[Łódź]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez music 11 sie 2008, 22:41
Witam wszystkich:) , także Łódź.
A tak przy okazji poszukuję dobrego specjalisty od nerwicy natręctw. Kogoś np. od terapii behawioralno - poznawczej, ale niekoniecznie:)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 14:43
Lokalizacja
Lodz

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Ewa* 13 sie 2008, 10:04
czesc music - niestety nic nie wiem o takich terapiach :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 sie 2008, 11:49
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez blazej84 14 sie 2008, 10:44
witam Łódź,
poszukuję terapeuty który pozwoli mi zapomnieć o nieudanym związku :((
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 sie 2008, 14:37
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez blazej84 14 sie 2008, 10:44
Dodam, że jestem po psychologii............ i na nic mi sie to zdało :(
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 sie 2008, 14:37
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Ewa* 15 sie 2008, 13:00
Błazej a zatem w m ysl zasady szewc bez butów chodzi...ech okropne to, niestety nie wiem nic o takich terapeutach a pewnie sama powinnam sie udac bo po 14 latach małzenstwa zdradzil mnie maz i zostawił sama z dziekiem bez srodków do zycia, .....ale w mysl zasady co nas nie zabije to wzmocni, ....i wiesz co codziennie rano spiewałam sobie i puszczałam na full "facet to swinia" - nie umniejszajac wszystkim facetom :D - pomogło - a moja nerwica nie jest skutkiem rozpadu małzenstwa tylko zbyt długiego jego trwania bo wlasnie w trakcie małzenstwa czułam sie nikim i niczym, ale to juz inna historia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 sie 2008, 11:49
Lokalizacja
Łódź

PZP Synapsis

przez marilla26 08 wrz 2008, 22:18
Czy ktoś zna moze tą poradnię? Tzn. pod katem pomocy psychologa, nie psychiatry.

Wiem,że od niedawna jest tam prowadzona również psychoterapia z prawdziwego zdarzenia, wiec zdecydowalam sie zapisac (skusily mnie krotkie terminy, no i z kasą kiepsko, wiec poki co szukalam terapii nieodplatnie, a tam jest taka mozliwosc), ale przyznam, ze rozgladam sie jeszcze za jakims innym osrodkiem- moze znacie cos godnego polecenia, gdzie nie trzeba placic?
Pojde pewnie do tej Synapsis,podobno ta babka, co tam przyjmuje ma juz doswiadczenie w innym osrodku, szkolila sie w instytucie eriksonowskim, no ale nie wiem nic blizszego, wolalabym uslyszec jakas opinie najpierw.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 wrz 2008, 21:26

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Pawelot80 17 paź 2008, 18:19
Czesc ja tez jestem z lodzi milo Was poznać
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 paź 2008, 18:10

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez martaaa 19 paź 2008, 22:12
:smile: witam wszystkich.ja takze jestem z łodzi.studiuje,mam nerwice lekowa i kocham koty...srednio raz w tygodniu ''umieram''...nie wiem jak sobie pomoc.teraz tez mi zle.od jutra znow zaczne brac fluoksetyne...i znow bede mogla zasnac...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 paź 2008, 21:22

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez linka 19 paź 2008, 22:26
Ja mieszkam 40km od łodzi ale często tam bywam:-)
Podobnie jak Ty martaaa, tez po raz kolejny biorę fluoksetyne i też mam nerwicę lękową....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Victorek 27 paź 2008, 22:13
Witam wszystkich i pozdrawiam :) Też jestem z Łodzi i cierpię na nerwicę jak to lekarz powiedział mieszankę :) ale głównie doskwiera mi dd Mój numer gg jakby co :) 5464702
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez sunport 06 lis 2008, 18:46
hcialbym poznac kogos do dobrej zabawy przyjacviela mam zdiahgnozowana nerwice moja hipohondria to jeszcze ostro nakrecila bylem w szpitalu 2 razy ale 2 razy po 3 dniach zwialem w szpitalu rozpznali jeszcze zchizofrenie i wogole co oni powypisywali w szpitalu to oni generlanie maja glownie jedno rozpoznaie schizofrenia , generalnie u mie to od nie zrownowazonego spania chyba jeszcze fajek bo przed snem sporo palilem i tylko i wylacznie przed snem i jak mi sie zdaje to troszke moglo mnie doprowadzic do takeiglo dlugotrwalego napiecia mimo ze w domu wlasciwie przebywalemi tam sie nabawilem tej nerwicy a tryb zycia geenralnie prowadzilem po za ty mzdrowy tzn byl ruch itp jednak teraz po przyjmowaniu lekow nie tak jak powinnienem przyjmowac i na poczatku calkowicie zle te leki bralem (dopiero po miesiacu po miesiacu poszedlem do psychiatry ktory postanowil cos zdiagnozowac a nie tylko po krotkiej rozmowie i rozpoznaniu ze szpitala dac leki na wlasciwie cos niezdiagnozowanego leki ktore wlasciwie poglebialy bezsennosc i tym bardziej nakrecaly ta nerwice i tym samym lęki i bezsennosc) Normlnie wogole bym nie pomyslal o szpitalu wzialbym poszedl pobiegac ale tak lęk mnie zjadal ze nie myslalem trzezwo i to bla juz zreszta ktoras noc bezsenna a ja wlasciwie z bezsennoscia wieksza sie niespotakel mw zyciu nigdy. no generlanie to juz sie ciagnie 7 miesiac w domu praktycznie siedze nawet do sklepu nie wychoidze mieszakm z rodzina to cos wszame i siedze jednak caly czas to idzie w zlym kierunku craz slabszy sie czuje i samotny po prostu czuje tutaj ze sie dusze apetyt odchodzi generalnie jakies jakie zajebiste rozrywkowe dzialania pewnie byly wskazane
Użytkownik został wyrzucony z forum z powodu gróźb w stosunku do administratora oraz za wypowiedzi mające negatywny wpływ na Użytkowników

