Plany, marzenia, cele...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 31 mar 2013, 21:23
Transfuse, rozumiem, w takim razie mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć coś w zawodzie.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez Transfuse 31 mar 2013, 21:26
nazywam się niewarto, dziękuję bardzo !
michuj, nie wierzę w to co piszesz. Może w przypadku doktoratu potrzebna jest większa "inteligencja", ale na zwykłych studiach bardziej liczy się spryt i szczęście.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 01 kwi 2013, 16:35
Ah, nie wiem gdzie pomarudzić. Rodzice wzgardzili pomysłem pójścia na pielęgniarstwo. A że nie było to jakieś moje wielkie marzenie, to tym bardziej zwątpiłam. Wiem, że nie jestem jeszcze gotowa iśc do pracy, tym bardziej jak widzę jak teraz ciężko o pracę...
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 01 kwi 2013, 17:10
Ah, nie wiem gdzie pomarudzić. Rodzice wzgardzili pomysłem pójścia na pielęgniarstwo. A że nie było to jakieś moje wielkie marzenie, to tym bardziej zwątpiłam. Wiem, że nie jestem jeszcze gotowa iśc do pracy, tym bardziej jak widzę jak teraz ciężko o pracę...


Ciężko, nie ciężko, polecam spróbować. Może jakieś Twoje CV będzie miało szczęście ;) Może warto przegadać z rodzicami kierunek? Moi skrytykowali mój pomysł i chociaż ostatecznie wyszło na dobre, było ciężko jak okazało się, że mieli rację i "pracy nie będzie"^^ Popatrz na ich słowa nie jak na presję czy krytykę, a jak na dodatkowe rady od doświadczonych ludzi. Po prostu postaraj się wykorzystać te informacje, może Ci to pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 01 kwi 2013, 17:19
wysłowiona, to na pewno dobra wskazówka. Po prostu chciałoby się dostać taki gotowy drogowskaz co i jak robić.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez pink_hope 01 kwi 2013, 17:36
wyzdrowieć.....
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 01 kwi 2013, 19:44
sleepwalker napisał(a):Ah, nie wiem gdzie pomarudzić. Rodzice wzgardzili pomysłem pójścia na pielęgniarstwo. A że nie było to jakieś moje wielkie marzenie, to tym bardziej zwątpiłam. Wiem, że nie jestem jeszcze gotowa iśc do pracy, tym bardziej jak widzę jak teraz ciężko o pracę...



akurat w przypadku pielęgniarstwa pracę dostać w miarę łatwo :mrgreen: ale to też trzeba lubić i same studia pomimo, że do najtrudniejszych nie należą pochłaniają mase czasu ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 03 kwi 2013, 16:03
Postanowiłam, że będę mniej kasy wydawać na ciuchy, mam plan oszczędzać 1000 zł miesięcznie i zbierać sobie powoli na mieszkanie. Jak dobrze pójdzie, za 20 lat powinnam uzbierać, może po drodze uda się dostać jakieś większe nagrody, to byłoby szybciej.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 kwi 2013, 16:07
nazywam się niewarto, A nie lepiej wziąć kredyt i mieszkać już w swoim? Oszczędzisz na wynajmie , podejrzewam nawet ,że to co płacisz za wynajęcie już może pokryć ratę kredytu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 03 kwi 2013, 16:07
Dostać się na studia na Uniwerek... Ale wymagań przedmiotowych jeszcze nie znam i do maja nie wiem, czy to realne.
Na umk u mnie bym się dostała... Ale niestety - nie mogę, bo musiałabym mieszkać z rodziną, a tu mieszkać i studiować...? To nierealne.
Zobaczymy... Póki co to mój cel/być może marzenie............... ;)
Ale marzenia się spełniają!

-- 03 kwi 2013, 16:08 --

*Wiola* napisał(a):nazywam się niewarto, A nie lepiej wziąć kredyt i mieszkać już w swoim? Oszczędzisz na wynajmie , podejrzewam nawet ,że to co płacisz za wynajęcie już może pokryć ratę kredytu.


To chyba nie jest dobry moment na kredyt, radziłabym trochę przeczekać...
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 03 kwi 2013, 16:10
*Wiola*, ja się boję, że może np. mnie wyrzucą z pracy za jakiś czas, i co wtedy? Mając rentę, nie spłacę kredytu. Mieszkam w pokoju w hotelu asystenckim, nie dużo tutaj płacę za ten pokój.
Monar, trzymam kciuki, a na jaki kierunek byś chciała iść?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Plany, marzenia, cele...

przez Monar 03 kwi 2013, 16:19
nazywam się niewarto, właśnie gdzieś już pisałam... na pracę socjalną (gdzie indziej nazwana: pedagogika społeczna) lub na resocjalizację z elementami profilaktyki i opieki lub opieka i wychowanie z profilaktyką społeczną. stawiam na pracę z dziećmi, młodzieżą...
oczywiście wiem, że bardzo trudno po tych kierunkach o pracę, ale... myślę, że teraz w co drugim domu jest jakaś patologia, a jeśli problem się powiększa, to znaczy, że i ludzi za kilka lat będą jeszcze więcej potrzebować. całe szczęście będę mieć jeszcze skończoną kosmetykę, więc jakoś sobie poradzę. nie można być złej myśli... jak mam robić to, co chcę, to właśnie to robię... teraz ludzie mówią, że lepiej jest robić to, czego się nie lubi, a gdzie są miejsca pracy, ale... ja czułabym się strasznie nieszczęśliwa i niekompetentna, a tu chodzi o to, by człowiek idąc do pracy, uśmiechał się. jestem dobrej myśli. mimo tego, ze mnóstwo ludzi odradza mi te kierunki......... w tym rodzina - "oni mnie nie widzą w tym zawodzie"
nie znają mnie, to mnie nie widzą! najważniejsze, że ja siebie widzę. :smile:
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 kwi 2013, 16:21
nazywam się niewarto, Kochana, równie dobrze może nastąpić koniec świata i mnóstwo innych nieprzewidzianych okoliczności, . Z tego co widzę radzisz sobie całkiem dobrze i pewnie tak będzie nadal. Nie ma co gdybać na zapas, zawsze jakieś wyjście się znajdzie, a do odważnych świat należy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Plany, marzenia, cele...

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 03 kwi 2013, 16:21
Monar, ja Ciebie rozumiem, też studiowałam to, co mi się podobało, mimo że perspektywy pracy były marne. A teraz pracuję i mam się całkiem nieźle. Jeśli jest się w czymś dobrym i robi się to z pasją, to praca się znajdzie. Ja jestem dobrej myśli, że też Tobie się uda. :smile:

-- 03 kwi 2013, 16:23 --

*Wiola*, a ja mam jakieś lęki, nie wiem, może też dlatego, że moi rodzice 30 lat temu brali kredyt i potem spłacali kilka razy więcej, bo zmieniła się cała gospodarka. A ja też mam takie wizje.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do