Miłosc ? bzdura ?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez linka 15 gru 2007, 19:31
fiufiu napisał(a):Ale zaczynam w koncu lubic siebie i doceniac to co mam :) Jak zaczne cieszyc sie z zycia to mozliwe ze sie jakos ono pouklada :) A jak nie to i tak warto zyc i starac sie cieszyc zyciem...choc teraz jest mi bardzo ciezko :/

Tak tak, najpierw robimy porządek z sobą a reszta układa się sama:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez vigowawa 15 gru 2007, 19:31
a ciekawe jak zrobic ten porzadek ze soba ?
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Avatar użytkownika
przez fiufiu 15 gru 2007, 19:34
vigowawa napisał(a):ciekawe jak zrobic ten porzadek ze soba ?


No ja na razie probuje sam sobie wmawiac ze cos jednak znacze dla tego swiata, ale przychodzi mi to bardzo ciezko.... Zobaczymy co mi teraz psychiatra powie....moze skieruje mnie na jakas terapie. Im szybciej sie pozbieram tym lepiej dla mnie, bo kurde to wszystko mnie tak strasznie meczy :(
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez linka 15 gru 2007, 19:40
vigowawa napisał(a):a ciekawe jak zrobic ten porzadek ze soba ?

Moim zdaniem każdy z nas potrzebuje czegoś innego, jednemu pomoże terapia innemu leki a jeszcze komuś innemu rodzina, chłopak, dziewczyna, przyjaciele, bóg, pasja, miłość, praca, szkoła, zwierzęta - ale głównie chodzi chyba o to żeby zajżeć w siebie, a do tego każdy dochodzi po swojemu.

Fiufiu co do wmawiania sobie takich rzeczy.......napewno jest ktoś dla kogo jesteś całym światem, zaufaj mi:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez fiufiu 15 gru 2007, 19:45
linka656 napisał(a):napewno jest ktoś dla kogo jesteś całym światem, zaufaj mi:-)

Dzieki linka656 za mile slowa....ale wiem ze jedynymi osobami, które o mnie tak naprawde dbaja i mnie kochaja to sa moi rodzice, ale oni wiecznie zyc nie beda :( Na razie planuje zrobic porzadek z soba...mam juz jeden cel przed soba i jak go zrealizuje to troche bede mniej obciazony psychicznie.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez luthien 15 gru 2007, 19:52
fiufiu napisał(a):No ja na razie probuje sam sobie wmawiac ze cos jednak znacze dla tego swiata, ale przychodzi mi to bardzo ciezko....


Oczywiście, że znaczysz i to bardzo dużo. Wiem jak to jest czuć się małowartościowym człowiekiem, jeszcze do końca z takiego poczucia sama nie wyszłam. Ważne żebyś zauważał i doceniał każdy swój nawet najmniejszy sukces, cieszył się tym co osiągniesz. Wiem, że to trudne, jak ktoś ma wpojone, że jest do niczego. Ja się jeszcze czasem łapie na takim myśleniu, że jestem gorsza od innych, chociaż nie ma do tego żadnego powodu, bo jestem równie wartościowa jak inni. Ty zresztą też. Lekarz to dobre wyjście, ja teraz wiem że zbyt długo się sama z tym paskudztwem męczyłam.
A miłość, przyjdzie...
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez linka 15 gru 2007, 19:53
Mieć kochających rodziców to już powód żeby uważać się za jednego z większych szczęśliwców na świecie :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez luthien 15 gru 2007, 19:56
fiufiu napisał(a):ale wiem ze jedynymi osobami, które o mnie tak naprawde dbaja i mnie kochaja to sa moi rodzice


To dobrze, że masz kochającą rodzinę. Ciesz się, że ich masz. Ja nie mam oparcia nawet w rodzinie.

fiufiu napisał(a):Na razie planuje zrobic porzadek z soba...mam juz jeden cel przed soba i jak go zrealizuje to troche bede mniej obciazony psychicznie.


Dobrze, że masz plany i cele w życiu, to ważne, żeby mieć motywację, może coś się zmieni na dobre :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez vigowawa 15 gru 2007, 20:00
ja tez mam plany, jedno marzenie spelnilem z drogim bedzie ciezej... ale gdy juz je spelnie to bede bardzo szczesliwy
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
27 lis 2007, 23:09

Avatar użytkownika
przez Sorrow 15 gru 2007, 20:08
Taa...
Czyli wychodzi na to, że miłość jest tylko dla normalsów (jak Ja nimi wszystkimi gardzę...), podobnie jak reszta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez luthien 15 gru 2007, 20:18
Miłość jest dla wszystkich. Pewnie, że nam jest w życiu ciężej z niektórymi rzeczami, ale znowu nie można do życia tak podchodzić, od razu stwierdzając, że mnie to się już nic dobrego nie przytrafi.

Ja się właśnie zabrałam za realizację jednego z moich marzeń. Będzie ciężko, nawet bardzo. Jak minie pierwszy miesiąc, to potem będzie już lepiej. Trzymajcie kciuki :D Czasem w spełnieniu marzeń trzeba sobie pomóc, ale co tam, warto!
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Sorrow 15 gru 2007, 20:24
luthien napisał(a):Miłość jest dla wszystkich. Pewnie, że nam jest w życiu ciężej z niektórymi rzeczami, ale znowu nie można do życia tak podchodzić, od razu stwierdzając, że mnie to się już nic dobrego nie przytrafi.

Bzdura, jeszcze nie słyszałem ani jednej dziewczyny/kobiety, któraby powiedziała, że chce być z chłopakiem/mężczyzną z nerwicą. Zawsze chcą jakiejś tam pewności siebie, pozytywność i innych cech, które normalsi sobie bezprawnie zawłaszczyli :evil: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez luthien 15 gru 2007, 20:27
Być może nie trafiłeś jeszcze na odpowiednią osobę.
Mnie też jest ciężko. Fobia społeczna wcale mi nie pomaga w poznawaniu nowych ludzi :?
Ostatnio edytowano 15 gru 2007, 20:31 przez luthien, łącznie edytowano 1 raz
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez fiufiu 15 gru 2007, 20:27
Sorrow napisał(a):zdura, jeszcze nie słyszałem ani jednej dziewczyny/kobiety, któraby powiedziała, że chce być z chłopakiem/mężczyzną z nerwicą.

Mysle ze jakby naprawde kochala to by jej to nie przeszkadzalo. A ty jakbys sie zakochal to odstawilbys dziewczyne z nerwica czy depresja ?? Ja napewno nie...a staralbym sie jej pomoc. Ale moze mowie tak dlatego ze tez choruje.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do