Miłosc ? bzdura ?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez vigowawa 16 gru 2007, 14:41
ja ? jesli mi powiesz ze nigdy nie sciagalas to nie uwierze.... a pozatym w nauczaniu co to za uczciwosc ? kazdy wie jakie jest nauczanie w polsce a dla mnie to jest porazka totalna.... a jak juz chcesz sie mnie przyczepic to mowilem o uczciwosci w milosci....
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 gru 2007, 14:51
Może raz czy dwa w trakcie iluś tam lat nauki. Ano w tym, że jak się nie jest uczciwym, to się jest oszustem. Przedstawia się dokumenty, na, których są oceny za pracę, której się nie wykonało i wiedzę, której się nie posiada.

Ha, czyli jednak zgadzasz się, że z edukacją w tym kraju jest coś nie tak :> ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez vigowawa 16 gru 2007, 14:53
jest bardzo nie tak.... uwazam ze kazdy powinien sie uczyc do zawodu juz od liceum do ktorego chce a na co mi geografia ? historia ? podstaw powinni uczyc w podstawowce a gimnazjum zlikwidowac, ja popieram system w stanach, np jesli rozmyslam o dwoch kierunkach ktore nie maja zadnego zwiazku z geografia czy historia czy informatyka to po co musze sie tego uczyc ? no wytlumacz mi ? wole spedzic czas na tym co mnie naprawde interesuje niz sie uczyc histori, podstawy znam z podstawowki i ok
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 gru 2007, 14:56
A co byś powiedział na dopa z historii? To nie wymaga wiele nauki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez linka 16 gru 2007, 14:57
vigowawa napisał(a):linka656 mowisz o mnie ?

Nie nie, z tobą się całkowicie zgadzam , mój wcześniejszy post był skierowany do sorrow.

Każdy kto spędził choć jeden tydzień w polskiej szkole przyzna ci rację we względzie, że z tym systemem nauczania jest coś nie tak.....i to bez względu na to czy ktoś jest chory (na cokolwiek) czy zdrów jak ryba.

Powiedz mi jaki był sens tego, że przez 5 lat nauki w technikum hotelarstwa miałam tylko 2 lata geografii a cztery lata fizyki??!!
Chore i tyle ale jakoś przeszłam i dałam radę, tyle, że jechałam na ściągach-bo naprawdę wiem, że to mi się do niczego nie przyda, wiem, że oszukiwałam ale nie czuję się z tego powodu winna.......wtedy byłam jeszcze zdrowa, a myślisz że teraz gdy zachorowałam mój światopogląd w tej sprawie się zmienił.......pewnie robiłabym tak samo .
Ostatnio edytowano 16 gru 2007, 15:05 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez vigowawa 16 gru 2007, 15:00
ja jestem w technikum weterynari zeby isc na studia weterynari potrzebuje zdac mature z chemi rozszerzona a ja uczciwia piszac chemie postawowa 2 tygodnie temu nie zalem jej wiec przepraszam bardzo jak ja pojde na studia weterynari ? oczywiscie zakladajac ze szkola ma mnie nauczyc a do prawdziwej matury zostalo mi dokladnie 18 miesiecy, niestety nie jestem idealny umyslowo mam dyslekcje i dysgrafie i nauka nie idzie mi super nie jestem extra zdolny a przez to wszystko nei chce mi sie uczyc, wiadomo ze jakbym poszedl na korepetycje z chemi to bym ja umial ale skad brac tyle pieniedzy ? mimo ze i tak place za szkole
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 gru 2007, 15:06
Sorow ,to musiales zle trafic jak u ciebie w grupie chociaz jednego" kujona" nie bylo...

