naturalne "leki" zwalczajace depresje

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez taka_podobna 18 lip 2009, 21:50
Zagubiona=> napisał(a):To po prostu zielona herbata...

Słucham?? Że niby yerba mate to zielona herbata???
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
18 lip 2009, 20:50

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez qwas 19 lip 2009, 06:46
Jak komuś powiesz, że ostrokrzew paragwajski to będzie miał jeszcze większe mętlik w głowie... ;)
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 lip 2009, 06:34

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez kemuri 27 lip 2009, 10:41
moim naturalnym lekiem jest muzyka, od reggae, punku , hip hopu, po chillout do jungle.
Nie masz na świecie bardziej naturalnego lekarstwa, które Cię nie otumania.
Gdy jest strasznie źle to włączam sobie te piosenki przy których tańczę gdy czuję się dobrze, dostaję kopa i do przodu... choć wiem, że czasami to jest kopanie leżącego.
kemuri
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez qwas 27 lip 2009, 22:08
Nie ma to jak usunąć wartosciową dyskusję. Moderator - beton.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 lip 2009, 06:34

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

Avatar użytkownika
przez Anna R. 19 wrz 2009, 15:39
Jestem żywym przykładem tego, ze siemię lniane (a nie tabletki z omega) i kwas foliowy poprawiają nastrój i wspomagają leczenie. Odkąd przyjmuje je regularnie, moje samopoczucie jest tak dobre, jak nigdy przedtem. Zmiana na lepsze stała się zauważalna po upływie dwóch tygodni, a po miesiacu pojawiło się pełne działanie obu substancji.

Uważam, ze nic nie szkodzi spróbować. Z siemieniem jest trochę zabawy, bo musi być świeżo zmielone, ale taki wysiłek naprawdę się opłaca. Co do kwasu foliowego, to trzeba przyjmować jego formę biodostępna tzw. metafoline.

Nie twierdze, ze kwasy omega lub folacyna mogą zastąpić leki w ciężkiej postaci depresji lub nerwicy, ale z cala pewnością wpływają pozytywnie na psychikę i wzmacniają działanie antydepresantów.

Zamiast tracić czas na bezproduktywne kłótnie, proponuje samemu się przekonać.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez InMyMemory 21 wrz 2009, 17:14
O mój Boże...
Objawy niedoboru magnezu:
- przede wszystkim utrata witalności, złe samopoczucie, budzenie się bez energii
- w dalszej kolejności przychodzi nerwica i depresja - tak, one w zasadzie zawsze pojawiają się przy niedoborach magnezu
- przy naprawdę poważnych niedoborach zaczynają się problemy ze strony układu nerwowego - "skakanie" mięśni, nagłe odczucia ciepła na skórze, wrażenie iż coś łazi nam po skórze głowy, charakterystyczne skakanie powieki
- charakterystyczne jest pocenie się w nocy
- bardzo spada odporność na infekcje
- zaburzenia rytmu serca - nagle nasze serce jakby "zwija się" i czujemy, że na chwilę, jedno bądź dwa uderzenia przestaje pracować bądź pracuje za szybko
- wraz z utratą magnezu spada też poziom potasu, co doprowadza do takich objawów jak strzelanie stawów czy zaburzenia pamięci


Wszystko pasuje! Wiedziałam, czułam to po prostu, że to żadna nerwica, tylko ciało. Ciągłe osłabienie, dziwne uczucie jakbym się przed chwilą upiła, kłopoty z pamięcią, chorowanie średnio 40 razy na rok [;)], wkurzające 'skakanie' mięśni, uderzenia ciepła, nerwowość, walenia serducha od czasu do czasu, pocenie się, jak mysz, nastroje depresyjne... Jeszcze dochodzi łatwa podatność na stres i nieraz występująca bezsenność.
Btw. typowe objawy nerwicy podane na tej stronie, jak na przykład nagły, silny lęk przed stratą życia, chyba nigdy u mnie nie wystąpił...

Jeb*ć lekarzy, którzy kiedy znajdowałam się na kompletnym wycieńczeniu psychicznym, na odwal się wypisywali mi psychotropy i pozbywali się mnie, jak śmiecia! A ja tak długo trwałam w niewiedzy...
DanceWithTheWind
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 sie 2009, 19:11

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

Avatar użytkownika
przez linka 21 wrz 2009, 18:21
InMyMemory, ja bym tak entuzjastycznie do tego nie podchodziła....ja mam narwicę i jakoś o stratę życia się nie bałam.......zsuplementuj prawidłowo magnez a się przekonasz......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez InMyMemory 21 wrz 2009, 20:19
linka, być może i mam nerwicę, ale jakoś szczególnie nie widzę jej skutków ubocznych na co dzień. Pare miesięcy temu zmagałam się z dość ciężkim przypadkiem zaburzeń depresyjno-lękowych, ale dzięki pomocy psycholog i wsparciu rodziny zdołałam z tego w miarę wyjść... Chociaż dobra, być może jeszcze za wcześnie powiedziałam 'hop', ale wciąż pozostaję osłabiona, smutna i apatyczna bez konkretnej przyczyny, a zaczyna powoli mnie męczyć szukanie igły w stogu siana. Wiele wskazuje na niedobory witamin.

Albo tarczyca.

