Miłosc ? bzdura ?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez Akin 30 lis 2007, 17:01
Uwierz mi,ciężko jest uwierzyć mi,skoro w życiu od dziewczyn słyszałem tylko że jestem okropny,że jestem ciulem,że jestem nikim.



Ja w to nie wierzę :?
nie zwracaj uwagi na te dziewczyny, ja też do pewnego momentu swojego życia nie wiedziałam co się wokół mnie dzieje, poprostu też byłam wyzywana. Ale od pewnego czasu gdy zmieniłam szkołą, wszystko poszło w niepamięć.


luthien napisał(a):Mnie się wydaje, że dużo winy jest w twoim podejściu do kobiet.


Jest tu trochę racji.
Trzeba myślec pozytywnie.
Akin
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 17:31
anand22 napisał(a):Dlatego jest cześć, nara, do widzenia, że traktujesz ją jak księżniczkę. Im więcej skaczesz pannie koło dupy, tym mniejsze masz u niej szanse.


Trochę brzydko to ująłeś, ale w pewnym sensie zgodzę się z tobą. Bo kota można zagłaskać na śmierć. Tzn. że tę drugą osobę można zniechęcić takim traktowaniem. Dziewczyna czy chłopak może się przestaszyć takiej nadaktywności, takiego skakania wokół tej osoby. Chociaż pewnie są osoby, które to lubią, ale większość chce mieć też trochę niezależności, nie lubi czuć się osaczona.

człowiek nerwica - każdy ma swoje dobre i złe strony. Najgorzej, gdy widzisz tylko złe. Wiem, że jest ciężko takim osobom jak my znaleźć pozytywy, ale próbuj. Bo jak nie spróbujesz, to nie znajdziesz. I spróbuj uwierzyć, że są dziewczyny, które bardziej wolą stabilnych i kochających facetów niż super samochód i ciągłą niepewność co będzie dalej.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez sorensen 30 lis 2007, 17:42
Tak się jakoś dziwnie składa że czasami to wszystko może trochę potrwać. Nigdzie nie jest powiedziane że wszystko ma się dziać w określony wieku. Czasami tzw. miłość przychodzi później, wiem że to trudne ale tak już jest. Piszący te słowa doświadczył tego dopiero mając 23 lata czyli raczej późno. Wprawdzie nie było to szczególnie udane i dobiegło końca ale jednak coś miało miejsce i można to nazwać pewnym ważnym życiowym doświadczeniem.

Wiem że ludzie którzy nie grzeszą wyglądem ani nie posiadają w sobie szczególnie pociągającego charakteru nie mają łatwo. Innym bardzo trudno to zrozumieć, zwłaszcza jeśli rzeczy o których mowa przychodziły im względnie łatwo. Z miłością tak jak z matematyką - jednym przychodzi łatwo i nie stanowi dla nich problemu a inni męczą się niemiłosiernie i niewiele z tego wynika ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:44 pm ]
luthien napisał(a): I spróbuj uwierzyć, że są dziewczyny, które bardziej wolą stabilnych i kochających facetów niż super samochód i ciągłą niepewność co będzie dalej.


Poniekąd racja. Dobry, czuły, kochający facet to świetny materiał na oddanego męża i ojca więc kobiety dosyć chętnie takich biorą. Tylko że potem zdradzają ich z tymi przystojnymi cwaniakami z kasą :lol:
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 17:54
sorensen napisał(a): Innym bardzo trudno to zrozumieć, zwłaszcza jeśli rzeczy o których mowa przychodziły im względnie łatwo. Z miłością tak jak z matematyką - jednym przychodzi łatwo i nie stanowi dla nich problemu a inni męczą się niemiłosiernie i niewiele z tego wynika ;)


Ja też jeszcze nie spotkałam prawdziwej miłości. Ale nie uprawiam czarnowidztwa, że jestem do niczego itd. Po prostu wierzę, że jeżeli mam ją znaleźć, to znajdę, jak nie teraz to później. Życie jest długie.

sorensen napisał(a): Tylko że potem zdradzają ich z tymi przystojnymi cwaniakami z kasą :lol:


Nie zgadzam się. Przynajmniej nie wszystkie. :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez fiufiu 30 lis 2007, 17:57
luthien napisał(a):Po prostu wierzę, że jeżeli mam ją znaleźć, to znajdę, jak nie teraz to później. Życie jest długie.


