czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez Lariana2 08 sie 2010, 22:48
A ja myślę ze z tabletkami jest jeszcze gorzej :)
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez polo 29 sie 2010, 00:53
Na stowe da sie wyjsc sama terapia z nerwicy, ale nie we wszystkich przypadkach; w mojej sytuacji bez lekow by się nie udalo, gdyż objawy stworzyly za silny mechanizm blednego kola, by sobie bez wspomagania dac rade
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez Misiek_NL 11 wrz 2010, 21:11
Myślę że można, ale na pewno jest to o wiele trudniejsze
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez Valeria 11 wrz 2010, 21:15
Misiek_NL napisał(a):Myślę że można, ale na pewno jest to o wiele trudniejsze

live is a highway...:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez martynkaa 15 wrz 2010, 10:43
dodam swój wpis jeszcze w tym wątku (wcześniej dałam w obajwach nerwicy):

przygoda z moją nerwicą zaczęła się 6 lat temu od napadu kołatania serca
zrobiłam wszystkie badania, wiadomo EKG krew mocz USG serca holter itp itd oczywiście nic nie wykazało-diagnoza-nerwica.
objawy były nadal i są do dzisiaj, z tym,że mniejsze (biorę codziennie magnez) ale przestałam się tym przejmować, nie biorę żadnych leków, nadmienię że uprawiam dość intensywnie sport i w zasadzie to mi pomaga przezwyciężyć lęki związane z zawałem i nagłym zatrzymanie krążenia:)
to tyle jeśli chodzi o serce
jakiś czas temu zaczęły się inne objawy, czyli ból karku, pleców, derealizacja trwająca pół dnia, uczucie słabości, lęk przed utratą świadomości i przytomności, straszny lęk przed śmiercią, uczucie jakby się było za szybą, jakbym się miała zaraz przewrócić, zawroty głowy przy skrętach głowy, ogólne uczucie niezborności, do tego smutek, wieczne marudzenie, szybkie wpadanie w złość, płaczliwość i stały lęk. Dodam jeszcze że jestem straszną hipochondryczką, każdy nawet najmniejszy objaw traktowałam jako poważny itd, do tego bałam się lekarzy że coś wykryją.Dni, w których było lepiej mogłach policzyć na palcach jednej dłoni. I tak przyczyn zaczęłam szukać w głowie. Zrobiłam RTG kręgosłupa szyjnego i RM głowy (czysty). W RTG wyszło mi zniesienie lordozy szyjnej i tyle, nic więcej, poza tym zdrowa. Zaczęłam ćwiczyć, poszłam na rehabilitację i jest lepiej
wydaje mi się,że te wszystkie objawy mogą być właśnie od kręgosłupa, tak czytałam w internecie dlatego wszystkim którzy mają podobne objawy radzę sprawdzić kręgosłup szyjny. poza tym zauważyłam,że w ciepłe słoneczne dni czuję się lepiej (słońce robi swoje) więc zaczęłam często korzystac ze słońca a w pochmurne dni biorę wit a+d bo czytałam że depresja i nerwice mogą powstawać właśnie z niedoboru tej witaminy. I faktycznie czuję się lepiej. Bywają gorsze dni ale zdecydownie teraz je mogę liczyc na palcach jednej dłoni. Dlatego zanim zaczniecie brać leki psychotropowe, udacie się do psychiatry itp spróbujcie może brać magnez i wit d albo dużo przebywac na powietrzu na słońcu.. nie wiem czy to pomoże ale to zawsze lepsze niz faszrowanie się chemią. sprawdzenie kręgołupa szyjnego też chyba ma znaczenie, bo u mnie objawy są od niego właśnie a raczej z braku fizjologicznej lordozy. Do tego wszystkiego polecam sport sport i jescze raz sport dużo ruchu na powietrzu a nie ciągłe ślęczenie nad komputerem.
serce czasami mi dokucza, czasami mam zawroty głowy derealizację i uczucie słabości, lęki i lekkie napady paniki rówież ale musze stawierdzić że jest zdecydowanie lepiej
mi pomogły: codzienny sport po pracy+ćwiczenia na kręgosłup+rehabilitacja+ codzienny magnez+ witamina d3 ze słońca a jeśli jest pochmurno to uzupełnianie w kapsułkach.To lepsze niż przyjmowanie leków. spróbujcie.pozdrawiam



a i dodam jeszcze,że bardzo długo z nerwów zaciskałam szczęki i zgrzytałam zębami w nocy (bóle głowy, napięcie mięsni twarzy) i rozwiązałam ten problem silikonową wkładką dentystyczną (koszt ok 250 pln, wycisk zrobiony u stomatologa), w której śpię. Jest lepiej.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 wrz 2010, 10:11

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez polo 15 wrz 2010, 17:44
Ja też miałem problem ze stawami skroniowo-żuchwowymi i też miałem taką silikownową wkładkę;
w moim przypadku akurat nic nie pomogła, a objawy zniknęły dopiero po zamknięciu błednego koła, czy zaprzestania zwracania uwagi na broblem żuchwy
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sa

Avatar użytkownika
przez polo 28 wrz 2010, 21:31
Antosia-jezeli psychiatra mowi ze dasz rade bez leków, to raczej zaufaj mu;to, co wywalczysz podczas terapii bez leków ma jeszcze większą szansę na utrzymanie się niż z lekami;ale z drugiej strony leki to nic strasznego i często pomogą "odbic sie"tak jak pisze Pomianowska plus same tez maja efekt leczniczy, bo latwiej odwrocic z nimi uwage od objawow, takze jezeli w przeciagu nastepnych tyg caly czas bedzie zle, to przedyskutuj to jeszcze z nim mocno
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez niepewna siebie 11 lis 2010, 13:23
Polecam wychodzenie z choroby bez leków, bo po ich odłożeniu i tak wszystko wraca i to ze zdwojoną siłą. Psychoterapia + wiara w siebie, a będzie lepiej.

Leki w ciężkich stanach, gdy nie można nad daną osobą zapanować.
"Samotnym jest się wtedy, gdy ma się czas."
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 sie 2010, 16:47
Lokalizacja
Rybnik

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez Shadowmere 11 lis 2010, 13:26
To się okaże :mrgreen:
Ale nastawienie mam kiepskie-nie przewiduje sukcesu.
Już blisko miesiac bez.
Shadowmere
Offline

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez mała26 12 lis 2010, 00:14
Ja też tak myślałam że dam radę bez, dwa tyg, temu znów zaczęły się natręctwa dostałam setaloft, ale jeszcze walczyłam myślałam że wygram, ale poległam objawy się nasiliły, więc jednak muszę zacząć brać leki, a tak się booooję leków, może jak by była terapia obyło by się bez....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lis 2010, 00:40
mała26, napewno terapia jest skuteczniejsza w NN.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez mała26 12 lis 2010, 00:57
wiem bo już to przerabiałam, ostatnim razem(rok temu) w większości pomogła mi terapia, ale teraz nie mam szans chodzenia na terapię do tego ośrodka,Moniko nie wiem skąd jesteś ale możesz wiesz gdzie można chodzić na takie terapie bezpłatnie, nie licząc dziennych oddziałów?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lis 2010, 01:01
mała26, prywatnie za opłatą, bądź na NFZ poprzez skierowanie od psychiatry.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez mała26 12 lis 2010, 01:11
no właśnie z tą prywatną terapią jest problem, wiadomo finansowy, no cóż trzeba będzie czegoś poszukać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do