Plany, marzenia, cele...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Plany, marzenia, cele...

przez inbvo 11 lip 2014, 22:58
khaleesi napisał(a):a może to ukryte skłonności sado maso tych kobiet? ja naprawde nie czaje jak ktoś mnie krzywdzi psychicznie czy fizycznie to nie ma o czym gadać. Jestem naiwna ale nie nie rozumiem kobiet które chodzą z podbitymi oczami i usprawiedliwiają swoich misiów bo przecież tylko lekko popchnął na szafę niespecjalnie ot zdenerwowany był. :roll: inbvo, no to sam widzisz. Znaczy kobieta Cię lała? :shock:
to że mam takie to pewne...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 lip 2014, 13:45
Bonus napisał(a):Właśnie chodzi o niskie poczucie swojej wartości u takich kobiet. Dlatego, kobiety z silnym charakterem i osobowością, przeważnie są wolne, bo takie szanują własne zdanie, znają swoje granice i nie dadzą sobą rządzić. Tutaj, bardzo liczy się charakter i osobowość.
Ale też, pewne nastawienie do życia. Kobiety muszą wiedzieć, mieć świadomość, że nie mogą sobie na pewne rzeczy pozwalać. Muszą być stanowcze. Ale nie każda taka jest.


Chyba za bardzo próbujesz udowodnić, że każdy kto ma silny charakter powinien być wolny, bez związku. I tu się mylisz, bo jak sie jest wolnym, to łatwo nie dać sobą rządzić, bo nie ma komu. Jedyne co możesz robić to wypisywać, że masz silny charakter, ale tak naprawdę masz tylko słowa, bo nie jesteś w związku, to jak masz pokazać, czy to naprawdę silny charakter czy Twoja iluzja. Za wszelką cenę próbujesz sobie udowodnić, ze bycie singlem jest lepsze, bo Ty jesteś singlem. Gdybyś naprawdę był z tego zadowolony, to nie miałbyś tak negatywnego nastawienia do seksu, miłości, kobiet i nie musiałbyś tego demonstrować w każdym poście.
Masz jakieś dziwne pojęcie związku - tak jakby istniały jedynie związki toksyczne, w których partnerzy ograniczają się nawzajem. Wyobraź sobie, ze istnieją też normalne związki, w których partnerzy mają swoje znajomości, wyjścia, pasje, hobby. i dopiero w związku tak naprawdę można pokazać, czy ma się silny charakter i poczucie własnej wartości, bo wszystko wychodzi w praktyce. Jak ktoś się boi związku, to chyba nie jest pewny tego swojego charakteru.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 lip 2014, 14:04
Nie, nie jest tak jak to stwierdziłaś. Ja tylko napisałem, jak to wygląda w życiu. Ja sobie tego nie wymyśliłem, tylko to się bierze z życia.
Nie ma nic złego w tym, że są osoby o silnym charakterze, jak również tacy o słabym charakterze. Chodzi tylko o to, żeby znać swoje wartości, szanować swoje zdanie. Bo nie wiem, czy komuś pasowałoby tkwić w związku, w którym się traci, a nie zyskuje, kto wykorzystuje. Może i ja nie byłem z nikim, ale miałem do czynienia z dziewczynami, różne to były relacje i to nie jest tak prosto mieć z dziewczyną "super relacje".
Ja mam normalne pojęcie o związkach, i ja wolę być sam, niż być z nieodpowiednią dziewczyną. I to nie jest nic nieodpowiedniego. Nie oceniaj, jeśli nie znasz czyjejś sytuacji.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Plany, marzenia, cele...

przez Doberman 12 lip 2014, 14:05
Moim marzeniem jest założenie własnej partii politycznej, ale w moim przypadku to nierealne.
Doberman
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez JERZY62 12 lip 2014, 14:07
Chce zniknąć.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9032
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 lip 2014, 14:14
Mi to jest obojętne, czy ktoś tkwi w "toksycznych związkach", czy nie. Skoro każdy ma swój rozum, myślenie, to każdy sam powinien wiedzieć, co robi i jak postępuje.
Obecnie, nie tylko w Polsce panuje "moda na single". I takie osoby nie widzą nic złego w tym, że są singlami. Skoro mają powody, to tymi singlami są i tyle. Myślę, że większość singli jest z konieczności losu, a nie z czystego wyboru? Ale zawsze, po części ten wybór też będzie. Ja nie mam nic przeciwko "byciu singlem", jak również związkom. Każdy sam decyduje o tym, czy chce z kimś być, czy nie chce.

No ale to nie jest temat o singlach i związkach...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 lip 2014, 14:19
Pewnie,że nie.Ale większość ludzi tu,to osoby samotne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16518
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 lip 2014, 14:20
Bonus napisał(a):Nie, nie jest tak jak to stwierdziłaś. Ja tylko napisałem, jak to wygląda w życiu. Ja sobie tego nie wymyśliłem, tylko to się bierze z życia.
Nie ma nic złego w tym, że są osoby o silnym charakterze, jak również tacy o słabym charakterze. Chodzi tylko o to, żeby znać swoje wartości, szanować swoje zdanie. Bo nie wiem, czy komuś pasowałoby tkwić w związku, w którym się traci, a nie zyskuje, kto wykorzystuje. Może i ja nie byłem z nikim, ale miałem do czynienia z dziewczynami, różne to były relacje i to nie jest tak prosto mieć z dziewczyną "super relacje".
Ja mam normalne pojęcie o związkach, i ja wolę być sam, niż być z nieodpowiednią dziewczyną. I to nie jest nic nieodpowiedniego. Nie oceniaj, jeśli nie znasz czyjejś sytuacji.


