Czy dobrze karmisz swój mózg?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 28 sie 2008, 22:01
hmm, a ile mniej więcej czasu potrzeba na uzupełnienie jako takie tych wszystkich niedoborów?? bo ja w tym momencie w sumie czuje że ani rusz:/
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 28 sie 2008, 22:11
z miesiąc, ale wiesz, u Ciebie na razie nawet z tym nie ruszyliśmy, na razie tkanki nasączają się hormonami
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 28 sie 2008, 22:18
ech, no wiem wiem, ale czemu to aż tyle czasu zajmuje?? :P ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 28 sie 2008, 22:37
tomakin, a ty wystarczająco nasączyłeś się wiedzą, że doradzasz przyjmowanie jodu w tak dużych dawkach? Jesteś pewien, że nie zaszkodzi nawet u ludzi z nadczynnością? Aha, czy przy niewydolności wątroby można przyjmować dodatkowy jod w kapsułkach? Borykam się obecnie z wątróbką i nie chciałbym narobić więcej szkód. Tzn. nie jest to poważna niewydolność ale wątroba jest otłuszczona, nabrzmiała i obolała. Twoja kuracja może i jest dobra ale jak do każdej trzeba podchodzić z pewnym dystansem ;)
Ps. Dlaczego jest tak wielu konowałów, którzy nawet nie potrafią leczyć skutków, nie mówiąc o przyczynach? Mam tu namyśli przede wszystkim psychiatrów. No ale ludzka psychika i wiele czynników wpływających na jej stan usprawiedliwia trochę brak trafności diagnoz(albo to zwykłe lenistwo) Doszło do tego, że sami musimy sobie radzić a pozytywnych efektów i tak często nie widać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 29 sie 2008, 14:02
Przyjmowanie jodu w takich dawkach zaleciłem dziewczynie z potwierdzoną niedoczynnością, widziałeś, żebym to zalecał komukolwiek innemu? Nawet jeśli, to zapewne z rozpędu i przez pomyłkę, jak to bywa na forach. Owszem, przy nadczynności to zaszkodzi, ale - co już pisałem i napiszę jeszcze raz - przyjmowanie hormonów zaszkodzi o wiele, wiele bardziej. A właśnie hormony przepisał lekarz, który widział pacjenta na własne oczy.

Wątroba - no ja bym raczej drastycznie zmienił dietę. Wywalił całość tłuszczu, ale dosłownie całość. Zostawił same węgle i ewentualnie kwasy omega 3 / 6. Do tego obciął w diecie połowę białka, przy czym wywalił całe białko zwierzęce - wliczając w to jajka, mleko i sery, ewentualnie zostawiając ryby. Dwa razy tyle jeść co do tej pory, ale w zasadzie same rośliny, najlepiej surowe.

A skąd tyle konowałów? Są, bo mogą być. Zauważ, że mają monopol. Nawet antybiotyku nie kupisz bez recepty, bez zapłacenia "oficjalnemu" lekarzowi. Jest taka zasada, jeśli można na czymś zarobić, ludzie będą na tym zarabiać. W obecnej sytuacji opieka zdrowotna zarabia na monopolu - musisz poddać się ich terapii i tyle. A jeśli terapia będzie nieskuteczna, oni zarobią nawet WIĘCEJ - nie opłaca im się po prostu leczyć pacjenta. I nie masz możliwości przeciwdziałać temu.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 30 sie 2008, 08:32
Co do hormonów masz pewnie na myśli tyroksynę. Zgadzam się, zabawa z tyroksyna może skończyć się tragicznie.

Co do wątroby, to wszędzie piszą, że podstawa dobrej diety na wątrobę to przede wszystkim białko. I tego raczej będę się trzymał. Białko zwierzęce jest przy rekonwalescencji bardzo przydatne(obowiązkowo z małą ilością tłuszczu- chudy indyk, białko jaja czy pierś z kurczaka, najlepiej gotowana). Co należało by wywalić to przede wszystkim potrawy smażone i wysoko przetworzone, konserwowane- podobno. Rośliny, heh, najlepiej gotowane, surowe obciążają żołądek, niewiem jak z wątrobą. Oczywiście nie będę się wszystkiego trzymał bo lubię "dobrze" zjeść a w.w. potrawy niekoniecznie oznaczają "dobrze" ;)

Co do konowałów to ręce opadają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 30 sie 2008, 20:32
Białko na wątrobę... ehhhh, lepiej od razu na 3 zdrowaśki do pieca. Po co się męczyć.

