Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

przez Heliush 08 gru 2008, 21:42
Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica. Sory ,żeśli ten topik jest już gdzieś , a ja nie zauwazyłem. Czy ktoś z was wie jak to się załatwia i jak to wygląda w praniu taki indywidualny tok nauki? Bardzo prosze o jakiekolwiek informacje . Słyszałem ,że z uwagi na leczenie terapie mozna to otrzymać. Czy toprawda? Bardzo dziekuję za odpowiedzi.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

Re: Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 gru 2008, 21:48
Trzymaj się z daleka od "polepszaczy" toku studiów. To droga do nikąd. Najlepiej chodzić z normalnie z grupą, mieć zajęcie... Wiem, co mówię.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

przez ty_tez_mozesz 22 gru 2008, 01:46
jeżeli chcesz układać swoje życie w około tego problemu to jesteś na bardzo dobrej drodze, gratuluję !

miałem podobny problem, takie rozwiązanie w ogóle mi do głowy nie przyszło...

może depresja, nerwica są dla Ciebie tak ważne, że chcesz posiedzieć sobie w tym bagienku jeszcze jakiś czas razem z nimi?
przerabiałem to a jakże, bo przecież "lubiłem je", ale aż tak to nie!
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

Avatar użytkownika
przez linka 23 gru 2008, 00:14
Ja też zrobie wszystko żeby skończyć studia dziennie, wole się męczyć, przeżywać ataki, wymiotować z nerwów niż się tak poddać, to ja mam panować nad chorobą a nie ona nade mną :D
W tym momencie gdyby nie studia to bym ugrzęzłą na dobre w domu i nigdzie nie wychodziła...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

przez wiola_jaw 24 gru 2008, 13:34
wiecie co ja nie wiem co mam zrobić...mam teraz takie chwile załamania, wydaje mi się, że studia pogarszają mój stan psychiczny;/stres i wogóle, nie wiem czy to wszystko jest tego warte, zastanawiam się czy nie dociągnąć teraz do sesji i nie przerwać ich na jakiś czas albo wogóle zacząć robić coś innego...

---- EDIT ----

jestem przygnębiona, ilość nauki mnie przytłacza, nie wiem co zrobić :(
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Indywidualny tok studiów a depresja , nerwica.

przez wiola_jaw 24 gru 2008, 16:05
no właśnie ja już w domu mówiłam o moich planach i w sumie wszyscy mnie wspierają i twierdzą, że zrobię to co uznam za słuszne, tyle że wydaje mi się, że np rodzice tylko tak mówią a jak przerwę studia to dopiero to do nich dotrze, zresztą mniejsza o rodziców, chodzi o zdrowie a to jest przecież najważniejsze, a co do świąt to ja nawet w święta nie mam spokoju bo mam pełno rzeczy do zrobienia:/zaraz po świętach muszę oddać dwie prace roczne i przedstawić konspekt trzeciej, także nie jest za ciekawie, na biurku mam stos książek, które już nigdzie się nie mieszczą, naprawdę to wszystko mnie przytłacza, trzeba by było zmienić nastawienie, cały czas się staram ale jakoś nie potrafię o tym wszystkim nie myśleć;/
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do