Chyba czas się ruszyć z domu...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Chyba czas się ruszyć z domu...

przez Misiek 05 wrz 2008, 12:48
Chyba już czas się ruszyć z domu... Dziś doszłem do wniosku że jak tak siedze sam w domu to wcale mi to nie pomaga ( od kiedy mam nerwice to jakoś nie lubie sam w domu przebywać ). Daltego chyba pujde do pracy... i do szkoły zaocznie :smile: Dobry plan ?? Pewnie gorzej bedzie z realizacją ale się postaram to moze coś z tego będzie... ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

przez ewaryst7 05 wrz 2008, 18:48
Misiek, plan jest BARDZO dobry...I ty o tym wiesz.nie siedż w domu jak babunia ...szkoda życia. to na pewno Cię jeszcze bardziej dołuje.a więc do dzieła!
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

przez Magda23 05 wrz 2008, 21:30
Ja również wybieram się na studia uzupełniające. Jeśli chodzi o pracę to postanowiłam zatrudnić się na pół etatu zawsze będzie więcej czasu na naukę. Bardzo się boję ale chcę spróbować, więc już nie jesteś sam!
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

przez Misiek 05 wrz 2008, 21:41
To super... :smile: Ja też się boje... ale damy rade.. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

Avatar użytkownika
przez eligojot 05 wrz 2008, 23:31
Moi drodzy, ja przesiedziałem w domu prawie rok! Porzuciłem studia, przyjaciół, wszystko na co tak ciężko pracowałem przez 20 lat swojego życia. Teraz jest już naprawdę dobrze, lęku coraz mniej, coraz więcej energii i chęci do życia. Wychodzę, spotykam się z ludzmi, jest to naprawdę przyjemność. Chciałbym wykrzyczeć wszystkim, którzy bezpowrotnie tracą najlepsze lata swojego życia na tak beznadziejną chorobę, aby się przebudzili, ruszyli, ożywili. Nie warto, nie warto! Wiem, pierwszy krok jest trudny, ale potem już tylko z górki.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 06 wrz 2008, 08:03
Misiek, to bardzo dobry plan, zwłaszcza z tą szkołą, ale trzeba mieć dużo siły i samozaparcia :> ja przed każdym wyjściem z domu tak się stresuje, nawet spotkaniem ze znajomymi, czy samym wyjściem do szkoły albo gdzieś na zakupy, ale cholerka na pewno nie zamknę się w domu... szkoda życia :) życzę Ci powodzenia :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

przez aldara.35 06 wrz 2008, 08:54
Ja nawet gdybym bardzo chciała pracowac,to pewnie zaraz by mnie wyrzucili.Nawet jak wejde do sklepu to cala sie trzese i musze wyjsc.Ale szkoda gadac.Walcze nadal ,ale wiary w wyleczenie coraz mniej....
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

Avatar użytkownika
przez K. 11 wrz 2008, 23:52
Nie planuj zbyt wiele od razu, a nie będzie źle. Postaraj się coś zaplanować dość dokładnie, ale nie przesadzaj (żebyś za rok nie powiedział, że nie zrobiłeś tego i tego w czasie, itede. ).
Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że siedzenie w domu, to ostatnie miejsce, w którym powinieneś się nudzić ;) .
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

Avatar użytkownika
przez carlos 16 wrz 2008, 17:15
Misiek i jak..? Udało Ci się ruszyć z domu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

przez Misiek 16 wrz 2008, 17:22
Jeszcze nie... ale pracuje nad tym ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

Avatar użytkownika
przez carlos 16 wrz 2008, 17:25
Chłopie, myśli to lęk. Ale myśli nie mają na całe szczęście czegoś takiego jak "władza". Myśli to tylko myśli. Ja też mam lęki, że jak wyjdę to upadnę, że jak zostanę w domu to sobie coś zrobie, ale to są tylko głupawe lęki i myśli , które nie mają władzy nademną. Ciesze się chociaż że pracujesz nad tym :) Mówie Ci, to tylko może wydawać Ci się groźne ale jak już wyjdziesz i zobaczysz, że nic Ci nie jest, to odrazu lęk przed wychodzeniem z domu masz z głowy :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Chyba czas się ruszyć z domu...

przez Misiek 16 wrz 2008, 20:47
Ale że tak nic w tym kierunku nie zrobiłem to też nie można powiedzieć, bo np. ustaliłem termin na egzamin z prawka, złożyłem cv do jednej takiej firmy... I jestem z siebie dumny że to zrobiłem :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do