Ucieczka w świat książek, muzyki itp..

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez Alexan 08 sty 2008, 00:27
Właśnie tak :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 sty 2008, 23:59
Lokalizacja
Z więzienia pod łóżkiem..

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 08 sty 2008, 18:46
Przyznam się że piszę wiersze, nawet parę z nich poszło do jednego tomiku - zbiorowego pokonkursowego ale zawsze - i co ciekawe te które piszę w momentach jak nachodzi mnie lęk albo już po tym to właśnie te wiersze inni uważają za najlepsze.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez Alexan 08 sty 2008, 19:23
To prawda.. W takich chwilach.. To przychodzi samo z siebie.. A tak gdy chcesz napisać, to nic Ci nie wychodzi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 sty 2008, 23:59
Lokalizacja
Z więzienia pod łóżkiem..

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Zagubiona=> 08 sty 2008, 23:49
Też pisałam wiersze,jakieś kilka bazgrołów.I dokładnie wtedy kiedy było mi źle.Wtedy jest łatwiej,bo dużo emocji,które można przelać na papier. ;)
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez Alexan 12 sty 2008, 17:14
Ja piszę do dziś..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 sty 2008, 23:59
Lokalizacja
Z więzienia pod łóżkiem..

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 13 sty 2008, 00:05
Ja wierszy pisać nie potrafię, ale piszę pamiętnik, pomaga mi spojrzeć z dystansu na moje problemy.
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 13 sty 2008, 00:06
pisze opowiadania ktorych nikt nie czyta
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez Alexan 13 sty 2008, 01:26
To pomaga.. Pisanie, nie ważne czego.. Ale pisanie..
Nawet takie zwykłe pisanie tu, pomaga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 sty 2008, 23:59
Lokalizacja
Z więzienia pod łóżkiem..

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 13 sty 2008, 01:43
eskapizm to jedno: możliwość przeżywania w odosobnieniu tych wszystkich emocji, które możnaby przeżyć w kontaktach z innymi ludźmi, albo eskapizm jako zapomnienie o kontaktach i relacjach z innymi, ucieczka od innych ludzi i od emocji które te kontakty powodują. Ucieczki są dobre, byleby pamiętać, że kiedyś trzeba wrócić. A co do własnej twórczości, to nie ma nic piękniejszego....
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Avatar użytkownika
przez sbb88 13 sty 2008, 01:48
pomaga też granie na gitarze..

http://www.wrzuta.pl/audio/kV8KEWqczu/

dzis sie tak czułem...
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 13 sty 2008, 01:50
bezmuzg napisał(a):Ucieczki są dobre, byleby pamiętać, że kiedyś trzeba wrócić.


Zgadzam się. Często ucieczka i samotność są potrzebne i dobre, i pomagają odzyskac równowagę ale w którymś momencie to zaczyna szkodzić. Łatwo przegapić ten moment, i się wkopać w jakieś nieprzyjemne stany, na własne życzenie właściwie. Grunt to umiar :)
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 13 sty 2008, 02:00
tak. jesteśmy istotami stadnymi i musimy pujść na kompromis i odłożyć na chwile gitare czy co tam mamy pod reką. nie wiem w sumie po co, ale...
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

przez Eutedemis 25 sty 2008, 20:14
Ja też książki, wiersze, pamiętnik (który jak już coś napiszę z perspektywy lat wydaje mi się żałosny)
I przede wszystkim muzyka.
A już najlepszą możliwością zatracenia się, zapomnienia, pozbycia NN i wszystkich innych dolegliwości jest.. Taniec.
Taniec jest ostatnią drogą życia. w tancu wszystkie drogi się zbiegają.
Spróbuj zapalić małą świeczkę zamiast przeklinac ciemnosc.
Każdy taniec jest odkryciem nas samych.
Bo życie to tylko część wielkiego planu, o którym nie mamy pojęcia.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
01 lut 2007, 15:14

Avatar użytkownika
przez xCarmen 25 sty 2008, 21:27
Eutedemis napisał(a):A już najlepszą możliwością zatracenia się, zapomnienia, pozbycia NN i wszystkich innych dolegliwości jest.. Taniec.



Taniec taniec i jeszcze raz taniec , moje antidotum na chrobe. niestety nie realizuje pasji tak jakbym tego chciala ... coz brak czasu a i nawet sama choroba mi to uniemozliwia. Pozostaja mi wiec ksiazki. Uwielbiam czytac i czytam wszystko co sie nawinie. Taka autoterapia. Wole uciec w wyimaginowany swiat nic zadreczac se rzeczywistoacia. Pamietnik tez pisze i tez wydaje mi sie absurdalny gdy go potem czytam ale mysle ze jak juz wyzdrowieje to bede sie przy nim niezle bawic ;) choc tam nic zabawanego nie ma.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do