[Łódź]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

przez marta1978 17 paź 2006, 21:03
hej Łodzianie, czy ktoś z Was słyszał o doktorze Zaborowskim, jest psychiatrą, bardzo prosze o opinie jeśli go znacie. ja jestem z kielc ale słyszałam o nim, ze to dobry lekarz.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 paź 2006, 18:48

też jestem z Łodzi...

przez kasia_28 07 lis 2006, 14:36
Cześć - też jestem z Łodzi...no....prawie :P
Mieszkam 30 km. od Łodzi, mam nerwice lękową, walczę z nią od 2 lat z niezbyt dobrym efektem..... :cry:
Szukam również dobrego psychiatry - możecie kogos polecić?
Chodziłam do pewnej pani doktor, ale jakos ostatnio trudno mi ją złapać, często wyjeżdża z własnych względów zdrowotnych, a mnie potrzebna jest stała pomoc, a nie doraźna polegająca na przepisaniu kolejnej recepty i poświęceniu za 80 zł za wizytę max.20-stu minut czasu....
Ja wiem, że to nie psychoterapia i nie psycholog, tylko psychiatra, ale myślałam, że po serii niezbyt udanych "akrobatów" wreszcie trafiłam na psychiatrę z powołania - niestety, okazało się, że to kolejna "maszynka" do wypisywania recept.
Wiem, że w tym momencie generalizuję i przepraszam innych lekarzy - szukam naprawdę kogoś dobrego. :P :P :P :P
Pozdrawiam Was wszystkich!!!
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
03 lis 2006, 11:08

Avatar użytkownika
przez kings 09 lis 2006, 23:38
Hej,
ja nie wiem na ile moje prywatne odczucia co do lekarz mogą być wymierne ale chyba znalazłam odpowiednią osobę. Nie chodziłam nigdy na psychoterapię i nie byłam nigdy u psychologa, wydaje mi się że to troche wyciąganie kasy. Jak ktoś ma poważne problemy to dobry lekarz ( niekoniecznie psychiatra, w moim pzrypadku za pierwszym razem był internista - zorientuje się o co biega), ale za drugim razem nie było juz tak kolorowo; internista nic, psychiatra z przypadku: wysłuchał mnie potem ja powiedziałam co brałam i przepisał to samo. Wreszcie dostałam namiar na super kolesia, czasami to nawet ja przerywam sesję bo wydaje mi się za długa, psychitra ma czas dla pacjenta? możliwe. Umawia się tylko po południu na tel. nie trzeba czekać w żadnych kolejkach jak dla mnie luzik. Może się uda wyjśc z tego...
Pozdrowionka

Muszę teraz dopisać, że zmieniam zdanie ja chybe z tego nie wyjdę bez psychoterapii, ten ostatni spox ale jak po raz kolejny musiałam przerywać nasze spotkanie, które trwało już około 2 godzin to się wkurzyłma, to On był pacjentem chyba... czasami.... :cry:
Ja się zapłaczę , mam dość jak trafić na kogoś konkretnego???? Jak????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Łódź :)

przez ethereal 01 sty 2007, 22:11
Z chęcią zaprzyjaźnie się z innymi zakrętami... mój żywioł to nerwica natręctw :D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 sty 2007, 22:08
Lokalizacja
Łódź

Re: Łódź :)

przez andro73 03 sty 2007, 00:32
ethereal napisał(a):Z chęcią zaprzyjaźnie się z innymi zakrętami... mój żywioł to nerwica natręctw :D


Witaj, a może byc ktoś z nerwicą? :oops:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 sty 2007, 00:17
Lokalizacja
Łask

przez ethereal 03 sty 2007, 00:37
Witam, jeśli spotkania z nowymi osobami nie znerwicują nas do reszty, to jestem jak najbardziej za :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 sty 2007, 22:08
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Mała Zagubiona 04 sty 2007, 22:29
Hej! Ja jestem przeszczepioną Łodzianką i potrzebuję pomocy :-(. Może ktoś zna dobrego państwowego psychologa... U mnie to chyba depresja... Potrzebuję fachowej pomocy a nie stać mnie na prywatne wizyty. Jutro idę do Palmy bo moja znajoma słyszała, że tam są dobrzy specjaliści ale sama nigdy nie kożystała z ich pomocy i nie wiem. Nie chcę żeby mnie naszprycowano lekami i wio, radź sobie sama... Będę wdzięczna za wszelkie opinie, adresy czy kontakty. Wiem, że wybór psychologa to indywidualna sprawa (to jak z doborem przyjaciela) ale ja nawet nie mam za bardzo pomysłu gdzie szukac poza Palmą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2007, 13:26
Lokalizacja
Płock\Łódź