Przecież to właśnie nadmiar białka jest przyczyną większości kłopotów z przewodem pokarmowym. Porównaj ile jedli białka nasi przodkowie (dowolna małpa), a ile jemy my. Nasz układ pokarmowy nie jest do tego stworzony, to białko najzwyczajniej w świecie gnije w jelitach - a wątroba ulega zniszczeniu pod wpływem nadmiaru toksyn.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 01 wrz 2008, 19:53
Chyba masz rację. Siedem dni objadania się białkiem i umieram. Chyba jednak następnym razem cię posłucham :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 01 wrz 2008, 21:14
Hie, mądry forumowicz po szkodzie :D

Uważaj tylko z surowymi owocami, wątroba może nie polubić się z nimi, zwłaszcza z tymi z dużą zawartością karotenu (marchewka). Za to nie żałuj sobie warzyw, szczególnie tych, które mają dużo błonnika.

Jak już wątroba się zregeneruje, owoce jak najbardziej. Ale póki jest nadwyrężona, ostrożnie z nimi.

W zasadzie idealna dieta to jakieś 3-5 kg surowych owoców i warzyw dziennie, bez żadnych, ale to żadnych innych dodatków - chleba, jajek, mleka czy mięsa. Ważne tylko, żeby te warzywa i owoce były różnorodne, dobrane pod względem zawartości witamin i mikroelementów (np nawet 10 kilo arbuza nie zapewni odpowiedniej ilości składników odżywczych, bo arbuz to praktycznie sama woda).
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez gabriel 01 wrz 2008, 21:46
Jedzenie samej zieleniny to nie dla mnie. Jestem pożeraczem fast foodów(domowych) i przestawienie się tylko na zielone oznacza dla mnie depreche nie do pokonania :roll: Chyba rozumiesz? Postaram się zredukować białko(smażone mięso, biały, żółty ser itp.) no i włączyć więcej warzyw. Ważne chyba jest to, że zrezygnowałem z alkoholu.

Z innej beczki: co sądzisz o dziurawcu? Zacząłem pić go od dziś i zauważyłem znaczny spadek libido przy wyraźnym obniżeniu nastroju włącznie z bólem głowy i tzw. gulą w gardle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 01 wrz 2008, 22:11
Tak jak obiecałam, USG tarczycy, opis: prawy płat homogenny, pojedyncze ognisko hyperechogeniczne lite i torbielka. To tak w skrócie, ale nic nie moge znaleźć na ten temat :( przeciwciała, AntyTPO <10.0 max35, AntyTG 30.6 max40, chyba w normie chociaż co ma oznaczać ten znak większości przy TPO? Teraz wizyta u endokrynologa, już wyobrażam sobie jakie kolejki, jak zawsze chcesz się leczyć to za swoje pieniądze.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 02 wrz 2008, 09:49
MOCca, ja mam wizyte w połowie września, coś czuje że do tego czasu to już będę miała wszystkie hormony w porządku :lol: ale co zrobisz, kolejki są i zawsze będą ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 02 wrz 2008, 16:05
Nie głosować na socjalistów (PO, PiS, SLD, Samoobrona, LPR i cała reszta), to nie będzie przymusu płacenia składek zdrowotnych.

Przy ATPO masz znak mniejszości a nie większości :D

Nie mam pojęcia, co robi dziurawiec. Jak pomaga - pić, jak nie pomaga - nie pić i tyle. No i alkohol, jak wiadomo, to główny sprawca problemów nerwicowych. Jak ktoś pije to naprawdę nie rozumiem, czego szuka na forum nerwicy. To nie nerwica jest tu przyczyną kłopotów tylko alkohol.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez Bodzio72 02 wrz 2008, 16:45
tomakin napisał(a):Nie głosować na socjalistów (PO, PiS, SLD, Samoobrona, LPR i cała reszta), to nie będzie przymusu płacenia składek zdrowotnych.
alkohol.


Coś w tym jest co piszesz ale co nam innego pozstaje UPR i JKM, no bo chyba tylko przez nieuwagę nie wymieniłeś PSL. Powiedz jak pozbyć się tej całej bandy darmozjadów nawet jak uciekniesz na wieś jesteś od nich zależny.

tomakin napisał(a):Nie mam pojęcia, co robi dziurawiec. Jak pomaga - pić, jak nie pomaga - nie pić i tyle.


Dziurawiec w dużej dawce działa uspokajająco długofalowo działa na neuroprzekazniki, możesz o tym poczytać w książce o ziołach O. Klimuszki. W Nimeczech na jesieni ludzie piją olbrzymie ilości dziurawca na alkoholu - to im pomaga przetrwac trudny okres bez świtała. Ale uważaj z dziurawcem, ma niezbyt miłe reakcje z innymi lekami. No najważniejsze nie wystawiaj się na działanie promieni słonecznych po zazyciu dużej ilości dziurawca, bo inaczej własna mama cie nie pozna.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
11 sie 2008, 13:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do