skoro nie spisz bierz leki i choc na zjecia i najlepiej rob sam notatki w ciagu cwiczen ,skoro innego wyjscia nie ma

ja nie mowie tez ze system jest dobry bo niejest jest fatalny ale skoro kazdy patrzy na efekty to widocznie wyszlo to skads ,widocznie tak trzeba by zdac miec papierek i znalesc dobra prace ,dostosowac sie trzeba do wiekszosci wtedy sie nie zginie albo byc swietym ,wszystko super umiec a i tak miec pecha i nie znalezc dobrej pracy bo znajda sie inni lepsi( ktorzy pewnie notabene sciagli w szkole ;) ) wnioski trzeba samemu wysunac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 gru 2007, 15:10
Sorrow napisał(a):w zasadzie można palić, pić na wycieczkach szkolnych, znęcać się psychicznie nad innymi uczniami, napastować seksualnie koleżanki z klasy, oszukiwać na sprawdzianach i dokonywać innych karygodnych czynów i mieć dobrą ocenę z zachowania

I to dla ciebie typowy normals? Trochę zbytnio szufladkujesz ludzi. Albo inaczej. Wrzucasz wszystkich do jednej szufladki. Nie bronię ich. Tylko powiem że takie podejście cię zniszczy. Albo przez takie podejście narobisz sobie tylu wrogów, że oni cię zniszczą.
Sorrow napisał(a):Może nie za to, że są zdrowi, bo w końcu Ja też kiedyś będę zdrowy, ale za to jak zbudowali ten świat jako dżunglę gdzie liczy się tylko kto jest silniejszy i cwańszy.

Zbudowali czy urodzili się w już tak stworzonym świecie? Ta zasada rządziła od kiedy było jakiekolwiek istnienie na tej ziemi. Wtedy jeszcze nie było ludzi.
Bo oni ludzi z problemami a potem ludzi z powodu tych problemów chorych mają gdzieś, bo nie chce im się wyjść poza ich ciasne umysły.
Najpierw olewają przemoc w przedszkolu, potem olewają przemoc w szkole a potem karzą za to, że się ma po tej przemocy uraz.
To w zasadzie nie kwalifikuje się jako zdrowe. To jest chore, ale jakże normalne.

Masz moim zdaniem nieco utopijne podejście do życia. Owszem, byłoby pięknie gdyby było tak jak opisujesz ale tak po prostu nie będzie i tego nie zmienisz. I albo się dostosujesz do świata takiego jakim jest albo zginiesz.
Sorrow napisał(a):Próbowałem normalnie żyć i po prostu nie wyszło, bo przynajmniej w tym kraju to jest niemożliwe.

Wydaje mi się że domyślam się twojego znaczenia słowa "normalnie" w tej kwestii. Normalnie nie da się żyć. Niestety, to wyścig szczurów i arena. Będziesz rekinem albo cię pożrą.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez linka 16 gru 2007, 15:11
jaaa napisał(a):Sorow ,to musiales zle trafic jak u ciebie w grupie chociaz jednego" kujona" nie bylo...

A myślałam, że to niemożliwe, u mnie są trzy takie osoby które przyprawiały mnie o zawroty głowy.....nigdy....żadnej ściągi......cyborgi ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez vigowawa 16 gru 2007, 15:11
mysle ze sorrow uwaza ze wszyscy normalni to zli ludzie, jak mi sie wkoncu poszczesci i tez stane sie wg jego reguł "normalny" to bede be
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Avatar użytkownika
przez luthien 16 gru 2007, 15:20
vigowawa napisał(a):ostatnio kolezanka mnie zjechala ze po miesiacu jeszcze ciesze sie ze zdalem prawko bo dla niej to jest zwykle cos a dla mnie to pierwsze spelnione marzenie i mi sie bardzo przykro wtedy zrobilo... najbardziej mnie to boli ze malo kto mnie rozumie...


Nie przejmuj się nią i ciesz się swoim sukcesem, bo przecież tego nikt nie może ci zabrać. A ją miej gdzieś. Dla nas ważne są najmniejsze nawet sukcesy, wiem jak to boli jak inni tego nie doceniają, tych naszych małych sukcesów. Ja ci gratuluję i ciesz się tym jak najdłużej!

