[Londyn]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Londyn]

przez Żuk 31 mar 2007, 15:07
..hmmm , a czy jest ktokolwiek zza granicy? Gdyż ponieważ ja mili Państwo wyprowadziłam się do Londynu. Ciekawe, jak mnie Angole skoszą za leczenie;-)
...w nocy wszystkie koty są czarne.....
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:17
Lokalizacja
Krk

Avatar użytkownika
przez aggie~ 01 kwi 2007, 22:40
Oczywiście, moja droga, że jest ktoś zza granicy. 8)

Aga, również z krk, na wyspach praaaawie rok - miło poznać :mrgreen:

Jeżeli chodzi o angielskch psycholi to strata czasu i kasy niestety/imho oczywiście/.
Mieszkając w Londynie możesz poszukać ofc tych lepszych/czyt. polskich/, co niekoniecznie oznacza że tańszych.

Ale generalnie, gratuluję decyzji, wyjazd za granicę jest chyba najlepszą rzeczą jaką można zrobić dla siebie i swojej ukochanej nerwiczki.

3maj się ciepło i powodzenia :smile:
wszystko mija, nawet najdłuższa żmija ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:55
Lokalizacja
middle o nowhere

przez Żuk 02 kwi 2007, 19:57
:) oj przyda się przyda...
...w nocy wszystkie koty są czarne.....
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:17
Lokalizacja
Krk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez lech bogdanowicz 25 cze 2007, 13:13
Ja tez tutaj.Pozdrawiam was i kontaktujmy sie
Posty
17
Dołączył(a)
21 cze 2007, 01:34
Lokalizacja
warszawa_londyn

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 02 lip 2007, 12:48
witam :) jestem w londynie tylko do konca sierpnia.
aggie~, napisalas, ze wyjazd za granice jest najlepszy na nerwice. tez tak myslalam, ale po tygodniu zaczela zjadac mnie tesknota i samotnosc. ale skoro juz tu jestem, to zostane, mam jakis cel i dotre do niego :)

pozdrawiam!
nie ma tego złego, co by się w sanki nie zmieniło :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

Avatar użytkownika
przez aggie~ 05 lip 2007, 21:47
becia kroolik jesteś w Kingston? Ja się właśnie tam przenoszę za 3 tyg!
a jeżeli chodzi o nawroty nerwicy....oczywiście masz rację, u mnie spokój trwał trochę dłużej bo parę miesięcy ale teraz znowu jest gorzej :-|
o powrocie nie myśle - w końcu trzeba czasami trochę powalczyć 8) a ja chyba wolę walczyc tu niz w pl 8)

pozdrawiam ciepło :)
wszystko mija, nawet najdłuższa żmija ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:55
Lokalizacja
middle o nowhere

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 09 lip 2007, 01:34
Slonce, jak tylko sie tu przeniesiesz to daj prosze znac, o ile jeszcze tu bede... z dnia na dziej trace nadzieje, ze znajde nowa prace. z dnia na dzien jestem blizej powrotu...
nie ma tego złego, co by się w sanki nie zmieniło :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

Czy jest ktos z Londynu?

przez timmy3 17 gru 2007, 23:28
Hej:)
Czy jest mozesz ktos z Londynu zmagajacy sie z nerwica lekowa i na dodatek szukajacy kogos z kim mozna by sie spotkac i o tym chwile pogadac? jesli tak to ja bardzo chetnie wyskoczy na piwo..czy moze raczejh na cole:) odezwijcie sie prosze bo radzenie sobie z tym samemu jest bardzo trudne...
oby nam do jutra przeszlo:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 gru 2007, 23:21
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez dlugi 18 gru 2007, 02:10
Witam !.szukam kogoś z okolic warszawy.Chętnie porozmawiam i wymienię doświadczenia na tema nerwicy i depresji.Cel matrymonialny wykluczony.Nic dobrego nie wynika z związku dwóch podobnych przypadków czego sam jestem przykładem he he he.
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

przez tusian16 27 gru 2007, 18:49
Czesc Timmy3 ja co prawda nie jestem z Londynu ale z Blackpool! Zmagam sie z tym samym problemem co ty! Niestety nie ma mozliwisci spotkania ale zawsze mozemy sobie poklikac! Pozdrawiam
tusia
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 gru 2007, 21:14

Avatar użytkownika
przez znajoma 03 sty 2008, 15:48
Ja również jestem z Londynu. Jeśli ktoś będzie potzrebowała pilnie porozmawiać, służę pomocą. :) Wszak mam wielu przyjaciół, ale większość jest szczęśliwa lub chce w to wierzyć, a wiec unika smutnych i ciężkich tematów...
Marzenia są po to, by je realizować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2008, 01:51
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez K. 04 sty 2008, 19:59
Manchester ;]
Nie mam żadnych problemów natury zdrowotnej, ale nie oznacza to, że jestem w pełni normalna ;]

A tak na poważnie - jeśli ktoś znalazłby się z moich okolic, kto będzie chciał dawkę energii to śmiało pisać ;)

Uprzedzam, że mężczyzn w UK się boję :mrgreen:
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Misiunia 05 lut 2008, 14:48
Witam wszystkich.Ja co prawda nie jestem z Londynu,tylko z okolic Oxfordu. zmagam sie z podobnymi problemami,wiec jak ktoś będzie miał ochotę poklikac ,lub spotkac to ja bardzo chętnie.Do Londynu jeżdzę do pani psycholog,więc często tam bywam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
29 lip 2007, 12:19
Lokalizacja
UK

przez kajusia 09 mar 2008, 15:29
misiunia a ty wrocilas z tego urlopu????nic nie piszesz jak bylo....napisz kochana:)
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do