[Sosnowiec]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Avatar użytkownika
przez gusia 31 maja 2007, 21:58
Zgadzam Się z kopciuszkiem.
Jagodo co u Ciebie? Jak mama?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: Sosnowiec

przez Kolegialny_registrator 31 maja 2007, 22:02
kopciuszek napisał(a):Proponuje Ci udać sie do Przychodni na Zagórze bez skierowania zapisać się na wizytę do pani doktor bardzo sympatyczna wysłucha doradzi.


Dzięki, jeszcze dwa pytanka. Jaka to ulica ? (nie jestem z Sosnowca) Ile, mniej więcej trwa oczekiwanie na wizytę ?
Posty
6
Dołączył(a)
08 maja 2007, 01:50

Avatar użytkownika
przez gusia 31 maja 2007, 22:13
ul.Kisielewskiego (Zagórze)

Psycholog przyjmuje od ręki do psychiatry czeka się ok 2 miesięcy na pierwszą wizytę.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sosnowiec

przez kopciuszek 31 maja 2007, 22:34
Gusiu witam Cię moja mama to różnie raz jest lepiej raz gorzej, ale ważne rana się goi.
Nareszcie nie wymiotuje ma apetyt. Dużo śpi ale też siedzi z nami rozmawia i robi na drutach oby tak było dalej . Jagoda
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2007, 17:50
Lokalizacja
sosnowiec

lekarze psychiatrzy

przez EwelinaTroll 30 cze 2007, 22:12
czesc ludzie!mieszkalam kiedys w okolicach bedzina,teraz mieszkam w niemczech.odradzam wam przychodnie zdrowia psychicznego w bytomiu.5 lat temu trafilam do pewnej pani doktor w bytomiu z powodu depresji,ktora nie dawala mi juz wtedy zyc.uslyszalam tylko ze jestem mloda i pozniej sie wszystko zmieni...teraz moja depresja jest juz nie uleczalna...czy to pani doktor to miala na mysli?nastepnie trafilam do pewnego mlodego pana,rowniez w bytomiu,ktory testowal na mnie leki,przynajmniej takie mialam wrazenie,bo dzialy sie ze mna straszne rzeczy i nie do konca wiedzial co do jakiej choroby...i tak odwiedzalam bytomskich psychiatrow i moja choroba rozwijala sie i rozwijala...az chcialam rzeczywiscie umrzec i wyladowalam w niemieckim psychiatryku.teraz odwiedzam od czasu do czasu niemieckiego psychiatre,tez nie jest dobry,ogranicza sie do wypisywania recept,ale przynajmniej wie co na co pomaga...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 cze 2007, 11:56

Sosnowiec

przez kopciuszek 30 cze 2007, 23:22
Droga Gusiu.
Powiadamiam Cię że moja mama od nas odeszła nie cierpi .
Jagoda
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2007, 17:50
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gusia 30 cze 2007, 23:47
Witaj Jagodo.
Przeczytałam sobie Nasze wszystkie posty.
Nie wiem właściwie co napisać...Ty przeszłaś długą drogę ,starałaś się jak mogłaś ,robiłaś WSZYSTKO i byłaś w tym wszystkim bardzo dzielna.
Kochana chciałabym złożyć Ci kondolencje.Naprawdę strasznie współczuję.
Mam jednak nadzieję że wytrzymujesz to wszystko,że ogarniasz ,że dajesz radę.
Musisz się kochana trzymać ,masz syna ,rodzinę i mocno wierzę że tak jest.
Ściskam Cię mocno.Gusia.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sosnowiec

przez kopciuszek 03 lip 2007, 12:24
Kochana Gusiu
Ostatnie trzy miesiąca a zwłaszcza ostatnie tygodnie były straszne i nie wiem co się ze mną dzieje. Byłam do końca mamy chwil byłam pożegnać w kaplicy i nie ma we mnie strasznej rozpaczy tylko spokój i smutek.
Kiedyś myślałam że jak nadejdzie ta chwila to nie będę wstanie żyć tak byłam emocjonalnie związana z mamą jak rzadko która córka a jak już jej nie ma to jedyna myśl która krąży po mojej głowie to to że już tak strasznie nie cierpi . Od dłuższego czasu była chora ale te ostatnie miesiące to był horor z jej cierpieniem. Napisz mi czy ja zwariowałam bo nie wiem co się ze mną dzieje . Jak ją wycałowałam przy pożegnaniu tak spłynął na mnie spokój ale nie moge tego zrozumieć ani wytłumaczyć. Co będzie dalej.
Jagoda
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2007, 17:50
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gusia 05 lip 2007, 20:42
Jagodo poszła pw ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Olimp Bathory 08 lip 2007, 00:57
W sumie to jakby ktoś chciał się spotkac w jakimś ciut wiekszym gronie przez wakację to dajjcie znać ;) chętnnię się stawię ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 23:47
Lokalizacja
Ustroń

Sosnowiec

przez kopciuszek 08 lip 2007, 12:16
Ja jestem za tylko gdzie i kiedy, kto zorganizuje.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2007, 17:50
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gusia 27 lip 2007, 00:04
Ja się nie nadaję ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sosnowiec

przez kopciuszek 27 lip 2007, 11:36
Dlaczego się nie nadajesz?
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2007, 17:50
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gusia 27 lip 2007, 13:59
Hmm,problem z wyjściem samej :?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do