[Sosnowiec]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Sosnowiec]

przez einell 28 kwi 2014, 19:30
Nie polecam dr Chojnackiej gdyż mam niestety dość złe doświadczenia. Pani doktor się gubi i sama nie wie co mówiła i zalecała poprzednio, leki może i potrafi dobrać ale to troszkę za mało jeśli nie traktuje pacjentki poważnie a ja już jestem bardzo dorosłą kobietą i wiem co mówię a tym bardziej wiem co czuję i nie specjalnie cieszy mnie umniejszanie moim emocjom czy lękom. Zresztą to dłuższa historia i naprawdę próbowałam się z nią porozumieć chociaż to zasadniczo nie powinna być moja rola, bo wygląda to trochę tak jakby to mnie bardziej zależało niż jej.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 21:11

[Sosnowiec]

przez znerwicowana83 30 kwi 2014, 00:44
einel dzieki za wyjaśnienie. A masz kogoś kogo moglabys polecić, rozumiem że zmienilas lekarza?

-- 29 kwi 2014, 23:44 --

einel dzieki za wyjaśnienie. A masz kogoś kogo moglabys polecić, rozumiem że zmienilas lekarza?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 lut 2014, 22:44

[Sosnowiec]

przez einell 01 maja 2014, 21:09
Tak zmieniłam lekarza na dr Stokowacką - Zakrzewską i jestem zadowolona, trochę zajęły mi poszukiwania i kierowałam się również opinią innych pacjentów ale może tym razem trafiłam właściwie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 21:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Sosnowiec]

przez unhappy 03 maja 2014, 19:01
Witam wszystkich nerwicowców :)
Ja też jestem z Sosnowca i mam nadzieję, że jeszcze tu ktoś zagląda
Dobrze, że trafiłam na ten wątek, bo już czuję, że jest naprawdę źle i muszę się wybrać do jakiegoś specjalisty. A znając siebie, jeżeli odważę się iść to będzie to jedna jedyna próba, więc jak nie wypali pewnie nie będę miała odwagi iść do kogoś innego ponownie. Dlatego czytam uważnie Wasze opinie bo strasznie boję się, że trafię na kogoś kto mnie nie zrozumie.

Typowe objawy nerwicy lękowej męczą mnie już od wielu, wielu lat (teraz ma 26), ale tak na poważnie zaczęłam się nią przejmować rok temu. Właśnie wiosną zeszłego roku zaczęły mnie męczyć straszne nudności i zawroty głowy, zwłaszcza w miejscach publicznych. Doszło do tego, że bałam się wychodzić z domu, bo zemdleję, później, że dostanę zawału, aż zaczęłam bać się dosłownie wszystkiego. Oczywiście był lekarz, wszystkie badania (krew, serce itp) i okazało się, że jestem zupełnie zdrowa i wszystkie wyniki są świetne. Ale niestety nudności i zawroty nie mijały, aż trafiłam na lekarkę, która połączyła to z innymi objawami tj pocenie dłoni czy bezsenność + moje trochę aspołeczne zachowanie i wywnioskowała, że mam objawy depresyjno - lękowe. Przepisała mi Cital i Tranxene. Nie wiem czy mi pomogły czy sobie to wmówiłam ale przez jakieś dwa miesiące żyłam całkiem normalnie. Ale jak tabletki się skończyły to wszystko wróciło z podwójną siłą.
Do lekarza ponownie już nie poszłam. Nie chodzę prawie nigdzie. Rzuciłam studia, prace, wróciłam z powrotem do rodziców, którym chyba kończy się już cierpliwość do mnie. Wiem, że nie można tak wegetować do końca życia, ale nie mam sił, żeby cokolwiek zmienić.
Ech, ale się rozpisałam. Nie wiem czy ktoś to przeczyta, ale mam nadzieję, że jak odważyłam się to napisać to odważę się pójść do lekarza i to powiedzieć na głos.
Pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 maja 2014, 18:35

