nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez kocyk 07 sie 2008, 23:42
wlsciwie jestem tu dzieki mojemu chlopakowi. on zmusza mnie do tego abym zaczela sobie pomagac... od jakis 2 lat jest ciezko- w sumie to nie ja stwierdzilam czas tylko M. ja nie wiem jak dlugo, zyje tak zawieszona miedzy dwoma swiatami, w sumie to chyba nawet juz sie przyzwyczailam, ze nie umiem sie cieszyc tak jak reszta... ale mam wrazenie, ze to nie ja. wiem, ze kiedys bylam inna... tak jakby ze mnie wszystko ulecialo... taka straszna pustka... nic... wielkie nic...
zmuszona zaczelam czytac o depresji i wlasciwie moj stan zamyka sie w nazwie dystymia... wszystko sie zgadza... tylko teraz nie wiem co dalej... a wlasciwie wiem- lekarz... tylko tak sie boje... nikomu nie mowilam o tym co sie we mnie dzieje i nagle mam mowic... boje sie i nie wiem jak przelamac ten strach... jak to zrobiliscie...? boje sie, ze wejde i nie bede umiala nic powiedziec...
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez pyzia1 08 sie 2008, 09:12
Może określ sobie wcześniej co powiesz. Jakie dokładnie masz objawy, bo głównie o to lekarz będzie Cię pytał. Nie bój się, dla niego tacy ludzie jak my to chleb powszedni :smile: Dobrze, że podjęłaś decyzję, teraz będzie już tylko lepiej. Powodzenia.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez kocyk 08 sie 2008, 10:40
no wlasnie boje sie troche tego, ze lekarze leca z tym hurtowo... tabsy i narazie... ale chce cos zmienic, poniewaz to co sie dzieje ze mna wplywa tez na innych... i przez to czuje sie jeszcze gorzej... takie straszne poczucie winy i swiadomosc, ze jest sie do niczego...:(
a powiedzcie mi jak wyglada leczenie... z tego co czytalam to tabsy, a terapia... ona pomaga?
jeny jakie przerazajace jest to, ze nagle trzeba mowic to co sie ukrywalo tyle czasu...:( skad brac na to sile...
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

przez ewaryst7 08 sie 2008, 16:13
kocyk, witaj . powinnaś jak najszybciej zgłosić się do lekarza . A potem psychoterapia. Dobry terapeuta , pomalutku wyciągnie z ciebie wszystko , co mu będzie potrzebne , w procesie terapeutycznym. Wiem. To nie jest latwe , ale działa...Lecz się!! zanim to świnstwo , wyciśnie cię jak cytrynę i porzuci.Nie czekaj! Życie jest naprawdę piękne. Żałuję , że zmarnowalam tyle lat.ALe ty masz szansę. Wioęc do dzieła...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

przez krzyss97 08 sie 2008, 16:58
ewarst7 czyli psychoterapeuta widze Ci pomogl:)

to byl psycholog czy psychiatra z uprawnieniami psychoterepeuty?
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2008, 15:04
Lokalizacja
Wigwizdowie

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

przez Hubert811 08 sie 2008, 17:07
Ale gdzie w warszawie sie zglosci do kogo gdy sie pracuje.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 sie 2008, 00:02

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

przez ewaryst7 08 sie 2008, 17:57
krzyss97, nie był to psychiatra.Mój terapeuta jest psychologiem klinicznym.na terapię chodzę od 3 lat .Dlugo , bo robiłam sobie kilkumiesięczne przerwy.Pomaga.Ale wymaga współpracy z naszej strony.I to nie jest łatwe..pozdrawiam cieplutko.pa pa
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

przez ewaryst7 08 sie 2008, 17:59
Hubert811, Jeśli chodzi o warszawe to naprawde nie wiem . ALe myślę , że tam masz większe szanse i wybór , niż w malych mieścinach.poradnie psychologiczne są czynne w rożnych godzinach , więc napewno znajdziesz miejsce gdzie będziesz mógł swobodnie się leczyć.pozdrawiam .:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 sie 2008, 18:32
kocyk napisał(a):boje sie, ze wejde i nie bede umiala nic powiedziec...

A lekarz powie "następny proszę"...

Jeżeli chcesz normalnie żyć to na czworakach, a pod gabinet.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez kocyk 08 sie 2008, 19:00
ide do lekarza... boje sie... ale naprawde chce zyc normlanie...
dziekuje:)
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 sie 2008, 21:32
Musisz wiedziec ze w tej chorobie bedziesz musiala isc na ogromne kompromisy, pokonywac streotypy, łamać swoje przekonania, obnażać swoje tajemnice. Ale warta gra jest swieczki.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: nie wiem jak zaczac sobie pomagac...

Avatar użytkownika
przez kocyk 08 sie 2008, 22:16
po lekturze postow na tym forum, jakos mam wrazenie, ze bedzie lepiej... i jest swiadomosc, ze nie jestem w tym sama, a to pomaga. i nie moge uwierzyc, ze zdecydowalm sie pojsc do lekarza... tylko boje sie chwili, w ktorej bede sie wachac czy to ma sens... no ale mowi sie: "co nas nie zabije, to nas w zmocni" i mam nadzieje, ze tak sie stanie... jeny jak chcialabym, byc normalna i zyc normalnie...
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do