[Łódź]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 07 sie 2009, 23:33
Dla mnie np. wysoki wzrost, zwlaszcza u faceta jest atutem. Ale wiem, ze to na nic takie mowienie. To siedzi gleboko gdzies tam w srodku i ciezko sie tego pozbyc. A gadka wszystkich w kolo, ze jest ok ( nawet jesli maja racje ) tylko jeszcze bardziej wkurza. Zycze Ci, zebys z czasem zmienil swoje spojrzenie na fakt, iz jestes wysoki bo szkoda zycia < i kto to mowi heh ;) >

A swoja droga, co porabiasz ? Gdzie pracujesz, jesli mozna spytac ?

Znowu dyskusja na forum przybiera postac dialogu dwoch osob, co mi nie przeszkadza oczywiscie, ale milo by bylo, gdyby ktos jeszcze sie do nas dolaczyl. Ale i tak przyznam szczerze, ze troche ten nasz watek ruszyl.

[Dodane po edycji:]

Widzę, że na ochotnika do nocnych rozmów na gg to nie mam co liczyć. Czy tylko ja tutaj mam problemy z zasypianiem ?
Belt
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez kidowski 08 sie 2009, 10:23
Obecnie jestem bez pracy od kilku dobrych tygodni. Wcześniej pracowałem jako instrumentariusz na bloku operacyjnym. Praca dość ciekawa tylko, że męcząca chwilami. Także teraz większość czasu spędzam na szukaniu nowej pracy, znalezieniu sobie jakiegoś zajęcia, najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie robię nic kreatywnego i zamiast iść do przodu to niestety stoję w miejscu, chwilami robię kilka kroków do tyłu.

Jeśli chodzi o ochotnika na nocne rozmowe na gg, to ja się piszę jak najbardziej. Mam problemy z zasypianiem, więc milo by bylo porozmawiać. Czasami w ogóle nie śpię :(
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
29 lip 2009, 00:39

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 13 sie 2009, 13:01
Olala.Ale sie rozpisaliście jak mnie nie było.Mam sporo do nadrobienia.Ale to bardzo dobrze że wątek nam nie zamiera:)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 15 sie 2009, 13:36
No to bawcie sie. Ja od jutra wyjzedzam nie bedzie mnie przez klika tyg. Mam nadzieje, ze sie rozpiszecie i bede miala co czytac po powrocie. Pozdrawiam.

[Dodane po edycji:]

Co jest z Wami ? Jak ze spotkaniem ? Moze od razu dajmy sobie spokoj jesli to ma tak wygladac.
Belt
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Yennefer 10 wrz 2009, 21:00
kidowski napisał(a):nie lubię gdy ktoś mi gada kiedy jem, w pracy podczas przerw siadali obok mnie ludzie, którzy do mnie mówili i to jeszcze takie głupoty. Kiedyś nie wytrzymałem i powiedziałem "usiądźcie, życzcie smacznego i zamknijcie ryje" gdy odchodziłem od stolika, patrzyli się na mnie jakbym był odpowiedzialny za zamachy bombowe w Madrycie. Generalnie nigdy nie byłem wybuchowy i był to jedyny raz kiedy tak zareagowałem.

Ja mam właśnie generalnie ten problem w mojej nerwicy, że muszę się strasznie blokować, aby nie powiedzieć ludziom tego, co chciałabym im powiedzieć. Też nienawidzę jak się do mnie ludzie przysiadają, kiedy potrzebuję spokoju i samotności, że ciągle wymagają ode mnie bycia kimś, kim nie jestem i nie chcę być. Nie lubię jak ktoś się na mnie gapi, jak ktoś słucha moich rozmów, np.w tramwajach i strasznie szybko się zaczynam denerwować. Wiem, że pewnego dnia nie wytrzymam i komuś strasznie naubliżam, albo wykolczykuję sobie całą twarz, żeby ludzie się patrzyli jeszcze bardziej :-) Nie wiem tylko, dlaczego sama myśl o utracie nad sobą kontroli, zwłaszcza w miejscu publicznym, napawa mnie tak strasznym przerażeniem......
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 10 wrz 2009, 21:38
Belt, nie denerwuj się:) ja tam wole rozmowy na żywo niż tak na forum pisać właściwie nie wiadomo do kogo;)Wyznaczam więc wstępną date naszego spotkania na 29 września.A co do miejsca to niech sie wypowiedzą Ci ktorzy lepiej znają Łdz.Kto jest za?kto przeciw?jakieś inne propozycje?
ps.dochodzą do Was moje prywatne wiadomości?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 12 wrz 2009, 15:43
Mnie pasuje 29 wrzesnia. Moze Piotrkowska, jakis ogrodek, co ? Ja nic nie dostalam.
Belt
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 14 wrz 2009, 12:08
też myśle że najlepiej na piotrkowskiej,raczej kazdy trafi.
Ani jednej nie dostałaś :?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Lili-ana 14 wrz 2009, 12:13
ja tez jestem z Łodzi :smile: mozliwe ze mogłabym na takie spotkano tez przyjść, mozna się dołączyc? Ile osób jest chętnych?
Pozdrawiam
Lili-ana
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez kidowski 14 wrz 2009, 18:55
Obecny :) Też się pojawię !
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
29 lip 2009, 00:39

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 17 wrz 2009, 11:25
Lili,jasne że można zapraszamy.Jak na razie uzbierały sie 4 osoby(włączając Ciebie).Ale myśle że jeszcze ktoś dołączy:)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez marcin88lodz 18 wrz 2009, 14:44
Witam mam na imię Marcin mam 21 lat moje problemy nerwicowe trwają jakieś 3-4 lata jestem tutaj już chyba z 2 raz na tym forum. Czytałem ze szykuje si jakie spotkanie grupowe 29 września wiec chciałem spytać czy mógł bym się dołączyć? pozdrawiam wszystkich z forum
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 wrz 2009, 13:55

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Mal Knox 18 wrz 2009, 17:01
Przepraszam Was bardzo,ale czy moglibyśmy przełożyc spotkanie na 28?Wypadlo mi coś ważnego.
Marcin wreszcie zdecydowałes sie napisac w watku głownym;D.Witamy i zapraszamy.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez marcin88lodz 18 wrz 2009, 19:57
Jak dla mnie bez różnicy może być 28:) Spotykaliście się już tutaj jakoś grupowo wcześniej jak to wygląda takie spotkanie grupowe? Bo ja jeszcze nie miałem przyjemności doświadczyć czegoś takiego:) Ile wogóle jest chętnych osób? pozdrawiam was
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 wrz 2009, 13:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do