[Sosnowiec]

przez einell 03 maja 2014, 19:40
Unhappy witamy w gronie ;) Niestety w tej cudownej przypadłości tylko dobry lekarz i terapia są w stanie coś zmienić. Choć i tu jest różnie bo u jednych na dłużej u innych na krócej. Ja jestem akurat w tym gorszym okresie i ledwie sobie radzę, mimo że męczę się z tym cholerstwem już 4 lata, leczyłam się u 3 lekarzy i zaliczyłam terapię to nie osiągnęłam celu. Może teraz terapia poznawczo-behawioralna będzie dla mnie skuteczniejsza i mam tylko nadzieję że obejdzie się bez powrotu do leków. Jeśli ktoś miałby ochotę pogadać lub się spotkać i pogadać zapraszam.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 21:11

[Sosnowiec]

przez kotenieńku 08 maja 2014, 11:37
na hallera zeby skorzystac z rozmowy z psychoterapeutą najpierw ttrzeba przejsc rozmowe z psychologiem. To tak jak by moj los byl w rekach psychologa, bo albo mnie skieruje dalej do psychoterapeuty, albo wypadam z gry... bezsensu... Ja bym chcial kierowac swoim losem sam i wybierac psychologów,psychoterapeutów sam, a nie isc do kogos z "przydziału". Takie praktyki nie są pozytywne.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 maja 2014, 11:17

[Sosnowiec]

przez einell 08 maja 2014, 20:49
Jak się okazuje przydział to podstawa... Najpierw jeden musi stwierdzić czy nadajesz się do drugiego ;) i czy w ogóle potrzeba Cię leczyć
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 21:11

[Sosnowiec]

Avatar użytkownika
przez Prakseda 08 maja 2014, 20:54
To ja miałam fest farta ;) Poszłam bez żadnego skierowania do psychologa w PZP, gdzie okazało się, że owy specjalista równocześnie jest terapeutą. Nie było żadnych kwalifikacji, nikt nie decydował, czy się nadaję - Sąd Ostateczny mnie ominął :lol:
Dodam, że to nie było w Sosnowcu <ale całkiem niedaleko> :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

[Sosnowiec]

przez kotenieńku 09 maja 2014, 21:46
I tak powinno byc, a nie "rozmieniac sie" u wielu psychologów zeby trafic do psychoterapeuty. No bez sensu!!! ja bym chcial ze jeśli ide, to do konkretnego i mowie jednemu, a nie troche tu, troche tu. A na hallera tak nie ma. Najpierw "selekcja" pozniej rozmowa z terapeutą. Dodam ze zwykly psycholog moze sie mylic bo nie ma wiedzy i zdolnosci terapeutycznych.

-- 09 maja 2014, 21:56 --

Na hallera nie ma mozliwosci zeby wybrac od startu panią x, tylko pierwsze co to na rozmowe do psychologa, a pozniej ewentualnie gdzies dalej... Bez sensu!!!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 maja 2014, 11:17

[Sosnowiec]

przez einell 14 maja 2014, 21:04
Ja trafiłam na psychiatrę, który prowadzi terapię, ale to po dłuższych poszukiwaniach i paru innych "specjalistach"

-- 14 maja 2014, 21:06 --

unhappy napisał(a):Witam wszystkich nerwicowców :)
Ja też jestem z Sosnowca i mam nadzieję, że jeszcze tu ktoś zagląda
Dobrze, że trafiłam na ten wątek, bo już czuję, że jest naprawdę źle i muszę się wybrać do jakiegoś specjalisty. A znając siebie, jeżeli odważę się iść to będzie to jedna jedyna próba, więc jak nie wypali pewnie nie będę miała odwagi iść do kogoś innego ponownie. Dlatego czytam uważnie Wasze opinie bo strasznie boję się, że trafię na kogoś kto mnie nie zrozumie.

