[Łódź]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: Grupa wsparcia - Łódź

przez maciej.m 17 maja 2010, 00:12
Pasman napisał(a):Wedlug jakiej formuly mialaby dzialac ta grupa?


Przyznam, że nie mam żadnego wykształcenia terapeutycznego. Choruję krótko - 3 miesiące. Chciałem jednak poważnie wziąć się za ten temat. W takiej grupie zajmowalibyśmy się lękami i atakami napadowymi paniki.
Pomysł na założenie grupy wsparcia wziął się z książki "Pokonać lęki i fobie", która prezentuje spojrzenie w nurcie behawioralno-poznawczym.

3 podstawowe cele takiej grupy wsparcia (według wyżej wspomnianej książki):
- dodawanie otuchy, wsparcia i motywacji uczestnikom grupy
- dzielenie się wiedzą na temat sposobów radzenia sobie z niepokojem, atakami paniki i zaprzestania stosowania uników
- niesienie nadziei na powrót do zdrowia

Podczas takich spotkań koncentrujemy się zatem na strategiach pomocnych w opanowywaniu lęku, przeprowadzania odpowiedniego dialogu wewnętrznego, podejmowaniu ryzyka.

Innym celem jest też uświadomienie sobie szkodliwych nawyków oraz stylu życia, który prowadzi do pogorszenia naszego stanu

Podczas spotkań wyłonią się (mam nadzieję) ochotnicy chcący pełnić dyżury przy telefonie zaufania. Można tu ograniczyć czas i ustalić limit takich rozmów. Mi osobiście pomaga pomaganie innym. Wtedy zapominam o własnych problemach.

Spotykalibyśmy się raz w tygodniu w dogodnym dla nas czasie. Będę też dysponował miejscem spotkań (neutralnym)

Chętnych proszę o wysłanie mi adresów maili na priv.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 16:57

Re: Grupa wsparcia - Łódź

Avatar użytkownika
przez Pasman 17 maja 2010, 09:42
[quote="maciej.m"]
Pomysł na założenie grupy wsparcia wziął się z książki "Pokonać lęki i fobie", która prezentuje spojrzenie w nurcie behawioralno-poznawczym.
[/quote]

pomysł jest ok. natomiast pewne reguły powinny być.
no bo nikt nie lubi być zaskakiwany, a zwłaszcza ludzie
znerwicowani.
kłótnie kto ma zabrać głos i próby rządzenia w grupie to standard.
dlatego proponuję przyjęcie scenariusza spotkania od
Anonimowych Alkoholików.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Grupa wsparcia - Łódź

przez maciej.m 17 maja 2010, 10:55
Pasman napisał(a):dlatego proponuję przyjęcie scenariusza spotkania od
Anonimowych Alkoholików.


Nie znam tego scenariusza. Jeśli chcesz mógłbyś poprowadzić 1-sze spotkanie według niego. Albo przynajmniej przedstawić go (np. priv).
Jeżeli się sprawdzi, będziemy się go trzymać.
Pewne reguły, które podsuwa książka to:
- powstrzymywać się od udzielania rad
- nie prowokować do podejmowania nieprzemyślanych decyzji
- powstrzymywać się od osądzania
- podawać przykłady z własnego doświadczenia
- opowiadając o problemie dzielić się wiedzą na temat zastosowanych strategii

Nie należy działać pochopnie i pospiesznie, ale może warto już myśleć o pierwszym spotkaniu.
Jakoś w tygodniu od 24 - 30.

Założyłem grupę na google groups. Chętnych proszę o zapisywanie się.
http://groups.google.pl/group/pokonac-l ... a-wsparcia
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 16:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Grupa wsparcia - Łódź

Avatar użytkownika
przez Pasman 17 maja 2010, 20:04
Jak tylko cos znajde to podesle
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez blekitny 24 maja 2010, 16:12
Witam wszystkich to jest mój pierwszy post na forum;) mam 22 lata jestem i jestem neurotykiem... mój stan jest aktualnie nie najgorszy jestem od pół roku na citalu który na mnie działa bardzo fajnie niedługo już spróbuję go przestać brać i zacznę hiptozę i jeśli to nie pomoże to poraz kolejny zacznę psychoterapię... zna kotoś może jakiegoś psychologa kogoś naprawdę dobrego kto się zna na nerwicy i był bym wdzięczny za rekomendację kogoś kto jest sprawdzony i pomógł komuś ale nie tak że jest dopiero po 2 wizytach;] a co do spotkania o którym piszecie tutaj wszyscy to z wielką chęcią bym się dołączył;) z góry dziękuję ze odpowiedz... pozdrawiam wszystkich!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 maja 2010, 15:59