a mialo byc tak pieknie

uwaga mam juz za soba chorobe:) chetnie komus pomoge i pokoresponduje. wiem jak:)

moj gg 18620459
Offline
zbanowany
Posty
31
Dołączył(a)
06 lis 2008, 14:22
Lokalizacja
lodz

SZUKAM PSYCHOLOGA W ŁODZI.....

przez IIIZA 10 lis 2008, 16:01
Mam 28 lat,męża,pracę i ustabilizowane życie,ostanie pół roku nie daje sobie rady ze swoim życiem. Mam potwornie niską samo ocenę, mnóstwo niedokończonych spraw do których nie mogę się zebrać. Rani mnie każda nawet najmniejsza krytyka skierowana w moim kierunku, wszystko co robię wydaje mi się beznadziejne.Próbowałam sama jakoś sobie z tym poradzić, ale za każdym razem jak mi się wydaje, że wyszłam na prostą znów jest źle. ten stan się pogarsza, często nie mam siły i ochoty wstać rano, czy zrobić cokolwiek... Wiem, że sama sobie z tym nie poradzę więc szukam pomocy u specjalisty bo dłużej już tak nie dam rady. Szukam jakiegoś dobrego psychologa na terenie Łodzi, może ktoś ma jakieś namiary, coś słyszał. Będę wdzięczna za pomoc.

pozdrawiam Iza

---- EDIT ----

I jeszcze jedno mam pytanie(jesli w ogóle ktoś to czyta)czy ktoś może ma informację na temat gabinetu pychologów na ul.Studzińskiego 59/18 i pani psycholog Elżbiety Sońty.....



POZDRAWIAM
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 lis 2008, 12:21

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez martino 02 gru 2008, 01:39
Witam wszystkich. Nazywam się Marcin, mam 20 lat i studjuje... nikt mnie jeszcze nie djagnozował ale czuje sie od dluzszego czasu podłamany... niewiem co sie dzieje zawsze było wsyztsko normalnie... szukam bratniej duszy z która mógł bym porozmawiac o naszych problemach bo mam nadzieje ze takie cos by mi pomogło jak i drugiej osobie. Jestem wyrozumiały bo sam przezywam upadek psychiczny moge rozmawiac na kazdy temat. Pozdrawiam. Marcin

---- EDIT ----

apropo tego "podłamania" najprawdopodobiej jets to depresja i czasami zaburzenia lękowe... ogólnie funkcjonuje i wykonuje wszytsko w zyciu dobrze. Ale wyglada to dla mnie tak jak dostał bym dodatkowy plecak który musze dzwigać podczas zycia...jeszcze raz pozdrawiam wszystkich z forum:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 gru 2008, 01:04

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Ineska 10 gru 2008, 18:34
dołacze do Was :)
ja jestem z okolic łodzi nieznalazłam mojego miasta wiec podlacze się do Was
mnie dopadla nerwica lękowa z atakami paniki , dopiero zaczynam leczenie
nie wiem co u mnie spowodowalo chorobe , nie pracuje poniewaz wychowuje dzieci w tym starsza corka 7 lat jest niepelnosprawna na chorobe chyba wpłyneło kilka czynników i sporo chodowałam w sobie to co teraz nie daje mi normalnie zyc
nie zabardzo lubie pisac o sobie ;| wiec na tym narazie koncze , miło ze z moich okolic nie jestem tu sama
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2008, 21:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do