Typowe objawy nerwicy lękowej męczą mnie już od wielu, wielu lat (teraz ma 26), ale tak na poważnie zaczęłam się nią przejmować rok temu. Właśnie wiosną zeszłego roku zaczęły mnie męczyć straszne nudności i zawroty głowy, zwłaszcza w miejscach publicznych. Doszło do tego, że bałam się wychodzić z domu, bo zemdleję, później, że dostanę zawału, aż zaczęłam bać się dosłownie wszystkiego. Oczywiście był lekarz, wszystkie badania (krew, serce itp) i okazało się, że jestem zupełnie zdrowa i wszystkie wyniki są świetne. Ale niestety nudności i zawroty nie mijały, aż trafiłam na lekarkę, która połączyła to z innymi objawami tj pocenie dłoni czy bezsenność + moje trochę aspołeczne zachowanie i wywnioskowała, że mam objawy depresyjno - lękowe. Przepisała mi Cital i Tranxene. Nie wiem czy mi pomogły czy sobie to wmówiłam ale przez jakieś dwa miesiące żyłam całkiem normalnie. Ale jak tabletki się skończyły to wszystko wróciło z podwójną siłą.
Do lekarza ponownie już nie poszłam. Nie chodzę prawie nigdzie. Rzuciłam studia, prace, wróciłam z powrotem do rodziców, którym chyba kończy się już cierpliwość do mnie. Wiem, że nie można tak wegetować do końca życia, ale nie mam sił, żeby cokolwiek zmienić.
Ech, ale się rozpisałam. Nie wiem czy ktoś to przeczyta, ale mam nadzieję, że jak odważyłam się to napisać to odważę się pójść do lekarza i to powiedzieć na głos.
Pozdrawiam wszystkich


I jak Unhappy poszłaś do lekarza? ;)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 21:11

[Sosnowiec]

przez kotenieńku 17 maja 2014, 21:00
chodzi o psychologa, nie o "psychologów"
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 maja 2014, 11:17

[Sosnowiec]

przez jeśli tylko chcesz 20 maja 2014, 16:41
Feniks - kogo polecacie?
Posty
1
Dołączył(a)
20 maja 2014, 16:38

[Sosnowiec]

przez seba84 29 maja 2014, 22:19
Witam Was też zachorowałem na to dziadostwo da sie to wyleczyć wogóle ?

-- 22 cze 2014, 16:46 --

seba84 napisał(a):Witam Was też zachorowałem na to dziadostwo da sie to wyleczyć wogóle ?
seba....
jedyny sposób wyjśćia z nerwicy zaufajcie ja już prawie nie mam nie chce mi sie nawet rozpisywać piszę to po to bo jestem to winnien książce pana adama a po drugie ludziom z forum bo sam szukałem pomocy jak opentany teraz już nie muszę szukać ale chce pomóc powtarzam jedyny sposób wyjśćia z nerwicy daje tytół Adam kizam miałem poznałem pokonałem . piszę 1 raz na forum wcześniej tylko czytałem narka wracajcie do zdrowia daje gwarancję że to jedyny sposób wszytsko pisze w książce
powodzenia , jak chcecie to piszcie jak zajze na forum odpiszę pa
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 maja 2014, 21:40
Lokalizacja
Sosnowiec

[Sosnowiec]

przez pawelpaniki 26 cze 2014, 20:20
witam jestem z Dabrowy Górniczej i cierpie na ta zasrana przypadłosć jaka jest ta nerwica lekowa sam nieraz w to niewierze ze nerwica może tak wywrócic do góry nogami nasze życie pozdrawiam wszystkich

-- 26 cze 2014, 20:25 --

jak sobie radzicie w zyciu codziennym bo ja od roku jestem bez pracy a tak bardzo jej potrzebuje niewiem czy ktos mnie zrozumie nie jestem leniem ale boje sie isc do pracy gdzie jest duzo ludzi bo czesto mi cos dolego nieraz mi sie zdaje ze niema takiego człowieka jak ja co tak sie przejmuje wszystkim
:bezradny:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
26 cze 2014, 12:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do