Wyjazd za granice

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wyjazd za granice

przez skrzypkowa69 15 kwi 2008, 13:43
Choruje na depresje 7 lat z przerwami. Wydaje się mi że jest już dobrze. Dzisiaj wyjeżdżam do niemiec, będę się tam opiekowac babcią. Boję się czy sobie poradze. Jestem ciągle na lekach, biore Asentre. Czy ktos byl w tej sytuacji. Jak by co to żegnam , trzymajcie za mnie kciuki. Za dwa miesiące wroce to się odezwie.

Pa, pa :cry:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
24 mar 2008, 16:57

Avatar użytkownika
przez julie 15 kwi 2008, 17:51
Hey, trzymam kciuki ;)
Moja mama co prawda nie po depresji ale po ciężkich przeżyciach osobistych zdołała się nauczyć niemca i zwinęła się za granicę-też w formie opiekunki i wiem, że świetnie sobie radzi, mimo iż też jakieś tam tabletki (nasenne) bierze; grunt, żeby twoja podopieczna była normalnym człowiekiem, a nie jędzą, bo zdarzają się i takie co żałują człowiekowi norlamnie zjeść :shock:
ale życzę normalnych ludzi na twojej drodze ;)

greets
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez yoyo 21 kwi 2008, 22:44
skrzypkowa69 ja z nerwicą lękową, depresyjkami i natręctwami wyjeżdzałam za granicę (zarówno przed leczeniem jak i po). Pamiętam po skończonej terapii, wyjechałam z lekką niepewnością co to będzie, żeby tylko mnie tam nie dopadło.
Nie dopadło, pierwsze 3 dni liczyłam się z tym, że różnie może być. A potem zaczełam się cieszyć z życia, z szans. Piękny wyjadzd to był :) i za dwa miesiące powtórka ;)

Wszystko będzie ok, nastaw się pozytywnie i uśmiechaj się do swoich problemów (mnie to pomaga).
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wyjazd za granice

Avatar użytkownika
przez Think_Er 15 maja 2008, 18:04
Hej!

Z nerwicą wyjechałem 2 lata temu na trzy miesiące pracować do Anglii. Na początku było ciężko (natrętne myśli przede wszystkim), ale potem było już lepiej:-)

Na te wakacje wyjeżdżam na Cypr. wprawdzie mam jeszcze delikatną depresjo-nerwicę, ale nie chcę się poddawać, nie pozwolę aby depresja nie pozwoliła mi spełniać marzeń. Może się trochę opalę....;-)

pozdrawiam
Nadzieja? Jeszcze ją mam:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 gru 2007, 11:39
Lokalizacja
Lublin

Re: Wyjazd za granice

przez skrzypkowa69 12 paź 2008, 22:32
Witam. jestem już po dwóch wyjazdach. Trafiłam na bardzo sympatyczna babcie. Tam zaczełam się cieszyć życiem. Ciagle brałam leki ale jakby depresji nie było. Zero zmartwień. Tylko najgorszy jest powrót do domu. Depresja wróciła z podwójną siłą. Zamiast się cieszyć dziećmi, mężem to ja sie zamykam w czterech ścianach nic mnie nie cieszy. Teraz jestem w takim dołku czy niewiem czy dam rade wyjechać poraz trzeci. Może ktoś był w tej sytuacji. Poradcie mi. POZDRAWIAM
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
24 mar 2008, 16:57

Re: Wyjazd za granice

przez Misiek 19 paź 2008, 23:06
Może warto spróbować...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do