Nie oceniam, tylko wyciągam wnioski z wszystkich Twoich wypowiedzi, tak jak Ty opisujesz (oceniasz) innych. Po prostu widzę, ze nie dopuszczasz do siebie myśli, że związek może być udany. Nikt nie każe nikomu być w związku z kimś nieodpowiednim, ale myślę, że warto mieć podejście bardziej pozytywne. Ty się nastawiasz od razu negatywnie: związki tylko ograniczają, więc jestem singlem i muszę to udowodnić w każdej wypowiedzi. Myślę, ze sam sobie robisz krzywdę oszukując się. Wiele jest takich wypowiedzi jak Twoich, różnie sformułowanych, ale to głównie ludzie źle nastawieni - tak to wygląda w życiu. I też sobie tego nie wymyśliłam. Czyżbyś sam nie zauważył, jak negatywnie wypowiadasz się o związkach, miłości, kobietach? Widzisz tylko czarne strony.
Natomiast dla mnie jest oczywiste, że jeśli ktoś jest w związku ograniczany, to powinien coś z tym zrobić, ale to nie znaczy, że każdy związek jest toksyczny. A charakter, jak już pisałam, można wypróbować (tylko) w praktyce.

Nikt nikogo nie zmusza do bycia w związku. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Zauważyłam tylko, że podkreslasz tylko minusy związku, nie dostrzegasz pozytywów. moda na single? Każdy sie powinien kierowac swoimi potrzebami a nie modą :D
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 lip 2014, 14:31
Ale ja też nie oceniam. A niech sobie będzie, jakiś związek udany. Mnie, jak na razie związki nie interesują, bo ja mam swoje problemy, z którymi muszę się borykać, i nikt mi w tym nie pomoże.
Nie każdy też jest gotowy na to, by z kimś być, i to się powinno szanować. Jeśli, jakiś związek ma być po to, by mieć dzieci, małżeństwo, to ja podziękuję. Akurat to nie dla mnie i mam prawo do takiej decyzji. Może być dziewczyna, nawet żona, jeśli miałbym do tego szczęście, ale na pewno nie dzieci.
Ja za bardzo sobie cenię wolność i własną przestrzeń, dlatego mi tak pasuje. I nie uważam, żeby taki wybór zły...

-- 12 lip 2014, 13:54 --

Ja myślę, że tu koleżanka mnie źle zrozumiała? Bo to, co wywnioskowałaś, nie jest takie, jak sobie myślałaś. No ale ja nie mam pretensji. Miałaś prawo inaczej to odebrać.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 lip 2014, 16:25
Moje wnioski pozostaną moimi. Powiem prosto: szczęśliwe single, którzy akceptują swoje bycie singlem, nie siedzą cały czas w dziale samotność czy jakimkolwiek innym i nie piszą kilka razy dziennie, jak to oni się cieszą, ze mają swobodę, a większość związków jest do kitu, ludzie są owładnięci seksem, a kobiety sa głupie :shock: Szczęśliwe single realizują się w życiu i nikogo nie muszą przekonywać, że postępują zgodnie ze swoimi przekonaniami. To jest aż tak proste :D Więc jeśli ktoś w każdym swoim komentarzu demonstruje negatywne podejscie, to można się zastanawiać, co jest nie tak....
Żeby było jasne, ja nikogo do związku nie zmuszam, bo każdy ma prawo wyboru, każdy czuje, czego mu brakuje albo i nie, więc nie wiem, czego miałabym nie zrozumieć w Twoich wypowiedziach.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Plany, marzenia, cele...

przez Makabra 12 lip 2014, 16:45
A ja chciałabym być w związku. Chwilę temu przez dość krótki czas miałam kogoś, pomijając to, że na koniec mnie skrzywdził i się mną zabawił, byłam przy nim szczęśliwa, jakby... zdrowsza. Nie byłam taka samotna, fobie trochę odpuściły. Z drugiej strony nie chciałabym mieć faceta, bo mam wrażenie, że tylko męczyłby się przy mnie.
Makabra
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 lip 2014, 19:27
W każdym razie, ja nie miałem niczego złego na myśli. Wypowiadam się, bo jest wolność słowa. Oczywiście, w pewnych granicach.

-- 12 lip 2014, 18:29 --

Każdy ma w życiu gorsze momenty, złe chwile. Nawet ludzie, którzy się realizują, również miewają takie chwile. Nie ma nigdy całkowitego szczęścia, nigdzie.
Zawsze będzie, komuś czegoś brakowało.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez mark123 15 lip 2014, 19:17
khaleesi napisał(a):a może to ukryte skłonności sado maso tych kobiet? ja naprawde nie czaje jak ktoś mnie krzywdzi psychicznie czy fizycznie to nie ma o czym gadać. Jestem naiwna ale nie nie rozumiem kobiet które chodzą z podbitymi oczami i usprawiedliwiają swoich misiów bo przecież tylko lekko popchnął na szafę niespecjalnie ot zdenerwowany był.

Część kobiet chyba chce mieć za partnera "maczo", "kozaka", a tacy mają tendencję do złego traktowania kobiet.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Bonus 15 lip 2014, 20:44
Po prostu, w wielu przypadkach to jest wina kobiet i tyle.
Bo takie typki, były są i będą, ale jak kobiety same sobie pozwalają siebie źle traktować, to kogo to wina? Mnie naiwność i głupota niektórych kobiet, wyjątkowo dziwi...Mi głupich ludzi nie jest szkoda, bo sami sobie szkodzą, a nikt ich nie zmusza do robienia głupot i szkodzenia sobie. Mi jest szkoda ludzi, pokrzywdzonych niewinnie, biednych, takich którzy nie zasłużyli na zły los.
Ale takich głupków, bez rozumu, to mi szkoda nie jest. Nie można takim współczuć.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do