przez lidia_29 15 sty 2007, 01:12
tez jestem z lodzi, cierpie na nerwice lekowa i ciesze sie ze znalazlam to forum, bo juz myslalam ze jestem jedyna w lodzi. zaczelam sie leczyc na chrobrego u pani psychiatry teraz sie przeniesli na inowroclawską , to bardzo fajna doktorowa w ogole cala ta przychodnia jest ok, jest oczywiscie publiczna i nawet nieczeka sie dlugo na terminy, ta pani doktor przyjmuje tylko w srody po polodniu. dodatkowo zalecila mi psychoterapie, ide 1 dzis czyli w poniedzialek. chce sie wyleczyc bo to cholerstwo niedaje mi zyc mam rodzine dwoch synow i to im chcialabym poswiecic najwiecej czasu a zamiast tego moje zycie zawladnela nerwica................ dziwi mnie po czytaniu tych wszytkich postow, bo zdalam sobie sprawe ilu ludzi to dotyka i z tego co widze dotyka to ludzi inteligentnych. jesli ktos chcialby pogadac na zywo niech da znac mysle ze taka wymiana doswiadczen by mi bardzo pomogla to moj meil: lidia_wilkos_77@tlen.pl. mieszkam na balutach. gorąco was wszytkich pozdrawiam
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

przez al1984 27 sty 2007, 14:39
w sumie też jestem z Łodzi.... Ale nie wiem czy chcę tu mieszkać... Za dużo zmartwień, zbyt często płaczę mijając miejsca, które kojarzą mi się z cudownymi chwilami.... Nie mogę nawet do chrzanionego Tesco czy Manufaktury pojechać bo przypominam sobie jak było kiedyś.... \Chyba, żyję w dwóch światach.
1. Realny, w którym wegetuję
2. Ten, który utraciłem.... Ten najpiękniejszy... najdoskonalszy... Ten, który runał 2 lata temu a nie zdawałem sobie sprawy z tegpo. I to co wtedy się stało miało taki wpływ na mnie, że teraz zawalił się ostatecznie po rozstaniu z narzeczoną... Moim jedynym wsparciem,
Marność nad marnościami i wszystko marność....
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 sty 2007, 11:30
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez alpessik 07 mar 2007, 18:48
ja też z Łodzi sobie jestem.
tak. jestem z Łodzi. tak. wegetuję tutaj.
co tu dużo pisać. jak coś to gadu, mail, pw.
Endless climb, I am blind, what can I hear? Call a lie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 lut 2007, 14:16

Też jestem z Łodzi.

przez Heliush 07 cze 2007, 16:19
Też jestem z Łodzi. bardzo chciałbym znów pójść na psychoterapię ale nie moge się zebrać. I jak sobie pomyslę ,że będzie kolejka roczna to mnie załamuje. Czuję się dobrze , bo biorę leki ,ale wiem ,że psychoterapia by się przydała. Ma ktoś podobny problem? Wogóle to są jakies spotkania organizowane włodzi dla nerwicowców i depresmanów?
pozdrawiam
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

przez MaRiAnEk 07 cze 2007, 18:58
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 22:59 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Dzieki za info

przez Heliush 08 cze 2007, 14:14
No rzeczywiście kompletna porażka , bo mi też kompletnie nie pasuje ten termin :(. Dzieki za info.
pozdr
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

przez kaasssiiiiaaaaa 08 cze 2007, 21:46
ja tez jestem z Łodzi, leczylam sie najpierw w poradni zdrowia psychicznego, ale trafilam na bardzo dziwnych ludzi, ktorzy w ogole nie rozumieli moich problemow i namawiali mnie, abym probowala znalezc sile w wierze, abym sie modlila i chodzila do kosciola, itp. Nigdy wiekszych bzdur nie slyszalam. Potem chodzilam prywatnie, ale rowniez bylo beznadziejnie, bo wizyty byly totalnie drogie i terapia żadna. Obecnie lekarstwa przepisuje mi lekarz rodzinny, a przyjmuje łagodne leki, ktore moze wlasnie przepisywac lekarz rodzinny.
Gdyby ktos chcial pogadac o zalamaniach nastrojów, poczuciu totalnej beznadzieji, zwatpieniu, a takze o innych sprawach- to dajcie znac.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 cze 2007, 00:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do