[Łódź]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Damian1000 19 lis 2009, 22:23
Witam

również jestem z Łodzi

borykam sie z dolegliwosciami 5 lat w tym 3 lata mialem spokoj ( pozorny spokoj)
byla nerwica lękowa teraz od niedawna doszla depresja .. OKROPIEŃSTWO !!
Never Never Never Give Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 lis 2009, 20:11

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez sia_a 19 lis 2009, 23:11
widze, ze grono znerwicowanych ludzi z Łodzi powieksza sie
mam nadzieje, ze w koncu kiedys spotkamy sie wszyscy razem
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 lis 2009, 20:04

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 23 lis 2009, 23:18
OK UWAGA. Czytajcie uwaznie. Kombinujemy spotkanie w ten weekend w sb 28 albo ewentualnie w ndz 29. Godzina najprawdopodobniej 16.30. Spotkalibysmy sie na placu wolnosci i poszli razem poszukac na na Pietrynie jakiejs wolnej knajpki. Prosze o odzew, kto chetny. Albo ewentualnie jesli ktos ma cos do zaproponowania, cos komus nie pasuje to wspolnie to rozwazymy. A znak rozpoznawczy hmm... zalatwimy to telefonicznie. Pozdrawiam.
Belt
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Yennefer 24 lis 2009, 21:11
Belt, odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie psychotropów, ostatnio biorę tylko spamilan, który ma działać przeciwlękowo. Ale czy działa? Zaraz po zażyciu robi mi się straszliwie niedobrze, tracę równowagę, kręci mi się w głowie, dźwięczy mi w uszach, normalnie, jak gdyby ktoś mi wstrzyknął pavulon, więc w rezultacie zapominam o wcześniejszym napadzie lęku i skupiam się jedynie na tym, aby przetrwać jakoś efekt tego leku <hehe> Jeśli na tym ma polegać jego skuteczność, to okey :? Ostatecznie jednak staram się z tymi napadami walczyć w inny sposób- idę pobiegać po lesie, biorę rower i jadę na Lublinek popatrzeć na odlatujące samoloty (wyobrażam sobie, że pewnego dnia kupię bilet i zostawię to wszystko za sobą :-), albo kładę się na łóżku, gaszę światło i obserwuje życie w moim akwarium (akurat jest ,,okres godowy”, więc jest na co popatrzeć:). Ogólnie staram się unikać zażywania leków, bo przestałam wierzyć w ich skuteczność. Co innego prawdziwa choroba psychiczna, a co innego jak człowiek sobie po prostu nie daje rady z życiem, albo ze swoim charakterem.... Ale chciałabym, aby ktoś napisał, że jest jakiś skuteczny lek na depresję albo nerwicę. Nie taki lek, który trzeba brać non-stop, żeby jakoś przetrwać każdy dzień, ale który po prostu usuwa wszystkie objawy choroby.
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez doremi 27 lis 2009, 14:18
Cześć!
Właśnie szukałam informacji na temat jakiegoś spotkania w Łodzi i znalazłam się tutaj :) Nie czytałam wszystkich postów ale wnioskuję, że kiepsko jest z frekwencją więc ile osób kombinuje to spotkanie?
Mnie pasuje ten weekend i z chęcią pogadałabym z kimś z podobnymi problemami (i może wreszcie wyszła z domu :)) )
Pozdrawiam
Doremi
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lis 2009, 13:56

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Dorothy13 27 lis 2009, 16:48
Witam, mnie niestety angina dopadła więc nie dam rady w ten weekend. Jak tylko wyzdrowieję to jestem chętna na spotkanie. Pozdrawiam wszystkivh:)
Życie jest tym co się dzieje gdy jesteś zajęty robieniem planów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 lis 2009, 21:04
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez panwczapce 01 gru 2009, 10:31
Witam nowe osóbki na naszym wspaniałym forum ;)
To organizujemy kolejne spotkanie ?
Może ustalmy kto ma ochotę i kiedy ma czas , wtedy pomyślimy co tu zrobić
Śmiało :mrgreen:
panwczapce
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 03 gru 2009, 13:02
Czesc, super byc znow w domu. Ja sie chetnie spotkam, do woli kazda sobota, niektore niedziele i moze czasem jak wypadnie to po zajeciach od pn do pt ale nie bede Wam przeciez calego planu przepisywac :)
Belt
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez panwczapce 03 gru 2009, 13:09
Świetnie ! Osoba numer uno już jest ;) więc męczę dalej :D z osobna i ogólnie na forum
piękna pogoda dziś ahhh to słońce wiec optymizmu dla Was :D

[Dodane po edycji:]

sobota 15:30 plac wolnosci :) jest nas troje juz
dolaczajcie smialo :)

[Dodane po edycji:]

507-29-65-91 telefon jak cos :)
do mnie oczywiscie haha
panwczapce
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 06 gru 2009, 17:31
Mogę Wam tylko powiedzieć, że zapraszam na kolejne spotkanie, tylko jeśli dowiecie się, że i ja mam zamiar przyjść to uciekajcie gdzie pieprz rośnie, chyba, że będzie więcej osób, to jakoś zginę w tłumie :) Chłopaki chyba się spodziewali, nie wiem czego po mnie a ja ich rozczarowałam bo nie chciałam nawet z nimi gadać. Sorry :P
Belt
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez panwczapce 06 gru 2009, 17:41
Tak kolejne spotkanie sie odbyło :) kameralnie i spokojnie świetny pub na deszczowe popołudnia w tygodniu
Nikt od Ciebie Belt nie oczekiwał bycia duszą towarzystwa :P na mnie zrobiłaś pozytywne wrażenie wiadomo raz czujemy sie gorzej raz lepiej czasem chce sie rozmawiać a czasami tylko być (choć nie zawsze niestety) ważne że pierwsze lody przełamane fajnie że byłaś z nami wdzięczny Ci jestem za to i oby to nie był ostatni raz nawet nie biorę takiej opcji pod uwagę

Pozdrawiam i ciepła życzę bo pogoda coś nie dopisuje
panwczapce
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 06 gru 2009, 20:55
ja następny weekend mam wolny więc jak cos sie bedzie szykowalo to chętnie dołącze:)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Dorothy13 07 gru 2009, 21:50
Hejka, ja mam czas w piątek więc będę na pewno. Dajcie tylko znać jakie macie pomysły na miejsce w miarę spokojne żeby nie trzeba się było przekrzykiwać.pozdro.
Życie jest tym co się dzieje gdy jesteś zajęty robieniem planów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 lis 2009, 21:04
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 07 gru 2009, 22:23
ok to w piatek o 18.30.a jesli chodzi o miejsce to cos sie wymsli.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do