Zmienic nastawienie, stosunek do problemu...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez .Tomek 28 paź 2007, 22:42
Tak jest :) Więc jak jesteś mega nieszczęśliwa i smutna i masz dosyć życia i nie widzisz jego sensu [w co nie wątpię] i szczerze wszystko powiesz to dostaniesz lek :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 23:18
najlepsze jest to ze nie widze nawet sensu brania leku bo i po co ;) chyba tylko dla tego snu mi jest on potrzebny pamietam jak kochalam spac to chyba byla jedyna moja rozrywka w zyciu po 12 godzin :smile: sens zycia to jest ale jest wtedy jak ktos jest szczesliwy i nie zastanawia sie nad przyszlosci swoja i zyciem swoim tylko z niego korzysta :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 28 paź 2007, 23:25
można by gdybać godzinami co jest sensem życia a co nie. No cóż, spróbuj chociaż :) może jednak Ci to pomoże nie tylko we śnie [o kurde jak ja pragnę snu...to tak btw. :)] ale i doda Ci trochę siły do walki. Albo przynajmniej pomoże zmienić punkt widzenia.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 23:38
sprobuje :smile: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Goplaneczka 29 paź 2007, 12:34
jaaa-ale lek to tylko początek. Zacznie działać po 2-3 tygodniach. Po za tym one głównie wytłumiają, uspokajają. A to nie rozwiązuje wszystkiego.
Ja mam propozycję-zacznijmy zmieniać swoje życie małymi kroczkami :mrgreen:
Mnie moje też szczególnie nie zachwyca. Ale trzeba szukać czegoś, co choć trochę je rozjaśni, uciekawi, podkoloruje.
Może dziś takim kroczkiem będzie spacer w ładnej okolicy?
Może zacznijmy taki program: wymyślamy różne rozrywki dla siebie wzajemnie. Dziś spacerujemy, jutro robimy coś innego. Każdy sam, ale jednak razem ;) Mnie samej trudno zmotywować się do czegokolwiek, ale myślę, że jak tu napiszę, co będzie mnie zobowiązywać do działania :mrgreen:
Goplaneczka
Offline

przez .Tomek 29 paź 2007, 19:59
gdyby się jeszcze chciało wyjść z domu i gdyby to przyjemność sprawiało :D im więcej ja wychodzę tym bardziej rzygać mi się chce. Wolę kompa i to forum hehe :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 paź 2007, 22:38
a ja zglupialam wlasnie od siedzenia w domu i mam wrazenie jakby to w chorobe mnie wpedzilio( nielczeon anerwica moze tez do tego) jakbym wiedzila ze tak bedzie korzystalambym wczesniej ile wlezie

wlasnie jestem po diagnozie mam zaburzenia obsesyjno cos tam

kroko mowiac moja glow am aobsesje i dosc dawna i ja nie wiem jaki maja mi to wyjac z glowy ale jak nie wyjma to wole nie myslec co mnie czeka

czlowiek zaczyna nienawidzic swoich mysli i glowy :(
Prozaka mi nie przepisal tylko inne leki
oby mi pomogly :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 29 paź 2007, 22:42
Już napisałem w innym temacie co o ty myślę :) Spopo bądź dobrej myśli :) [wiem łatwo mówić, ale jestem hipokrytą] :) Trzymaj się sis ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 paź 2007, 22:56
to badz bracie hipokryta i powiedz ze te je... mysli wyjda mi ze lba plizz boje sie brac lekow bo czuje jakby to byla ostatecznosc skoro sama sobie rady nie dalam z nimi

one byly dla mnie istotne ale przeciez nie moge zyc nimi:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 29 paź 2007, 23:00
dlatego terapia jest potrzebna :) z terapią się musi udać tylko uwierz i się przyłóż mówię Ci :) wierz mi :) I trzymaj się :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 paź 2007, 23:03
dziwne ze terapii mi nie zlecil... badz co bedz jak to bedzie jak leki bede brac? to nie jest wojna mysli LEK kontra nasza obsesja kto wygra?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Goplaneczka 31 paź 2007, 18:31
Z lekami powinno być ok, wyciszą najgorsze objawy, pomogą odpocząć i się wyciszyć.
Ale terapia jest konieczna-choćby po to, by mieć pewność, że cholera nie wróci.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 31 paź 2007, 20:05
najgorsze jest to ze ja caly czas w ciagu dnia czuje niepokoj i jak pojawia sie nowy stres tak jak teraz doscpowazny odrazu mam mysli samob0jcze albo ze se nie dam rady:((((
wlasnie zapisalam sie na pierwsza wizyte ale co ja mam teraz zrobic? wziac Xanax jak czuje sie mega zdolowana i zestresowana czy co?kazal mi n aleki brac go tylko a co teraz jak czuje ze jestem mala jak kamyczek ? :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Goplaneczka 31 paź 2007, 20:35
możesz wziąść xanax i posiedzieć tu z nami.
Jak ja mam doła, takiego mega, mega to zakopuję się w łóżku, włączam kompa, telewizję albo coś innego, co nie wymaga za dużo energii, a pozwala odwrócić uwagę od złych myśli.
I zauważam, że ta strategia pomaga. Coraz łatwiej mi odgonić go, przezwyciężyć.
Goplaneczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do