01
a ja mysle LucidMan ze to ze snilo ci sie to biale wino i Twoj stary potem je kupil, to moze nie byl przypadek.

u mnie wyglada to mniej wiecej tak, ze sni mi sie cos, np raz snilo mi sie ze robilam cos na kompie, i mialam krotkie wlosy. w rzeczywistosci wlosy mialam dlugie do pasa, wiec zdziwilam sie, ze taki sen. a po pol roku wlosy scielam na krotko i mialam efekt deja vu, nie wiem jak to nazwac, dzialo sie to samo co we snie, ten sam moment, i to wrazenie ze dzieje sie to drugi raz. sama nie wiem co to moze znaczyc. nie wiem w sumie, czy chodzi o to ze jest jakies przeznaczenie, wszystko jest zaplanowane??? to kloci sie w sumie z moim pogladem na to, zawsze myslalam ze sama jestem pania swojego losu. a moze to, ze cos mi sie snilo podswiadomie naprowadzilo mnie na obciecie wlosow? mowie od razu, iz to nie byl jedyny taki sen. jeden mialam nawet zwiazany z tym forum, ze cos tu pisalam, ten sen byl rok temu no i nie wierzylam ze moglabym znalesc sie na takim forum, a teraz prosze.... deja vu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez isj 16 mar 2009, 20:24
Twoja podświadomość, laguno, chce Ci przekazać, iż znalazłaś się w matni intryg fryzjerskich. Fryzjerzy bezczelnie przekradają się kładką między zapleczem swojego zakładu a fazą REM, w sposób całkowicie bezpardonowy i hucpiarski (a pfu), wizualizując Twoją podobiznę naprzemienne z włosami długimi oraz z krótkim uczesaniem. Tak byś decydowała się na obydwa równocześnie (we śnie to możliwe) i płaciła nożycorękim podwójną stawkę.

Jak najszybciej daj odpór tym fryzjerskim występkom, w przeciwnym razie czekają Cię problemy - w czasie snu wyrośnie Ci zmultiplikowany kołtun wielkości frontu wschodniego, a wtedy ci fartuchowi zdziercy zaoferują Ci usunięcie go po zaporowej dla kołtunów cenie. Wydębią wszystko z Twojego portfela, zostawiając Cię pogrążoną w rozmyślaniach o kosmykach, cebulkach oraz innych zrogowaciałych wytworach naskórka.

Zastanów się, czy tego chcesz, czy to Twoja droga, czy szczęście Twe.

Niezwłocznie!
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez laguna 16 mar 2009, 20:52
isj, jestes niemozliwy!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez isj 16 mar 2009, 21:10
No cio :oops:

Sam coś dorzucę do tematu. Śniło mi się dwa dni temu, iż pod mój dom podjechały 2 żółte autokary, które reprezentowały jedną uczelnię, ale w 2 miastach. Napis na jednym z nich głosił "Studia u nas najlepsze rozwiązanie - Warszawa" , zaś drugi "Najlepsze studia tylko u nas - dla odważnych Łódź". Ludzie więc wybierali te autokary, aż w końcu zostałem sam przy grzejących silnikach - wszyscy czekali, co ja zrobię. Nie wsiadłem do żadnego z nich, po czym obydwa zaraz odjechały.

Ja sobie intepretuję to tak: jestem mieszkańcem Warszawy z ambicjami w stronę kariery akademickiej (choć niekoniecznie, to tylko jedna z opcji), zaś moja ukochana dziewczyna, z którą sie rozstałem z mojej winy jest z Łodzi, wiem, że wciąż czeka na mój krok, ale muszę wykonać go ja. Tymczasem nie kontaktuje się z nią, gdyż boje się jej wyznać prawdę o mojej nerwicy i o tym, jak jestem w tej chwili słaby i niezdolny do podjęcia żadnych zobowiązań. Zawsze mieliśmy do siebie pretensje z tytułu wiecznego kursowania na linii Warszawa - Łódź oraz brak stabilizacji. Poznaliśmy się przez sieć, lecz ona coraz bardziej chciała, by wyglądało to jak rzeczywistość, ale nie wirtualna bynajmniej. Ja byłem słaby, lawirujący w końcu mnie to dopadło i rozstaliśmy się za moją inicjatywą, tak bardzo nie chciałem, żeby wiedziała, co się ze mną dzieje.

Ten sen to chyba wezwanie do ożywienia kontaktu i ostatecznego wyjaśnienia sobie wszystkich zaległych spraw. Tyle że ja nie potrafię...

Jutro omówie go na psychoterapii.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Świadomy sen (Lucid dream) jako sposób zrozumienia nerwicy

Avatar użytkownika
przez laguna 16 mar 2009, 21:16
isj, moze po prostu jej powiedz? kurde, nerwica to nie jest rak, ze masz umrzec a ona tego ciezaru nie moglaby zniesc, a bedzie Cie wspierac i Ci pomoze. ewidentnie za nia tesknisz co widac we snie. powiedz jej wszystko. to nie boli, a moze pomoc.

mi sie snil kosmos, jakies stacje na ksiezycu z ktorych ciagle spadalam, co jest chyba odniesieniem do moej ostatniej gry w Quake'a co w nia nie za bardzo umiem grac, potem kupowalam jakies ubrania rowniez na ksiezycu, jezdzilam samochodem, a potem to juz film z clintem eastwoodem i tommy lee jonesem jak polecieli na ksiezyc i byli juz staruchami. moje sny chyba nie za wiele mi mowia:D jeszcze snily mi sie dwa lozeczka dzieciece, moze podswiadomie chce drugie dziecko? w sumie nie tylko podswiadomie, bardzo tego chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do