a kto pokonał nerwice lękową?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez 1507 04 wrz 2007, 09:47
:D :D :D :D :D :D :D :D :D
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez suave 04 wrz 2007, 13:07
Wyleczyć? Nie wiem.. Czasem myślę, że tak, a potem napada mnie lęk i myślenie znika. Byłam w zeszły piątek na wyjeździe służbowym w Warszawie. Koło 22 napad lęku tak silny, jakiego nie miałam od lat. A leczenie pomgło w tym, żeby jednak zapanować nad sobą i nie myśleć- no to teraz to już nic nie warto skoro i tak wróciło. Ale to ja..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2007, 10:21
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Jovita 04 wrz 2007, 13:32
czyli czeka nas okropne zycie bo nie da sie wyleczyc do konca nerwicy lub gdy sie ja wyleczy to wroci??? swietne optymistyczne myslenie.. po prostu skacze z radosci..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez 1507 04 wrz 2007, 18:41
Jovita napisał(a):depresja jest gorsza ja mam i nerwice i depresje wiec wiem ze depresja moze zabic i to szybko a nerwica nie !!!


a może tylko masz nerwicę bo duszności to są raczej objawy nerwicy a nie de0presji, jeśli masz lęki to jesteś pobudzona, a przy depresji to chyba bardziej apatia, tak na mój rozum
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 04 wrz 2007, 20:37
mam i depresje i nerwice niestety , dusznosci od nerwicy a mysli samobojcze i dlugie leczenie i szereg przykryw spraw od depresjii
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 1507 04 wrz 2007, 21:36
i jak ci idzie to leczenie?
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez ewa125 06 wrz 2007, 13:23
ja znam osobe ktora sie wyleczyla calkowicie!!!!!!!!!!!!! moj chlopak, mial kiedys dawno temu przez kilka m-cy silne leki a potem jakos sobie sam z tym poradzil. bylo to jakies ok 5 lat temu, nie wiem dokladnie. od tego czasu ma sie dobrze i nawet stres czy problemy nie wywoluja u niego atakow paniki. o sobie nie mowie bo nie chce zapeszac ale on to juz 100% przyklad

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:25 pm ]
ps. nerwice sie "zalecza" jak sie walczy z objawami a nie likwiduje przyczyne - moim skromnym zdaniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez 1507 06 wrz 2007, 14:13
racja coś w tym jest, też miałem kolegę w pracy który miał kilkumiesięczny epizod , jak twierdzi że bez powodu, brał leki od lekarza pierwszego kontaktu przez jakiś czas potem to rzucił i powalczył sam i przeszło ale to wszystko zależy od indywidalny predyspozycji człowieka do walki ze stresem i lękiem.
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 06 wrz 2007, 17:28
ewa125 napisał(a):ps. nerwice sie "zalecza" jak sie walczy z objawami a nie likwiduje przyczyne - moim skromnym zdaniem


Złote słowa - Leczenie, WYZDROWIENIE, konieczne jest dotarcie do przyczyny.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

przez 1507 06 wrz 2007, 20:43
jaaaaaaaaaaaaaaak?
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez ewa125 07 wrz 2007, 01:06
jak ?to tylko ty wiesz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez Jovita 07 wrz 2007, 14:51
ewa125 napisał(a):jak ?to tylko ty wiesz

a jesli nie wiesz to psycholog ci moze pomoc.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 1507 07 wrz 2007, 21:32
eeeeeeee tam, jakoś w to nie wierze, ale chodzę byłem na terapii 4 x i chodze dalej
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Maciej_Z 08 wrz 2007, 08:12
To sie nie dzieje na pstryk. To jak odzwyczajanie sie od silnego nawyku - wpojonej błędnej reakcji na emocje, obawy, uczucia... To się dzieje stopniowo. Nie oczekuj ''rewolucji'' (moralnej ;) ) od razu.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
83
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 13:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do