[Szczecin]- szukam znajomych

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Szczecin]- szukam znajomych

przez mourn 15 sty 2013, 15:40
Wydaje mi się, że grono nie lubi się bawić.

Na twojego, tych bzdur nie czytam.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
17 cze 2012, 22:37

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 sty 2013, 16:03
tych bzdur nie czytam.

:?
Skoro nie czytasz , to skąd wiesz ,że to bzdury?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

[Szczecin]- szukam znajomych

przez mourn 15 sty 2013, 20:07
prawie że apriorycznie. Bo co miało by w tym być dobrego człowieku, pusty śmiech jest oznaką problemów. pomysł sztuczny i idiotyczny, litości
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
17 cze 2012, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 sty 2013, 21:00
pusty śmiech jest oznaką problemów. pomysł sztuczny i idiotyczny, litości

w porządku,będzie litość ;)
-jednak ta to wygląda tylko powierzchownie , z pozoru.
powiem Ci tak ,organizm nie odróżnia z czego się śmiejesz ,z jakiego ( prawdziwego czy wyimaginowanego) powodu się śmiejesz. Dla niego ważny jest to ,że sie rechoczesz i wszystkie pozytywne płynące z tego dobrodzijstwa.
Dla przykładu : dzisiaj szedłem( samotnie ) wokół jeziora idąc i parskając spazmatycznie ze śmiechu ( na początku musiałem się do tego zmuszać). Cały motyw zahaczyłem o jedno poważne wydarzenie,,, i z tego właśnie się śmiałem.
Jakież było moje zdziwienie , gdy wróciwszy do domu byłem bardzo wyluzowany,pozbawiony lęków i w podniesionym nastroju. SUPER!,,,ale jak chcesz litości ,to chyba będę musiał założyć na Forum osobny wątek.
Pozdrawiam .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

[Szczecin]- szukam znajomych

przez mourn 15 sty 2013, 21:08
Wszystko rozumiem, ale nie chce patrzeć na człowieka jak na zwierzaka pod różnymi przyrządami które to mądrze powiedzą że poziom tego i tego hormonu wzrósł i pacjent odczuwa szczęście. Organizm nie rozróżnia blablabla. Nie chce żeby ludzie się śmiali, nie chce odddzielać psyche od somate. Jest dużo możliwości żeby być szczęśliwym, ale chyba nikt nie chce się do końca życia sztucznie się wspomagać, czuć się dobrze a potem wracać do patologii. Ona jest powierzchowna i j#### świat cząsteczkowy, zdepersonalizowany od świata prawdziwych osób i prawdziwych ja.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
17 cze 2012, 22:37

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 sty 2013, 21:14
sztucznie się wspomagać,

a jak jest niesztucznie według Ciebie?
Dla mnie nawet pod pewnymi względami dobre żarcie , dobry sex i wesołe miasteczko jest jakoś sztucznie dla poprawy nastroju i wiekszej odporności na życiowe stresy , dołki i traumy?
Piszesz bardzo " naukowo"i nie wiem czy odpowiednio właściwie Cię chwytam (to znaczy Twoje myśli)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

[Szczecin]- szukam znajomych

przez mourn 15 sty 2013, 21:23
Tak, hormony sa naturalne, naturalny jest śmiech, ale chodzi o to, że sam świat połączeń nerwowych i płynów mózgowych nic nie znaczy, w ten sposób, że to nie stanowi istoty twojego życia. Dlatego śmiech dla pobudzenia organizmu jest dla mnie nie do zaakceptowania. Sex, żarcie, sztuczne miasteczko czy dowcip nie muszą być sztuczne, jeżeli bierzesz je naturalnie do swojego życia, a nie traktujesz ich jako pocieszaczy.

Powiedziałem już dużo, chyba nie muszę mówić dalej, pozdrawiam
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
17 cze 2012, 22:37

