NERWICA tyle objawów;/ kiedy to się skończy??

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 kwi 2008, 01:06
ze mna nie jest zle ,byla poparwa odsyawilam leki a psyciatra wspomnial co so szpitalu...nie wiem czy mial na mysli wariatkowo tzw'). ale wymienil 3 kliniki nerwic nie wiem po co ,chyba wyczul ze za bardzo na leki licze, moze pomyslal ze uzalezniona jestem ,moze chcial mnie nastraszyc nie wiem ,ale wrazenia na mnie niezrobil szpitalem dla mnie to zwykly szpitak ,sa po to by ludziom POMOC!! wiec nie rozumiem tych zarzegnan nie biore leki bo tozło ,do szpital anie pojde bo to cos tam

jest zle sami nie dajemy rady musimy liczy cna pomoc od innych i zaufac im

mi jest jakos ciezko uwierzyc ze na ciebie leki nie dzialaja,moze to psychika? ja biorac leki powiedzialam sobie ze to moja ostania desca ratunku i musza mi pomoc i pomogly ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez kasiek24 26 kwi 2008, 10:22
nikt nie pisze, że to warjatkowo bo tak nie jest!!! to jest normalny szpital jak każdy inny, ale tu sie rozchodzi o objawy nerwicowe a tu mi wyskakują ze szpitalem;/ masakra Jeśli chodzi o moje zdrowie, to moje dzieci nie wiedzą i nie widzą bo funkcjonuje normalnie a to co w mojej głowie to wiem tylko ja i nie zaniedbuje dzieci i jest wszystko ok, zresztą sama bez leków sobie pomagam pozytywnie myśle i jest ok
NA RAZIE NIE mój CZAS NA LEKI :D
KASIEK
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 17:39
Lokalizacja
Słupsk

Avatar użytkownika
przez yoyo 26 kwi 2008, 16:50
kasiek24 - szczerze gratuluję, a jeszcze bardziej życzę powodzenia !!! :)
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kasiek24 26 kwi 2008, 18:50
jak to się mówi "nie dziękuje" ;) i Wam również:)
KASIEK
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 17:39
Lokalizacja
Słupsk

Avatar użytkownika
przez ewa125 27 kwi 2008, 12:29
kasiek ja chodzilam do , mowia ze najlepszej, psycholog w warszawie ktora od wielu lat specjalizuje sie w nerwicach lekowych. powiedziala mi ze bardzo dobrze ze nie biore lekow bo one tylko otumaniaja a nie lecza!! powiedzieli mi szpitalu ze ta babka jest najlepsza, zreszta jest w necie mnostwo artykulow o nerwicy jej autorstwa. takze jezeli mozesz lepiej nie bierz lekow.
do krzysztofa wiesz co moze lepiej jakbys nie straszyl kaski szpitalem psychiatrycznym i tym ze nie beda jej mogly odwiedzac dzieci bo nikt jej do takiego szpitala sila nie zaciagnie, bo nie jest wariatka ktora zagraza spoleczenstwu, a takie straszenie to czasami ludzie z nerwica sobie biora do siebie i niepotrzebnie sie boja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez kasiek24 27 kwi 2008, 13:21
dzięki ewunia:* masz racje bo taka prawda
KASIEK
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 17:39
Lokalizacja
Słupsk

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 kwi 2008, 14:52
ewa a moze podasz nazwisko i namiary na ta psycholog? i jakie koszty sa jej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez kasiek24 27 kwi 2008, 20:48
no właśnie miałam o to samo się zapytać:)
KASIEK
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 17:39
Lokalizacja
Słupsk

Avatar użytkownika
przez ewa125 27 kwi 2008, 20:59
w sumie moge podac. nazywa sie ewa maciocha. z tym ze jest droga- prywatnie 120 zl. za godz, ale przyjmuje tez panstwowo w szpitalu na sobieskiego. niestety trudno sie do niej dostac bo ma mnostwo pacjentow. byla nawet kiedys w rozmowach w toku tylko chyba o czyms innym gadala niz o nerwicy, jest tez seksuologiem.generalnie wmowila mi ze jedyne wyjscie z nerwicy to rozwiazanie konfliktow wewnwtrznych i koniec. nic nie da branie lekow, "uspokajanie sie ", itd. ja bylam tylko kilka razy bo niestety byla to droga inwestycja ale mysle ze naprowadzila mnie na dobra droge :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 kwi 2008, 23:39
wow a jakis telefon ,adres gdzie przyjmuje prywatnie?
jak jest tez seksuologiem to moglaby mi pomoc bo moje konflikty sa chyba tez nat ym tle:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez ewa125 27 kwi 2008, 23:57
ja juz tego adresu nie mam ale wystarczy zadzwonic na sobieskiego do instytutu psychiatrii i sie spytac pielegniarek, a tel do instytutu znajdziesz w necie albo w ksiazce telefonicznej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Mafju88 28 kwi 2008, 00:52
ewa125 napisał(a):generalnie wmowila mi ze jedyne wyjscie z nerwicy to rozwiazanie konfliktow wewnwtrznych i koniec.


Miała racje. Moja terapeutka mi to samo mowi a leki sa jak sie czlowiek poprostu objawami za dlugo meczy i jest tym wypalony poprostu.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez kasiek24 28 kwi 2008, 09:10
i tu z Wami się zgadzam :D taka prawda, leki są już koniecznością, ale jak je zaczyna się brać to później trudno odstawić bo objawy wracają jak bumerang.ewa125 masz gg?? chętnie bym z Tobą poklikała:)
KASIEK
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 17:39
Lokalizacja
Słupsk

przez madzia26 28 kwi 2008, 10:36
cześć z perspektywy czasu mysle ze nerwice mialam od zawsze.w gronie obcych ludzi czesto sie trzeslam,ale jakos nie przywiazywalam wiekrzej wagi na to po chwili przechodzilo gdy oswajalam sie z tymi ludzmi.najgorsze sie zaczelo pol roku temu zlapal mnie atak paniki bez powodu trzeslam sie jak galareta serce mi tak walilo ze myslalam ze to zawal,oblewaly mnie poty raz gorace raz zimne to bylo straszne....cala noc sie przemeczylam a z rana do lekarza porobilam wszystkie badania usg,na tarczyce,krew itp.wszystko bylo w normie...lekarka stwierdzila ze to od stresu i przepisala mi betaloc zok50.bralam to przez dwa miesiace ale poprawy nie bylo niewiedzialam co z soba zrobic,zaznacze ze mam dwoje dzieci i nie latwo miec chwile slabosci...az w koncu poszlam po ratunek do psychiatry trafilam na fajna pania doktor chodz z wielkimi oporami zaczelam brac paromerc biore trzeci miesiac i jest dobrze cale zycie wrucilo do normy...pozdrawiam
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do