Zmienic nastawienie, stosunek do problemu...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zmienic nastawienie, stosunek do problemu...

Avatar użytkownika
przez jaaa 24 paź 2007, 17:33
gdy juz sami sobie pomoc nie potrafimy i nas stres wyniszcza ,udajemy sie do specjalisty leki pomagaja( hmm ja czas ich brania?) ale co oprocz tego...

postawowa i chyba najtrudnijesza sprawa - zmienic swoje nastawienie do tego co nas zzera udalo sie komus to ? dobry psychoteruapeuta wystaczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez dina 24 paź 2007, 19:50
Jak ja byłam na terapii to wszystko było w porządku :mrgreen:
Ale jak widać nie pomogło zbyt szybkie jej odstawienie :mrgreen:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 14:01
a czy sa leki ktore pomoga nam zdystansowac sie i np by nie myslec o tym co inni o nas mysla? do tego chyba tez psychoterapia mi sie przyda :roll:

wlasnie zdalam sobie ze mam problem z tym i z tego wyszlo to wszystko( oprocz nerwicy)- ciezka robota mnie czeka zmienic cos w sobie skoro taka jestem ,ale skoro to mi szkodzi i mojemu zdrowiu

tylko czy da sie to wyleczyc zmienic(sposob myslenia swoj)?

bo lapie sie na takich dziwnych myslach u mnie mimo ze rozum moj podpowiada co innego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 28 paź 2007, 15:02
Mnie udało się chyba na całe 5 dni, przy pomocy leków i psychoterapeuty, a potem odstawiłem leki i...hm....no więc czas apatii nadszedł, zawisnął nade mną mrok :D. Ok teraz na poważnie, to myślę, że to kluczowa sprawa zmienić nastawienie i zabić systemy przekonań i wartości [te złe, które szkodzą oczywiście], nie takie proste ale udać się może, jak najbardziej :) [hipokryta, to moje drugie imię :P] Ale jest to możliwe, tylko mnie nie chce się w to wierzyć :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Goplaneczka 28 paź 2007, 21:10
Nastawienie jest bardzo ważne.
Ja nad nim pracuję nieustannie.
Punkt pierwszy-stała kontrola myśli, wycofywać negatywne podejście do sprawy w rodzaju nie uda się, nie mogę, nie potrafię... Powtarzać sobie, że się da radę, a nawet jak nie-niebo na głowę nie spadnie...
Punkt drugi: pisać pamiętnik, szukać w sobie przyczyn takiego, nie innego nastawienia. Czasami dziwaczne rzeczy wychodzą, gdy się tak w siebie zagłębić.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 21:40
tak serio mowiac to ja wiem ze mi sie na glowe rzucilo( natretne mysli itd) nie mam zycia szczescia mowiac tylko wegetuje- tak wiem latwo powiedziec wyjc do ludzi- dzwonie do ludzi maja swoje zycie prace partnerow ,ja i moje zycie to KOMP i dom ,i samotnosc ,nie poznaje siebie ,stracilam cokolwiek ,jakakolwiek wartosc siebie ,nawet zwierzaka nie mam :roll:

macie jakies pomysly jak mozna sie wygrzebac co robic ja czuje siejak kupa :roll: i raczej nia jestem ,przy znajomych tylko maske usmiechu zakladam na twarz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 28 paź 2007, 21:45
ja bym poszedł po proszki do lekarza. Ale ja to ja, wiarę w terapię jakoś straciłem i moja perspektywa na przyszłość to proszki. Ale lepiej iść na terapię, po pomoc. Więc do psychologa marsz - 1, 2, 3, 4...1, 2, 3, 4 :D:D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 21:53
nie chce mi sie gadac gada mi juz nad uchem rodzina ( madrzy bo oni zajecie maja) ,ja wiem ze domu siedziec nie moge ale co mam robic niby spacerowac po ulicach sama????studia skonczylam prawie, pojde po Prozak chyba moze mi sie zachce nagle spadach ze spadochronu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 28 paź 2007, 22:05
idź po prozak powinno się zrobić lepiej po jakimś czasie :) A jak nie zadziała to pójdziesz po inny coś się znajdzie :) i będzie lepiej :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 22:24
pojde strzele mu gadke ze mnie zycie nie ciszy juz od dawna ,da mi Prozac poczuje sie chociaz lepiej bo zycie i tak mi sie nie zmieni ,moze spac bede lepiej odrazu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 28 paź 2007, 22:27
mogłabyś być moją siostrą z tym podejściem hehehe...uderzające podobieństwo :) trzymaj się anyway, i spróbuj może jednak zmienić to podejście trochę :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 22:30
ale serio nie mam jak kiedys wierzylam i zylam nadzieja ale zycie mi pokazalo ze nic nie daje samemu ,a ja brac nawet nie mam co

zainteresowania ktore mialam stracilam ,mimo pomyslow w glowie co mozna by EWENTUALNIE zmieni to nie mam ochoty i sily ,kazdy wokol mnie jakos ulozyl sobie zycie a ja odwrtonie popadam w choroby psychiczne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 28 paź 2007, 22:33
rozwaliłaś mnie tym. No cóż ja Cię zmusić nie mogę a nawet nie chce, nie lubię nikogo zmuszać. U mnie jest zupełnie tak samo jak to napisałaś. No cóż może jakbyś jakiś lek wzięła może jakby Ci poprawił humor to zaczęłabyś widzieć lepsze strony. I możliwości co najważniejsze. Decyzja już do Ciebie należy idziesz po pomoc albo wegetujesz.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 paź 2007, 22:38
ide jutro :roll: - tylko nie wiem co powiedziec :roll: przepisuja je nawet jesli wyjdzie ze to
nie deprecha tylko ktos poprostu jest mega nieszczesliwy i smutny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do