[Częstochowa] Święte miasto... ;)

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez efka 02 kwi 2009, 21:37
no i ja rownież z Częstochowy ;) witam i pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 mar 2009, 16:59

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez shadow_no 05 kwi 2009, 13:29
Silna Częstochowska grupa się tworzy. :-)
Czyli sprawdzając listę obecności w miarę aktywnych użytkowników z okolic Cz-wy to:
ja
czlowiek nerwica
duran
ka_po
spinoza
gandalf
efka
Tuska

+ okolo 8 nieaktywnych.
Ładnie.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

Avatar użytkownika
przez Estel86 18 kwi 2009, 18:59
Hej, Jestem z Częstochowy, choruję ok 10 lat (wiem, wiem) Byłam aktywna pod nickiem Apatia, ale zapomniałam hasła :D Dwa lata temu miałam ciężki czas, teraz powrócił.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez shadow_no 18 kwi 2009, 20:05
Estel86, witam, chyba Cię pamiętam pod starym nickiem. :)
Też mam w pewnym stopniu nawrót.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

Avatar użytkownika
przez Estel86 19 kwi 2009, 08:46
Dziękuję za powitanie :) Ja teraz znowu muszę jechać na lekach... i to na xanaxie + seronilu. Czuję się trochę lepiej, ale obsesja na punkcie schizofrenii jest na tyle upierdliwa, że trochę to wychodzenie potrwa... Czuję się tu jak w domu... do którego co jakiś czas muszę powracać. To przykre i trudne. Choroba stała się częścią mnie, moją definicją... Ale walczę!
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez shadow_no 19 kwi 2009, 14:29
Najważniejsze jest, żebyś się nie zamknęła z powrotem w domu tylko walczyła z tym. To co już osiągnęłaś jest już Twoje.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

Avatar użytkownika
przez Estel86 19 kwi 2009, 16:35
To forum naprawdę daje nadzieję :) Doszło do skutku jakieś spotkanie częstochowskich forumowiczów? Ja bym się na takie pisała :)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez shadow_no 19 kwi 2009, 17:43
Estel86, do tej pory nie udało się zorganizować ludzi z Częstochowy. Ja również chętnie się pojawie tak jak nie raz pisałem.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

Avatar użytkownika
przez Estel86 20 kwi 2009, 09:08
Kochani, spotkajmy się! Wiem, że to problematyczne, ale nie musimy się niczego wstydzić. Tak bardzo boimy się wszystkiego, więc nie bójmy się chociaż siebie nawzajem :) Myślę, że rozmowa mogłaby nam pomóc. To moja gg. jeśli ktoś ma ochotę pogadać 957888. Ostatnio spotkałam kogoś z podobnymi problemami, stresowałam się przed tym spotkaniem ,ale oglądałyśmy zdjęcia, rozmawiałyśmy o wszystkim i okazało się, że obie zapomniałyśmy o strachu :)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez garadiela 23 maja 2009, 11:12
Tez jestem z czestochowy :smile:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
22 maja 2009, 23:27

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

Avatar użytkownika
przez Estel86 28 maja 2009, 19:33
Witam :)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez marekmixkolanko 21 lip 2009, 23:26
Witam wszystkich Częstochowianów;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 gru 2007, 22:12

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez Dymecki 11 wrz 2009, 09:51
Czy to mozliwe ze mam depresje w wieku 20 lat?? Myslalem zawsze ze mam wszystko ale gdy zostawiła mnie dziewczyna nagle cokolwiek przestało mieć znaczenie. Calymi dniami siedze w domu i w środku czuje ogromny ból i smutek. 2 razy próbowałem sie zabic, nie wiem co mam dalej robić wiem ze na pewno potrzebuje pomocy. Rodzice tez caly czas powtarzaja wez sie w garsc a byla dziewczyna owszem pomaga mi tym ze widujemy sie dosc czesto ale wydaje mi sie ze robi to z poczucia obowiazku i z litosci. Boje sie ze zle to wplynie na moje dalsze zycie, nigdy nie lubilem marnowac czasu a teraz nie jestem w stanie nic zrobic a z drugiej strony czuje ze powinienem. Od pazdziernika ide na studia mam nadzieje ze wraz z nadejsciem tego okresu zaczne nowe zycie, jednak czuje strach przed dalszym zyciem... wiem ze musze sie przelamac i nie myslec o niej ale jest to o tyle trudne ze bylem z nia 2,5 roku i kochalem ja bardzo a rozstalismy sie bardziej z mojej winy. Ona teraz ma mnie za psychicznego goscia a ja z dnia na dzien coraz bardziej wariuje. Prosze o jakies rady
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 wrz 2009, 09:38

Re: [Częstochowa] Święte miasto... ;)

przez krolowamarysienka.i 18 wrz 2009, 17:12
chyba malo nas z tej Częstochowy. ale to dobrze, czy źle? ja jestem z okolic, koło kłobucka bardziej
Posty
20
Dołączył(a)
05 lis 2008, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do