Plany, marzenia, cele...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 28 mar 2014, 22:35
Za tydzień muszę sama poprowadzić zajęcia z 4latkami, także... Cel jest taki, żeby sobie po prostu poradzić. Za tydzień również ostatni raz idę na praktyki, także zostanie jeszcze tydzień na uzupełnienie dokumentacji, dzienniczka praktyk, teraz też muszę pouzupełniać tak, by być na bieżąco.
Po praktykach musiałabym zacząć szukać praktyk kosmetycznych, ale tak mi się odwidział ten zawód, że z chęcią bym nie poszła, a nie mogę, bo jest to potrzebne do skończenia szkoły... Ech.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Plany, marzenia, cele...

przez fleuve 31 mar 2014, 21:17
......
fleuve
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Rashid 03 kwi 2014, 21:26
@Up Rozumiem, że pustka i marazm ?

Ja to bym chciał pracować w jakimś parku narodowym, albo zoo, ale dostaćtam prace graniczy prawie z cudem ;). Zastanawiam się poważnie nad leśnictwem.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Plany, marzenia, cele...

przez szeretet 05 kwi 2014, 22:10
planem jest, wyjść z domu, stać się dorosłą :) boję się, ale jestem już prawie gotowa i jestem thrilled i cieszę się na to. ! kocham świat!
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 11:40

Plany, marzenia, cele...

przez ruda-grazyna 08 kwi 2014, 10:09
Za tydzień wybiorę się w końcu na większe zakupy do dużej galerii handlowej,być może spotkam się z nie widzianą od dawna przyjaciółką,odwiedzę rodzinę...To plan na najbliższy czas i tego się trzymam,i to mnie cieszy i pozwoli mi lepiej się czuć w złych chwilach. Jak będzie mi bardzo źle,to wezmę L4,zresztą pogadam o tym z lekarką,niebawem mam wizytę.
Robi się coraz cieplej,i bardzo mnie to cieszy. Zimno nastraja mnie depresyjnie.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 17:17

Plany, marzenia, cele...

przez roxaneczka37 09 kwi 2014, 10:28
hej, dawno mnie tu nie bylo, urwanie glowy...


potrzebuje dorobic i w zwiazku z tym a do was pytanie, czy znacie jakies solidne namiary na firme, ktora zajmuje sie skladaniem dlugopisow? a moze sami juz sie tym zajmowaliscie? prosze o pomoc :)
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 10 kwi 2014, 12:56
roxaneczka37, oooo ja w sumie też chętnie bym się tym zajęła, jeśli ktoś ma jakieś info to też może napisać. Idealna praca dla mnie, gdy mam wiele obowiązków i nie ma czasu na pracę dojazdową :) A pieniążki potrzebne...

Kolejne cele osiągnięte, zatem mam kolejne - uzbierać 150zł i zrobić kurs na wychowawcę kolonijnego. Potem dodatkowo chciałabym zrobić kurs pierwszej pomocy, ponieważ jeśli będę szukać pracy jako opiekunka do dzieci, to zawsze jest on kolejnym argumentem za, by mnie przyjąć :)
I znaleźć praktyki kosmetyczne, bo nie powiem, jest ciężko. Gdzie dzwonię - to w ogóle nie przyjmują praktykantek... :hide: A muszę je odbyć, by zdać szkołę i dostać dyplom. O egzaminach tu i tu nie piszę, bo jeszcze jest trochę czasu, ale jeszcze mam takie małe cele, jak pozdawać na dobre oceny koła, które są tuż tuż, jedno przed świętami, drugie z filozofii po świętach - trzymajcie kciuki :D wpierw trzeba się zmobilizować, by zrobić sobie dobre notatki :D
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 kwi 2014, 20:13
Mam plan wakacyjny, wybieram się na kurs fotografii, żeby ogarnąć tajemnice mojego nowego aparatu :D
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Semir 17 kwi 2014, 12:07
szeretet, ruda-grazyna, Podzielam jest za ladnie by sie czyms zamartwiac. Jak dla mnie moje marzenia i cele juz od jakiegos czasu są realizowane czyli dobra praca i dlugo oczekiwany remont. Irytuje mnie tylko jedno ze znajomi sie ode mnie oddalaja(zawsze jest tak kiedy zwiazki wchodza do gry) czasem bilardzik i male piwko plus rozmowa. Nawet z takich malych badziewek ciesze sie jak male dziecko :). Pozostaje tylko kwestia zapoznawania nowych ludzi caly czas czuje sie przy tym jakbym nosil 50 kilo kartofli na karku i mogi tak miekne ze tylko slucham czy mi przypadkiem piszczele nie pekaja. No i psychoterapia majaca zapobiegac takim problemom dalej sie do niej przyzwyczajam i probuje sie utwierdzic ze ten zmarnowany na rozmowy czas naprawde cos da. Aha zebyscie Obie nie myslaly ze sie zwierzam to takze opinia do wszystkich czytajacych i piszacych w tym temacie :). Dawno u mmnie nie bylo takich pozytywow gaz do dechy i niech fotoradary podziwiaja :)

-- 17 kwi 2014, 12:29 --

Aha i jeszcze jedno moim zdaniem najważniejsze. W ciągu ostatniego miesiąca dowiedziałem się że bardzo bliski mi członek rodziny ciężko zachorował(skrzep w okolicach skroni). Był w stanie krytycznym i nie było godziny kiedy byłem przez to na granicy płaczu. Na 3 tygodnie pojechałem do niego do Dusseldorfu by być przy nim prosząc go by nie opuszczał mnie i swojej rodziny. Kiedy jeszcze byłem tam miał operację a ja w szpitalu paliłem fajkę za fajką bo nerwy miałem w granicach zenitu. Kiedy wyjeżdżałem był w lepszym stanie ale dalej zagrażającym życiu. Jakieś 2 dni temu dostałem maila że zastrzyki rozpuszczające skrzep działają bez powikłań i jest w coraz lepszym stanie:). Kiedy to przeczytałem byłem w nie gorszym humorze niż wtedy gdybym trafił 6 w totka. Bardzo blisko euforii. Jak wyjdzie z tego całkowicie też tam pojadę świętować zwycięstwo nad poważną chorobą :)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 17 kwi 2014, 15:17
Plan jest taki, by znaleźć pracę w składaniu długopisów - nie mam czasu, by iść do normalnej pracy, ale taką, którą można wykonać w domu - mogłabym się zająć, przyznam, że przydałby się dodatkowy grosz...
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 17 kwi 2014, 15:17
Mam plan zmienić kolor oczu :smile:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Plany, marzenia, cele...

przez Anna Maria 17 kwi 2014, 15:18
czarnobiała mery, masz śliczny kolor oczu :105: , czemu chcesz zmieniać?
Anna Maria
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 17 kwi 2014, 15:28
Anna Maria, mam beznadziejne oczy, Kasiu, nigdy mi się nie podobały. A zawsze miałam marzenie, żeby mieć brązowe, więc pomyślałam, że kupię sobie brązowe soczewki.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 17 kwi 2014, 15:34
czarnobiała mery napisał(a):Mam plan zmienić kolor oczu :smile:


Też zawsze marzyłam o kolorowych soczewkach, chciałabym mieć niebieskie oczy :)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do