dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez darecki2402 21 lip 2008, 20:53
witam
jestewm nowy na forum i chcialbym sie poidzielic moimi przezyciami przy zucaniu benzo....okolo poltora miesiaca probowalem zucic sam te tabletki i wyladowalem na 2 tygodnie w szpitalu tam mi zjechali to swinstwo do zera i dostalem tylko na noc remagil od okolo 4 tygodni jestem bez benzo i jakos sobie z tym radze pracuje jako dostawca paczek i wszystko jest ok dopuki nie przyjde do domu i wtedy zaczyna sie dziwnie ze mna zaczynam tracic rownowage i nie moge ustac na nogach czy ktosby mogl mi powiedziec kiedy to sie skonczy czy to sa objawy odwyku czy ktos przezyl cos takiego za kazda informacje bede wdzieczny. dziekuje
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lip 2008, 08:31
Lokalizacja
niemcy

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez Mala_Ksiezniczka 16 cze 2010, 16:40
to o czym piszesz a scislej trudnosci w utrzymaniu rownowagi sa jednym z dzialan niepozadanych beznodiazepin. To dosyc dziwne osobiscie skontaktowalabym sie z lekarzem bo po 4 tygodniach powinienes juz pozbyc sie zupelnie tych lekow z organizmu. Istnieje tez szansa ze lek ktory dostajesz na noc moze wywolywac takie objawy.Problem w tym ze nigdy o czyms takim jak remagil nie slyszalam. Moglbys mi napisac jaka substancje czynna zawiera ten preparat. Moze moglabym Ci pomoc.
Posty
7
Dołączył(a)
13 kwi 2010, 15:11

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez vampiriis 19 lip 2010, 12:03
Cześć,piszę do Was po raz pierwszy,jestem przerażona,skołowana i totalnie zdołowana.Stan w którym tkwię odbiera mi siłę do życia,a wieczna analiza stała się moim przekleństwem.Co więcej w niedalekiej przeszłości pisałam przez przypadek pracę magisterską,która była poświęcona samokontroli emocji :lol:.Nie sądziłam,że poznam się kiedykolwiek z nerwicą na ty.W ubiegłym roku po raz pierwszy zetknęłam się z atakiem paniki,on minął po kilku godzinach:drgawki,płytki oddech,zimny pot,początkowo twierdziłam,że to jest stan przedzawałowy,myślałam,że skonam,a Męża nie było w domu.Po pół roku sytuacja się powtórzyła.Mimo to najgorszy stan wykształcił się w moim wnętrzu w ubiegłym tygodniu,każdy dzień to piekło,lęk przez duże L i do tego te natrętne myśli: o śmierci, o tym co się stanie ze mną i z moim mężem po śmierci,czy się odnajdziemy i lęk przed tym,że mogłabym go skrzywdzić fizycznie..Wiem,że tego nie zrobię bo nie skrzywdziłabym nawet zwierzęcia,mimo to owe myśli nie pozwalają mi poprawnie funkcjonować?nie wiem co robić,boję się każdej kolejnej godziny.Jestem umówiona z psychologiem na 17.00. :( Ze snu wybudza mnie panika,strach,że mogę zrobić coś nie tak.Czytając to forum,wiem,że nie jestem sama,w przeciągu tygodnia schudłam 5 kg,nie mam apetytu,wszystko jest zablokowane.Nie potrafię cieszyć się życiem...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 lip 2010, 11:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2010, 12:17
vampiriis, Witaj w swiecie ludzi głębszych :-)

Wierzę,że starciłaś chęci do życia, objawy Cię zdominowały. Oczywiscie, to klasyczny rodzaj nerwicy lękowej. Dobrze,ze zaczynasz już działać pod kątem swoich konfliktów umawiając sie z psychologiem. Poprzez regularną psychoterapię powiązaną z pracą nad sobą będziesz w stanie, aby poradzić sobie ze swoim lękiem, poznasz jego źródło. Gratuluję odwagi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez okularnica 28 gru 2010, 17:38
Jak z Wami? Uporaliście się z tymi myślami?
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez Śnieżka* 28 gru 2010, 20:06
okularnica, u mnie bywało różnie czasem przechodziły same, ale cześciej podczas farmakoterapii. Jak robiłam przerwe w lekach to po jakims czasie wracały z powrotem. A jak jest u Ciebie?
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez okularnica 29 gru 2010, 21:36
Śnieżko a teraz bierzesz leki?
Ja zażywałam Anafranil, czułam się dobrze. Teraz zmniejszyłam dawkę. Staram się nie przejmować tymi myślami, jak na razie jest ok.
Powodzenia!
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez Śnieżka* 29 gru 2010, 22:05
Tak biorę leki..wcześniej przerwałam to wszysto wróciło więc musiałam zacząć brać z powrotem.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez majster69xxx 10 sty 2011, 11:14
Poszukaj porad na ten temat w linku w stopce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
13 gru 2010, 23:03

Re: dokonałem dużego kroku wyparłem natrętne myśli

przez okularnica 15 sty 2011, 16:06
Ja po raz kolejny zlekceważyłam natrętne myśli. Powiedziałam sobie "już" i koniec. Na razie. Jednak cały czas mnie korci, żebym pomyślała o tym co mi nerwica każe- gdy tego nie robię to czuję napięcie i lekki smutek;/ Także mam czasem takie myśli- "a może pomyśl jeszcze raz- ostatni- to przynajmniej to napięcie odejdzie". Jednak wtedy druga strona mnie mówi;), że a.) nie ma siły już o tym myśleć i b.) jeśli nie skończysz myśleć na takim etapie to się nie wyleczysz.
Proszę Was o wsparcie.
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do