CZY KTOś Z WAS ZNA PRZYPADEK WYLECZENIA Z NERWICY

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez didado1 16 mar 2006, 11:15
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:54 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez Olka 16 mar 2006, 12:31
minhoi! zupełnie sie z Toba nie zgadzam! zycie z nerwica, a bez to niebo a ziemia!!!!!!!!!!!! jak człowieka opuszczaja lęki, to dopiero wtedy czuje ze zyje!!!! Rożnica jest zasadnicza!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez Minhoi 16 mar 2006, 12:42
Olka,
staraj się czytać między wierszami - ja nie oceniam stanu życia z nerwicą i bez nerwicy, bo ludzie indywidualnie podchodzą do swojej sytuacji życiowej - nie trzeba tego kwestionować.
Zgadzam się - życie bez nerwicy jest o wiele pełniejsze i piekniejsze niż życie wśród dołów, lęków i 'urojeń'.
Zrozum mnie: chodzi mi o to, aby nie myśleć magicznie, że wyjście z nerwicy jest równoznaczne z bajkową sielanką! Jesli bedziemy tak nastawieni nigdy nie docenimy tego co mamy...
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Olka 16 mar 2006, 13:04
wiesz, jak człowiek wychodzi z nerwiczki.......to cieszy sie kazda drobnostka jak dziecko!!!!:) dla mnie dzien dzisiejszy to sielanka w porownaniu z tym co było jakis rok temu:) co nie znaczy ze nie mam tam jakis kłopotów........ale wydaja sie teraz o niebo mniejsze! To było dla mnie najwieksze marzenie- przestac sie bac i moc normalnie funkcjonowac! Ale fakt ze człowiek szybko sie przyzwyczaja do tego co dobre............
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez agnes635 16 mar 2006, 13:10
Olgierd-fajnie krótko i na temat :shock:
Olka-przyznaję Ci rację ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez Mada 16 mar 2006, 15:14
Zgadzam sie z Toba Olka. Pozbyc sie braku oddechu i walacego serca, ciaglego uczucia ze zaraz serce przestanie mi byc lub wyskoczy mi z klatki piersiowej. Pozbyc sie tego i znowu jestem gotowa walczyc z prawdziwym zyciem. Nie mam urojen ze zycie bedzie sielanka, chce tylko miec znowu"prawdziwe" klopoty a nie te urojone.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez Minhoi 16 mar 2006, 16:15
Osobiście mocno rozróżniam kłopoty w życiu a problemy ze sobą. Kłopotów urojonych nie mam, problemów ze sobą też raczej w granicach normy.
Nie wiem jaki rozumieć bycie gotowym do walki z prawdziwym życiem... to, co czuję, myślę i robię jest waśnie moim prawdziwym życiem, jest mną bo określa moją rzeczywistość. To się ściśle łączy i odbija na moim życiu codziennym ' na zewnątrz'. Bo ani życie wewnętrzne ani te zewnętrzne nie jest ważniejsze od drugiego. Tak samo wymaga umiejętności, akceptacji, dystansu!
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez Olka 16 mar 2006, 17:18
Minhoi napisał(a):Osobiście mocno rozróżniam kłopoty w życiu a problemy ze sobą. Kłopotów urojonych nie mam, problemów ze sobą też raczej w granicach normy.

Minhoi, nie masz ze soba kłopotów, a Twoje kłopoty sa takie jak innych? wiec co tu robisz?
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Mada 16 mar 2006, 17:18
Minhoi nie masz nerwicy lekowej?

[ Dodano: Czw Mar 16, 2006 9:27 am ]
Minhoi napisał(a):Osobiście mocno rozróżniam kłopoty w życiu a problemy ze sobą. Kłopotów urojonych nie mam, problemów ze sobą też raczej w granicach normy.
Nie wiem jaki rozumieć bycie gotowym do walki z prawdziwym życiem... to, co czuję, myślę i robię jest waśnie moim prawdziwym życiem, jest mną bo określa moją rzeczywistość. To się ściśle łączy i odbija na moim życiu codziennym ' na zewnątrz'. Bo ani życie wewnętrzne ani te zewnętrzne nie jest ważniejsze od drugiego. Tak samo wymaga umiejętności, akceptacji, dystansu!


Dla mnie to nie jest rzeczywistosc, tylko jakis zly sen! chce sie obudzic z tego koszmaru i ZYC! Przestac przejmowac sie idac ulica ze czuje sie slabo, moc spokojnie spac nie myslac o tym ze serce mi wali! Nie wiem jak mozesz cos takiego nazywac prawdziwym zyciem?!
Leki moim zdaniem sa urojeniami, uciekamy od "prawdziwych klopotow" i "prawdziwego zycia" wlasnie w leki.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez didado1 16 mar 2006, 18:50
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:52 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez kasiek 17 mar 2006, 12:14
Olgierd, to bardzo mądre co napisałes.Spróbuje zastosowac to przelewanie emocji na papier.Czuje,ze to rzeczywiscie pomaga.To,tak jakby człowiek sie oczyszczał.Dzieki za pomysł! Pozdrawiam serdecznie :)

[ Dodano: Pią Mar 17, 2006 10:15 am ]
A przy okazji człowiek moze sobie wszystko poukładac.
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez dzasti13 17 mar 2006, 15:12
Olgiert napisal wielkie slowa ,ale tez zastanawiam sie czy mzna by bylo je wszystkie wstawic w zycie moze? :? NApweno jak bysmy duzo probowali moze i kieddys by nam sie udalo!Manhoi zgadzam sie z toba, ale rowniez z Ola.Jak ja zaczynalam wychodzic z nerwicy i niemiec lekow czieszlam sie rowniez jak dzieciak.Ale mysle ze jak pozbede sie juz calkiem to moje zycie zacznie bardziej nabierac kolorow.Bo wtedy bede mogla zrobic swobodnie wszystko, niemyslac o leku

















:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :? :? :?
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Minhoi 18 mar 2006, 13:54
Witam:)

Olka - nie mam ze sobą kłopotów, natpomiast problemy zdarzaja mi się. Różnica jest taka, że kłopoty dotyczą sytuacji życiowych (zycia tzw. zewnetrznego)
Olka - pytasz co tu robię skoro moje 'kłopoty' sa takie jak innych??? A Twoje sa inne niz innych?? jakich innych? Tu na forum czy poza?...

Mada- fakt ze wali Ci serducho, słabniesz, masz problemy ze snem to nie jest zycie? to w takim razie co - sen?? Naprawde uciekasz od kłopotów zycia codziennego w lęki? Bo z tego co tu czytam to inni chca od lęków uciekać a nie na odwrót. Osobiście sądzę ze to życie tak daje w dupę że pojawia sie nerwica, a nie ze nerwica jest ucieczka od niego.

didado1 - odpowiedz na Twoje pytanie (co znaczy zycie wewn i zewn) jest w Twoim własnym poście który jest parafrazą mojego.
To się nazywa czytanie bez zrozumienia.
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez Olka 18 mar 2006, 14:57
Minhoi masz jakaś filozofię, ktorej nie rozumiem............ a i te podziały ich tez za bardzo nie czaje! tak wiec wycofuje sie z wczesniej zadanych pytań. A jesli chodzi o mnie to problem nerwicy jeszcze mnie dotyczy:)))))))))) :lol:
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do