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 15 sty 2013, 22:23
Na prośbę Kalebx3 chciałabym się odnieść do wątku dotyczącego terapii śmiechem. W psychologii naukowej nie ma czegoś takiego jak śmiechoterapia, ale psychologowie i terapeuci doceniają rolę poczucia humoru i jego wpływu na funkcjonowanie człowieka. Nie bez kozery mówi się, że śmiech to zdrowie, dlatego warto się śmiać. Śmiech powstaje w centralnym układzie nerwowym. Może mieć charakter spontaniczny, niezależny od naszej woli albo intencjonalny, zaplanowany, gdy śmiejemy się, mimo że nie jest nam do końca do śmiechu. Dlaczego śmiech to zdrowie? Bo podczas śmiania się, aktywność lewej i prawej półkuli mózgu jest lepiej skoordynowana, co zapobiega nastrojom depresyjnym. Poza tym, śmiech przyspiesza krążenie krwi i bicie serca, dzięki czemu komórki otrzymują więcej tlenu. Śmiejąc się, człowiek głębiej oddycha, dlatego podczas wdechu pobieramy 3 razy więcej powietrza niż podczas „normalnego” oddychania. Dzięki śmiechowi poprawia się refleks, koncentracja uwagi, lepiej pracuje układ immunologiczny. Spada stężenie hormonów stresu – adrenaliny i kortyzolu. Śmiech pobudza do pracy małe partie mięśniowe. Badania neurolopsyhologa Margery’ego Huttera Silvera z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Harwarda dowiodły, że osoby dożywające długiego życia łączy poczucie humoru. Ludzie, którzy potrafią się śmiać, zwykle zachowują dystans do życia, mniej się stresują, mniej przejmują, mają bardziej optymistyczne nastawienia do życia, co skutecznie przeciwdziała zaburzeniom nastroju. Na świecie działa tysiące klubów śmiechu, w których stosuje się terapię śmiechem. W Polsce też docenia się rolę śmiechu – mam tutaj na myśli Fundację „Dr Clown” (http://www.drclown.pl/), w której pracują wolontariusze. Ich misja polega na odwiedzaniu szpitali dziecięcych, świetlic socjoterapeutycznych, domów dziecka i wszystkich miejsc, w których są niepełnosprawne, chore, smutne dzieci. Przebierają się za klaunów i rozbawiają małych pacjentów, wymyślając różne konkursy, gry, zabawy, rozśmieszając maluchy, by na chwilę zapomniały o swoich smutkach, bólu, chorobach, samotności… Czasem wydaje mi się, że faktycznie śmiertelna powaga to najgorsza choroba cywilizacyjna…
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 16 sty 2013, 18:36
Kalebx3 napisał(a):Dla mnie nawet pod pewnymi względami dobre żarcie , dobry sex i wesołe miasteczko jest jakoś sztucznie dla poprawy nastroju i wiekszej odporności na życiowe stresy , dołki i traumy?
Dla mnie przeciwnie, bo gdy przestanie się cieszyć z takich drobnych rzeczy... to ile tak naprawdę nam pozostanie?
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 sty 2013, 18:45
to ile tak naprawdę nam pozostanie?

pozostanie , pozostanie jeszcze dużo rzeczy ...pozostanie
-nie można ograniczyć ISTNIENIA do żarcia ,kopulacji i zabawy...
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 16 sty 2013, 19:26
Chodziło mi raczej o drobne rzeczy, których tak naprawdę można by było doszukać się każdego dnia, a których często nawet nie dostrzegamy. O cokolwiek przez co czujemy się dobrze i nie myślimy o trudnych obowiązkach które nas czekają, jakiś złych wydarzeniach, chorobach, decyzjach...
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

[Szczecin]- szukam znajomych

przez Morsik 17 sty 2013, 17:12
Cześć ;) troszeczkę odbiegnę od tematu, wiem, że mnóstwo ludzi nie mogło spać po nocach z troski o mnie :) dlatego informuje, że wyszedłem "na wolność". Czuję się względnie nie ciekawie, mam nos jak Adamek :) ciągle oddycham wyłącznie przez usta i na razie "nici ze spotkań", muszę siedzieć w akademcu przez parę dni, do momentu, aż wszystko fajnie się zagoi - gdyż bardzo prawdopodobne jest, że mogę złapać jakiegoś wirusa/zakażenie. Nie wiem czy poddałbym się drugi raz tej operacji, nie chce narzekać ale - było naprawdę przerąbane, no chyba, że ktoś ludzi słuchać jak mu się łamię a później piłuje kości ;) Najlepsze jest to, że w pokoju byłem z dziadkiem - natężenie jego chrapania mógłbym porównać z darciem mordy moich kumpli po pijaku, dzięki czemu "fantastycznie" się wysypiałem, ostatnią noc spędziłem z poduszką na korytarzu, na ławce :). Wiem, że pewnie gówno was to obchodzi, ale nudzi mi się, a poza tym jestem trochę egoistyczny :)
Aha, co do terapii śmiechem - chyba bym w to wszedł. Kalebx3 zarzuć jakieś info na ten temat w szczecinie i możemy oblukać, jak będzie lipa to więcej się tam nie pojawimy, w sumie nie ma nic do stracenie ;)

-- 17 sty 2013, 16:48 --

sory, dopiero obejrzałem filmik Kossakowski Szósty Zmysł ten z linku, trochę jednak jest do stracenia - 1,5h za 2000 tyś :shock:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 gru 2012, 23:11

[Szczecin]- szukam znajomych

przez mourn 22 sty 2013, 15:41
A no tak, zapomniałem o twojej operacji. Fajnie chyba było tak nic nie robić przez kilka dni. Uważaj na grypę i do zobaczenia!
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
17 cze 2012, 22:37

[Szczecin]- szukam znajomych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 sty 2013, 00:26
Morsik , a jak będzie nas tylko dwóch , to też będzie do śmiechu ,że " wszyscy " nas olali.
Trenuj już teraz sam w domu ,żeby póżniej było Ci łatwiej,,, no wiesz ,żeby było Ci do śmiechu.
pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do