Ja wole by milosc sama mnie znalazla :) No a zycie to jest krotkie.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 18:10
Dla jednych długie, dla jednych krótkie. Długość życia - pojęcie względne, zależy od punktu widzenia.
fiufiu jak będziesz miał się zakochać, to nieważne czy ona znajdzie ciebie czy ty ją, bo co to za różnica. Ważne żebyście się spotkali. I tego ci życzę. No sobie oczywiście też :D :D :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 lis 2007, 18:17
poza tym czlowiek nerwica tamto forum naprawde nie jest dobrym przykladem by z niego wszystko brac do siebie ,jak nazwa wskasuje strony " forum piekna": tam ludzie wchodza w wiekszosci dla ktorych wyglad jest podstawa( plytcy ludzie) albo ktorzy zarabiaja w zyciu swoim wygladem jest tam malo ludzi "normlanych" korzy wchodza tam tylko dlatego bo maja jakis defekt w sobie przez ktory psuje im sie psycha

takze naprawde nie kieruj sie tym co tam ludzie pisza,bo ja w wiekszosci przypadkow tam rece zalamalam z teco co oni pisali

az mi zal bylo niektorych wypowiedzi ( ludzi) :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez vigowawa 30 lis 2007, 18:19
tak dla jasnosci to ja nigdy nie mialem dziewczyny ja nawet za bardzo nie mialem danej szansy... bo wyglad bo za biedny jestem bo tamto... i ja nie zakladam niczego z gory tylko zazwyczaj kazda kandydatka na ta jedyna ostatecznie traktuje mnie jak smiecia...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:26 pm ]
fiufiu napisał(a):
luthien napisał(a):Po prostu wierzę, że jeżeli mam ją znaleźć, to znajdę, jak nie teraz to później. Życie jest długie.



Ja wole by milosc sama mnie znalazla :) No a zycie to jest krotkie.



zycie jest za krotkie zeby plakac w samotnosci
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 18:39
jaaa napisał(a):takze naprawde nie kieruj sie tym co tam ludzie pisza,bo ja w wiekszosci przypadkow tam rece zalamalam z teco co oni pisali

az mi zal bylo niektorych wypowiedzi ( ludzi) :roll:


Zgadzam się w 100%. Bo co sensownego do powiedzenia może mieć laseczka pokroju Paris H. :D :D :D "musi być przystojny, wysoki, bogaty", co z tego, że pustak :D :D :D Ja wolę cegiełki od pustaków :D :D :D

Aha i ważny jest uśmiech, bo jak człowiek się uśmiecha, to zaraz lepiej wygląda i ludzie go lepiej odbierają. Wiem, że w taką pogodę ciężko, ale ja jakoś daję radę, więc wy też. No proszę, uśmiechamy się :D :D :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 19:06
anand22 napisał(a):Nie piszcie już dziewczyny o tych pustakach, bo same pewnie lepsze nie jesteście, już to widzę jak dajecie szansę brzydkiemu kurduplowi tylko dlatego, że ma dobre serduszko :P .


Ja tobie nie zabraniam wyrażać swoich opinii. I skąd ty możesz wiedzieć jaka ja jestem, skoro mnie nie znasz??? Wiesz co, a wy wpadacie w stereotypy. Mierzycie wszystkie dziewczyny jedną miarą. Jakby wam płyta się zacięła: "kobiety są złe, kobiety są złe". A co faceci nie zdradzają??? Nie zostawiają??? Nie kłamią??? Nie oszukują??? Chyba nawet częściej niż kobiety!!!
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 19:38
anand22 napisał(a):Odpowiedz na jedno proste pytanie: poszłabyś do łóżka z brzydkim, niskim facetem jeśli by był bardzo dobrym człowiekiem?


Nie odpowiem ci na to pytanie, bo nie wiem (nie mogę się zdeklarować nie znając w ogóle człowieka). Musiałabym poznać tego kogoś, to bym ci wtedy mogła powiedzieć czy mi się podoba, czy nie. Bo przecież liczy się jeszcze wiele innych cech, nie tylko wygląd i dobre serce. A ja nie jestem z tych, co rzucają się na facetów i idą z nimi od razu do łóżka. Bo czy tylko łóżko się liczy??? I co jak skończy się fascynacja seksualna, to co??? Musi być jeszcze coś. No chyba, że ty traktujesz dziewczyny jak towar i liczy się tylko zaliczanie panienek. Ja po prostu nie neguję tego, że taki facet mógłby mi się spodobać, gdybym go bliżej poznała. No właśnie, a co znaczy "taki" facet??? Normalny jak każdy inny.
Tak apropo kurdupli, to znam jednego interesującego, wcale nie jest wybitnie przystojny, ale ma to "coś", co powoduje, że jest dla mnie interesujący. Niestety ma narzeczoną. A ja nie jestem jedną z takich, która rozwala związki dla zabawy.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do