Plany, marzenia, cele...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Plany, marzenia, cele...

przez Lonely94 18 mar 2014, 23:51
1. Dokończyć prawko...
2. Wyprowadzić się od rodziców,
3. Znaleźć pracę i usamodzielnić się,
4. Cierpieć.

Plany na jakieś 2, 3 miesiące..
Lonely94
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Maggda92 19 mar 2014, 00:00
Lonely94 napisał(a):4. Cierpieć.

chcesz cierpieć? :shock:
Maggda92
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Lonely94 19 mar 2014, 00:05
Anel92, tak, chcę.
Lonely94
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Plany, marzenia, cele...

przez Maggda92 19 mar 2014, 00:08
Lonely94 napisał(a):Anel92, tak, chcę.

dlaczego?
Maggda92
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Lonely94 19 mar 2014, 00:13
Anel92, wiedziałem, że zadasz te pytanie.
Lubię cierpieć, chcę cierpieć.. chcę się źle czuć, chcę narzekać, chcę być smutny.
Dużo chcę > taki widzę sens swojego cierpienia.
Lonely94
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Maggda92 19 mar 2014, 00:17
Lonely94 Oj, ja mam zupełnie inaczej, tyla la cierpienia,że teraz chce odpocząć
Maggda92
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Lonely94 19 mar 2014, 00:22
Anel92, rozumiem ; ). Mnie się udało polubić cierpienie. Wolę smutek, niż uśmiech na twarzy.
Lonely94
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Maggda92 19 mar 2014, 00:31
Lonely94 A myślisz,że to dobrze,że polubiłeś swoje cierpienie? Ja cały czas staram się z nim walczyć, nie chcę go i nie potrafię polubić a nawet zrozumieć, kiedyś próbowałam się z tym "pogodzić", że tak jest i nie wyszło mi to na dobre. Oczywiście nie bierz tego do siebie, nie chcę Cię krytykować czy mówić,że źle robisz tylko trochę zadziwia mnie to,że umiesz tak żyć z tym cierpieniem,że nie chcesz czuć się lepiej. Byłam w szpitalu tam wszyscy cierpieli i to cierpienie nie prowadziło do pogodzenia się z tym a raczej do prób samobójczych, do rozpaczy i wołania o pomoc, przepraszam,że tak Cię męczę ale jesteś pierwszą osobą od której słyszę,że lubi cierpieć i nie chce się śmiać.
Maggda92
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Jeszoswiesz 19 mar 2014, 00:35
Dziś me cele, marzenia i cokolwiek z tym związane są proste i głupawe, jak coś co zwykle jest proste i głupawe, ale jakże pełne energii beztroskiej, czy też rozpierdzielającej. Najpierw chcę dobrze wyglądać, jak ciacho do schrupania i ru.. miłego dla oka się ruszania. Może siłka? Och tak. Basen też, no i zumba naturalnie. Wszystko jednak z proporcją godną Walkera czy innego nie cierpiącego na patologiczny zrost czacho-szyjny. Tak normalnie, ale ładnie i proporcjonalnie, z kaloryferkiem do wystawiania na słoneczko. Zrobię też zęby i może ogólnie zmienię twarz, papierem ściernym. Albo nie, nie może być tak źle. I będę robił selfcie, na tle wspaniałej imprezy. Głośnej, z mocną klubesiarską muzyką, aż bassy ducha ze mnie wytrącą. Błyskają światła, skąpe stroje na dziewczynach i morze wódki nad morzem, na Ibizie na przykład, albo na Tomorrow Land (tylko że tam morza nima). I cyknę zdjęcie z komórki z obiektywem na siebie, jedno, drugie, trzecie, na fejsbuku, insta i twiterze. I będą lajki jak z bajki. Znajomi nieliczni zobaczą jak spędzam czas, jak setnie się bawię, jak potrafię to co oni i inni, biegnąc na drinie po plaży, nago na przykład. Rozwalić coś, doświadczyć, i zalec na koniec w poczuciu spełnienia. Będą nowi znajomi, ciekawi i kochani. Dziewczyna ta jedyna. Przecież jeszcze jestem młody, dlaczego mam gnić w tym pokoju gdy tyle zdziałać można, w depresji nie depresji. Nie ma kasy? Bez przesady, kasy nigdy nie ma. Więc nic i do dzieła.
Show me the way to Copacabana, I want to dance samba tropicana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:32

Plany, marzenia, cele...

przez Lonely94 19 mar 2014, 00:46
Anel92, tak, myślę, że dobrze.
Pogodziłem się z tym, równocześnie polubiłem to. Cierpienie to, w pewnym sensie mnie uszczęśliwia. Teraz czuję się źle, fatalnie, ale tak jest dobrze. Chcę aby tak było..
Nie lubię śmiechu, widzę w tym tylko głupotę.. Bez urazy..
Chcę w tym trwać. Godzę się na taki los.

Nie męczysz mnie, pytaj o co chcesz ; ).
Lonely94
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Maggda92 19 mar 2014, 00:49
Lonely94 No ok, śmiechu ale nie chcesz czuć się spełniony w sensie bycia szczęśliwym? Nie mówię tu o pustym śmiechu, czy jakiejś głupocie, ale tak być szczęśliwym, spełniać swoje marzenia, czuć się dobrze, właśnie nie cierpieć? Ciekawa jestem skąd się to bierze,że masz takie podejście do tego.
Maggda92
Offline

Plany, marzenia, cele...

przez Lonely94 19 mar 2014, 00:55
Anel92, podejście się bierze z życia, postrzegania świata, ludzi, zachowań itp.
Chcę spełniać swoje marzenia, cele, tylko z cierpieniem.
Aby ukończyć prawko.. muszę się trochę nacierpieć.. Nie jestem towarzyski, nie lubię dużych skupisk ludzi.. To pewnego rodzaju cierpienia.
Lonely94
Offline

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Lethality 21 mar 2014, 20:38
Plany tak ogólnikowo:
- kupić samochód i nauczyć się jeździć
- zamieszkać samemu
- spotkać się z dziewczyną, której płaciłem za towarzystwo
- spotkać się z ludźmi z tego forum
- nawiązać więzi społeczne
- rozwijać się i być lepszym człowiekiem
- próbować nowych rzeczy
- pokonać swoje lęki
- znaleźć lepiej płatną prace
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 21 mar 2014, 21:18
zrobić coś ze sobą jak znajdę chwilkę wolnego - jakiś taniec, sztuka walki, COKOLWIEK.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do