Hm, ale z drugiej strony można spojrzeć na przypadek autorki tematu. Zanim odkryła naturalne metody, jeszcze niedawno wmawiała sobie depresję. Wystarczyło trochę zadbać o siebie i natychmiast dziewczyna wróciła do normy.
DanceWithTheWind
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 sie 2009, 19:11

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez polakita 24 wrz 2009, 11:37
Anna R. napisał(a):Jestem żywym przykładem tego, ze siemię lniane (a nie tabletki z omega) i kwas foliowy poprawiają nastrój i wspomagają leczenie. Odkąd przyjmuje je regularnie, moje samopoczucie jest tak dobre, jak nigdy przedtem. Z siemieniem jest trochę zabawy, bo musi być świeżo zmielone, ale taki wysiłek naprawdę się opłaca. Co do kwasu foliowego, to trzeba przyjmować jego formę biodostępna tzw. metafoline.


Anno, a w jakiej formie przygotowywałaś to siemię lniane? Też już wcześniej słyszałam że to jest coś dobrego dla zdrowia. W dodatku podobno zawierają kwasy Omega 3... http://www.dobradieta.info/42,nasiona-lnu.html
polakita
Offline

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

Avatar użytkownika
przez Anna R. 24 wrz 2009, 12:01
Tak, siemię zawiera kwasy omega, nie tylko 3 i są one w tej postaci doskonale przyswajane. Kupuje się cale ziarno lnu w nieprzezroczystej torebce (np Herbapolu) Ziarna trzeba przechowywać bez dostępu światła, w chłodnym miejscu i szczelnie zamknięte. Bezpośrednio przed spożyciem mieli się bardzo drobno łyżkę lub dwie w mikserze. Powstały proszek dodaje się do wody lub jogurtu naturalnego i wypija. Smakuje lekko orzechowo, dla mnie przyjemnie.
Jem dwa razy dziennie dwie łyżki stołowe siemienia. Dobrze jest tez zastąpić olej, którego używamy do sałatek i innych potraw olejem lnianym (niestety nie nadaje się on do smażenia) Olej lniany musi być zimnotłoczony i nieoczyszczony np z Oleofarmu

Tutaj masz link (można poczytać o siemieniu, oleju z niego wytwarzanym oraz diecie dr Budwig):

http://olej.lniany.webpark.pl/
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez polakita 24 wrz 2009, 16:29
Super! Spróbuję jak uda mi się dostać siemię. Olej mam ze sklepu ze zdrową żywnością. Czy jak jem ten olej to już nie wystarczy? Chętnie się dowiem o wszystkich sposobach "naturalnego polepszania nastroju", a raczej dbania o stan nerwów, ale też całego ciała ogólnie. Jestem zaitneresowana chińską medycyną bo oni chyba za pomocą diety leczą. Stosowałam dietę rozdzielną (że się nie je węglowodanów, mięsa i owoców razem tylko oddzielnie). Była bardzo fajna ale na razie zarzuciłam bo sporo czasu wymagało codzienne gotowanie, chciałabym do niej wrócić.
polakita
Offline

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

Avatar użytkownika
przez tet 24 wrz 2009, 16:40
Uhmm dyspozytorka z pogotowia, do której poleciłam dzwonić w czasie okrutnegoo ataku lęku poleciła zaparzyć podwójną melissę i czekać na ew. zmiany. Liczyłam na szybki przyjazd i podanie relanium, no ale cóż.. z powodu nerwicy chyba się nie zejdzie (?). Wmawiam sobie, że to rzeczywiście lekko uspokaja. Z dodatkiem mięty ma rewelacyjne działanie, jeśli chodzi o żołądek.. wszytsko ładnie się układa w środku i człowiek odrazu lepiej się czuje :)
Co do zielonej herbaty.. to również piję namiętnie
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez polakita 24 wrz 2009, 16:46
Tet, to bardzo fajnie! Ja też piję melisę i herbatę zieloną, i inne zioła też czasem: miętę, lipę, rumianek, szałwię, pokrzywę. Smakują tak sobie ale myślę że są dobre. A jak mam jakiś mocny zjazd a zwłaszcza jak kilka dni nie mogę spać to biorę pół tabletki hydroxyzinum, ale to jest na receptę, ale słyszałam że jest dość mało groźny dla organizmu.
polakita
Offline

Re: naturalne "leki" zwalczajace depresje

przez InMyMemory 24 wrz 2009, 18:25
Wybrałam się dziś do internistki i postanowiłam się zastosować do jej zaleceń. Dodatkowo pomogła mi jeszcze pani w aptece się nakierować. I tak skończyłam z Vigorem Plus, Magnezem z wit. B6, "Sesją" i siemieniem lnianym w torebce. Zaczynam etap zdrowego odżywiania wraz z uzupełnianiem witamin w tabletkach. Całe życie głównie na mięsie, słodyczach i fast foodach odcisnęły swoje piętno. Częste przeziębienia, ogólnie zmęczenie, łatwa podatność na stres, złe samopoczucie, lęki... Internistka zaglądając mi do wnętrza powieki stwierdziła, że faktycznie mam pewne niedobory, bo jestem w tym miejscu bladziutka. :P W poniedziałek idę na badanie krwi, w środę wybieram się do psychiatry, żeby ustalić w jaki sposób mogę bezpiecznie odstawiać swojego antydepresanta, a za parę tygodni do psycholog. Pomimo poczucia bycia 'wrakiem', wierzę, że niedługo zła passa ulegnie zmianie. ;)
DanceWithTheWind
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 sie 2009, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do