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez sadsadsad 25 maja 2010, 10:53
No właśnie, coś kiepsko z tym spotkaniem. Ale jest jeszcze parę dni. Może ktoś się jeszcze zgłosi. Forum niestety trochę ucichło.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 maja 2010, 14:07

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez krotkoterminowa 28 maja 2010, 16:06
Witam, kolejna łodzianka dołączyła do forum ;)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 maja 2010, 15:46

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez sadsadsad 28 maja 2010, 17:24
Ok, nie ma chętnych, nie ma spotkania. Może innym razem. Albo trzeba założyć nowego posta?
Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 maja 2010, 14:07

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez apfelstrudel 28 maja 2010, 21:21
Ja jestem z Lodzi
apfelstrudel
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez MOCca 28 maja 2010, 22:32
Dwa, trzy posty już lece się spotkać. :papa:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Grupa wsparcia - Łódź

przez maciej.m 30 maja 2010, 00:51
Witajcie,

Jesteśmy po pierwszym spotkaniu w gronie 4 osób. Niektórzy sądzą, że dla kilku ludzi nie warto zakładać grupy. Pamiętajcie jednak, że AA zaczęło się od 2 osób. Powoli wypracowujemy sobie scenariusz, który w dużej mierze oparty będzie o scenariusz mitingów AA.

Pamiętamy o tym, że grupa wsparcia nie zastąpi terapii. Ja sam chodzę na terapię i zamierzam zwiększyć częstotliwość.

Wciąż zachęcamy do dołączenia do naszej grupy i wzbogacenia naszych rozmów swoim doświadczeniem.
Proszę wysyłajcie mi swoje emaile.

--
Pozdrawiam
MM
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 16:57

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez scroll 08 cze 2010, 20:53
Parę osób z Warszawy mogłoby przyjechać na spotkanie do Łodzi. Może jest ktoś chętny na wypad do jakiegoś pubu w centrum?
scroll
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez julia_myszka 06 lip 2010, 11:26
Ja jestem chetna na wypad...
Słuchajcie nie znacie jakiegoś dobrego osrodka pomocy psychologicznej w Łodzi gdzie by mi ktoś pomogl potrzebuje pomocy chce pogadac nie radze sobie w zwiazku i musze sie jakos uwolnic. to bardzo ciezka sytuacja jak dla mnie. dla was moze wydac sie banalna ale ja nie umiem sobie poradzic. Chodzilam kiedys juz do psychologa i mi pomagal bardzo ale jakos zaprzestalam i teraz przyznaje po prostu ze wstydze sie umowic jeszcze raz tam. chce sprobowac gdzie indziej.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lip 2010, 11:22

Zaburzenia odżywiania, Łódź

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 10 sie 2010, 23:55
Witam!

Mam na imię Ewelina, mam 23 lata i od ok. 2 lat choruję na bulimię, ostatnio też anoreksję. Zaczęło się niepozornie, później straciłam kontrolę i powoli popadam w anoreksję. jakiś czas temu zdecydowałam się na wizytę w państwowym ośrodku, długo na nią czekałam, a gdy już nadszedł jej termin, myślałam, że wyjdę szybciej niż weszłam... Psycholog zadawała beznadziejne pytania, bardzo ogólnikowe, co dziwne, nie wykonała podstawowych pomiarów - to była totalna porażka!!! Na końcu, po kilkunastu minutach :x stwierdziła, że mam anoreksję (podejrzewa anoreksję...?) - zgłosiłam się z bulimią i co najlepsze nie przepisała żadnych leków: Jest Pani w dość dobrym stanie, więc nie ma na razie takiej konieczności...:) wow

Faktycznie w stanie byłam rewelacyjnym i rzecz jasna przystałam na Jej sugestie. A co miałam odpowiedzieć, przecież to ona była psychologiem i chyba powinna wiedzieć, jak rozmawiać z pacientem. Osób z takimi zaburzeniami nie powinno pytać się o zdanie, bo one nigdy obiektywnie nie stwierdzą, co im dolega, a już na pewno, bez żadnych oporów nie zaakceptują swej beznadziejnej sytuacji...

Od tego czasu jestem w dość kiepskim stanie, trwa to już kilka miesięcy. Nie będę się dłużej rozpisywać, proszę o kontakt osoby, które chciałyby pogadać na ten temat;)

Jeśli znajdzie się ktoś z Łodzi, proponuje spotkanie, czas mam zawsze;) Chetnie się spotkam osobiście, bo szczerze, brakuje mi osoby, którek mogłabym o tym powiedzieć...

Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedzi. Zdaje sobie sprawę, że napisano już posta z propozycją spotkania w Łodzi, bylo to jednak dość dawno i forumowicze troszke ucichli, tak więc ponawiam propozycję i uaktualniam temat - akcentując właśnie te zaburzenia odzywiania.

Trzymajcie się cieplutko!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do