A myślałam, że to niemożliwe, u mnie są trzy takie osoby które przyprawiały mnie o zawroty głowy.....nigdy....żadnej ściągi......cyborgi


O wypraszam sobie :x . Ja nie ściągam, ale też nie jestem żadnym kujonem, czy cyborgiem. Mam przeciętne oceny, czasem nie zaliczam jakiegoś koła czy egzamu, ale nigdy nie ściągam. Takie mam zasady i tyle. Jak ktoś chce to niech ściąga, jego sprawa.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez linka 16 gru 2007, 15:21
To ja chcę być "be" i będzie mi zwisać co ktoś o mnie będzie myślał (z resztą teraz też mam to gdzieś) - dopuki żyje w zgodzie z moim sumieniem, nikogo nie krzywdzę i mam miłośc ludzi na których mi zależy jestem spełniona:-)

Luthien, przepraszam, jeśłi cię uraziłam :oops: , ja też miała zawsze bardzo dobre oceny i nigdy nie uczyłam się całymi dniami i nocami, ale znam te osoby z mjej grupy i to faktycznie są cyborgi......wiesz, oni żyją szkołą, zero zainteresowań, zero życia prywatnego -->szkoła, nauka,szkoła nauka........to też się w końcu źle skończy, odbija się to na zdrowiu psychicznym :?
A przemioty które mnie interesowały - też nie ściągałam- nie było potrzeby........ale taka choćby fizykaaaa bleee
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez luthien 16 gru 2007, 15:27
Ja znam fajnych "normalsów"!!! Na świecie jest dużo fajnych ludzi, tylko jak ktoś ma takie anty nastawienie do ludzi, to inni to czują i się odsuwają.

linka656 napisał(a):Luthien, przepraszam, jeśłi cię uraziłam :oops: , ja też miała zawsze bardzo dobre oceny i nigdy nie uczyłam się całymi dniami i nocami, ale znam te osoby z mjej grupy i to faktycznie są cyborgi......wiesz, oni żyją szkołą, zero zainteresowań, zero życia prywatnego -->szkoła, nauka,szkoła nauka........to też się w końcu źle skończy, odbija się to na zdrowiu psychicznym :?
A przemioty które mnie interesowały - też nie ściągałam- nie było potrzeby........ale taka choćby fizykaaaa bleee


Nie szkodzi :D Ja nie mam nic przeciwko temu, że ktoś ściąga, ale w odniesieniu do siebie mam po prostu takie zasady. Nawet jak się nie nauczę, to nie ściągam. Hmm, a może po części to jest związane z tym, że wywołałoby to u mnie za duży stres? Nie wiem, ale tak czy siak nie ściągam. Ale to prawda, że w szkole czy na studiach są przedmioty, z którymi ciężej sobie radzimy (albo sobie w ogóle nie radzimy :D ), ja na studiach miałam też parę takich bezsensownych przedmiotów, no ale cóż, polska edukacja pozostawia wiele do życzenia :?
Ostatnio edytowano 16 gru 2007, 15:45 przez luthien, łącznie edytowano 1 raz
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez fiufiu 16 gru 2007, 15:44
A ja cale studia sciagalem i robilem to tylko po to bo nie widzialem sensu uczyc sie jakis regulek na pamiec. W pracy wiedzieli ze na studiach to mnie tylko bzdur uczyli....to mialem szkolenia. Ale na studiach nauczylem sie szukacj informacji w odpowiednich ksiazkach, przez co teraz latwiej mi jest cos znalezc np. w pracy. Mimo ze sciaganie jest jak najbardziej oszustwem...to nie mozna mowic do konca tutaj o aspekcie uczciwosci.
Bo tak naprawde oszukales samego siebie i nikogo wiecej.
A jak jedziesz samochodem to nigdy nie przekraczasz dozwolonej predkosci?? Bo wtedy to tez jest w pewnym sensie oszustwo jakies i tez wtedy nie jestes uczciwy?? Takich przykladow sa miliony i wtedy wyszloby ze nie ma uczciwych ludzi na swiecie, bo kazdy ma cos na sumieniu.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do