[Łódź]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Victorek 25 kwi 2009, 19:20
ZA :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez msmelon88 03 maja 2009, 14:58
Cześć
Ja również jestem z Łodzi i chętnie poznam kogoś kto ma nerwice, studiuję, mam 20 lat, Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 kwi 2009, 15:43

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Yennefer 04 maja 2009, 23:40
Wracając do tematu spotkania :-), to oczywiście nie liczyłam na taki splendor jak przy meeting'ach anonimowych alkoholików (rzędy krzesełek na ogomnej auli, my z plastikowymi plakietkami na piersiach po kolei podchodzimy do trybuny z mikrofonem :-):-) :-) Ale jakieś kameralne spotkanie w spokojnym, kojącym nerwy miejscu moglibyśmy zorganizować! Kiedy człowiek zaczyna brać psychotropy i walczyć z tym całym shit'em, to wydaje mu się, że jest już stracony dla świata (nawet MediaMarkt już nie dla mnie :-):-). Że lepiej siedzieć w czterech ścianach, niż odpowiadać ciągle na pytania, co się ze mną dzieje i dlaczego nie mogę się zachowywać normalnie... A potem wchodzi się na takie forum i widzi, że inni ,,wariaci" są wrażliwi, inteligentni, tolerancyjni, empatyczni i w ogóle. Mogę mieć najbardziej dziwaczną fobię (np.że wyspypiam się jedynie na torach tramwajowych:-), ale ludzie i tak to zrozumieją, dadzą mnóstwo dobrych rad, jak sobie z tym radzić, i nawet znajdzie się z 5 osób, które mają podobnie (tak mówię przykładowo, takiej fobii (jeszcze) nie mam :-):-) Dla siebie samych jesteśmy beznadziejnymi terapeutami, ale może potrafimy sobie pomagać nawzajem..... W Łodzi działa już nawet stowarzyszenie anonimowych żarłoków, więc chyba czas, abyśmy i my się zorganizowali??!!! Pozdrawiam serdecznie.
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez triozbelleville 06 maja 2009, 00:09
Witam, znalazłam to forum w wyszukiwarce. Nie spodziewałam się, że tak szybko znajdę tylu internautów, którzy z rozpaczy, desperacko szukają pomocy w internecie jak ja..
Chciałam ponowić pytanie o jakąś poradnię psychiatryczną w Łodzi (nie jestem stąd, studiuję dziennie i mieszkam w Łodzi). Znalazłam adres Kościuszki 48 jakiejś poradni. Ktoś coś może więcej o tym napisać?

Co do spotkania, chętnie bym w takim wzięła udział. Nawet w plenerze. Yennefer napisała, ze sami dla siebie jesteśmy beznadziejnymi terapeutami, zgadzam się. Rozmowa z drugą osobą, która zrozumie nawet najgorsze napady, zachowania, fobie itd. pomoże. Przynajmniej ja mam taką nadzieję.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 maja 2009, 00:01

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Victorek 09 maja 2009, 16:25
No to róbmy że ten wypad nerwowy na miasto :) A co nam tam :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Let's rock :-)

Avatar użytkownika
przez Yennefer 12 maja 2009, 20:06
Czyli mamy grupę ok.6 chętnych ,,nerwusów":-) Pozostaje tylko wybrać jakieś fajne miejsce i let's rock :-) Są jakieś propozycje na miejsce spotkania? Pozdrawiam serdecznie!
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Domininika M. 24 maja 2009, 15:43
Witam. Długo mnie tu nie było. Pisząc ostatni post, byłam w stanie, którego nie chcę wspominać. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Od kilku miesięcy biorę leki, których zażywanie konsultuje z psychiatrą - jestem mu dozgonnie wdzięczna, gdyby nie on, nie pisałabym tu dzisiaj. Ponadto chodzę na terapię. Jednak nie mogę stwierdzić, czy ona mi pomogła, bo trwa zbyt krótko. Nie jestem jeszcze sobą. Przede mną długa droga do całkowitej wolności od ataków lęku, histerii - nerwicy i depresji. Nadal jestem osłabionym nerwusem. Dobry psychiatra, odpowiednie leki i psychoterapia potrafią zdziałać cuda.
Z pozdrowieniami dla wszystkich nerwusów:)

Dominika M.

P.S. chętnie wymienię się doświadczeniami i porozmawiam. Jestem pod numerem gg: 3234798.
Domininika M.
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez naamah85 28 maja 2009, 10:19
co do poradni w lodzi to chyba moge polecic poradnie NZOZ "Ego" na ul. Radlińskiej 2 http://www.poradniaego.pl/ t adres ich strony ale jeszcze w budowie (tzn strona, nie poradnia)

z lekarzy mialam kontakt z obydwoma paniami doktor psychiatra i z pania psycholog (u niej mam terapie od 1,5 roku i wsumie to dzieki niej zmienilam poradnie na ta)

z lekarzy polecam dr Agnieszke Szewczyk bo jest nie tylko psychiatra ale tez psychoterapeutka

co do psychologa to p. Monika idzie teraz na 3 miesieczny urlop macierzynski, wiec chyba beda jacys inni psychologowie w zastepstwie, ale co i jak dokladnie to nie wiem bo ja robie sobie przerwe od terapii.

mam nadzieje ze komus sie to przyda

btw. leczenie tam jest bezplatne jesli jest sie ubezpieczonym
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Yennefer 01 cze 2009, 00:37
Musimy się wreszcie wziąść w garść i spotkać się!!!!! :-) Potem przyjdą wakacje i każdy będzie jakoś próbował ,,topić" te swoje smutki w morzu, albo w górach :-):-) Najlepszym rozwiązaniem jest weekend, bo każdy raczej ma wtedy czas. Ogródek na ,,Pietrynie" jest dobrym pomysłem, ale musimy wziąść pod uwagę (co za profesjonalizm wypowiedzi :-), osoby, które nie mogą pić z powodu przyjmowanych leków (czyli chyba Nasza większość:-), a także osoby, które chorują ewentualnie na fobię społeczną i nie lubią zatłoczonych miejsc :-) Wiadomo, że nie spotyka się grupa szczęśliwych, uśmiechniętych, optymistycznych i zawsze w dobrych nastrojach ludzi :-) Mamy swoje problemy i o nich mamy rozmawiać. Chociaż np.wspólna gra w siatkówkę, albo ewentualnie piknik na trawie również mile widziane :-):-) Więc chyba Zdrowie to dobry pomysł, usiądziemy gdzieś w zaciszu drzew :-) Ale czy są w ogóle jeszcze jacyś chętni na to spotkanie? :-) Pozdrawiam serdecznie
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez msmelon88 13 cze 2009, 20:25
Hej
Oczywiście tak ja jestem bardzo chętna na to spotkanie Może w przyszły weekend co wy na to

Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 kwi 2009, 15:43

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Belt 14 cze 2009, 19:46
Moge sie ewentualnie przylaczyc ?
Belt
Offline

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez Zagubiona88 14 cze 2009, 20:04
Ja też chętnie bym się przyłączyła
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 mar 2009, 22:23

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

Avatar użytkownika
przez Yennefer 14 cze 2009, 21:09
No to byśmy mogli w przyszłą niedzielę, np.około godziny 13? Tylko czy zostaje Zdrowie czy jednak jakiś ,,ogródek" na Piotrkowskiej? Pozdrawiam ciepło :-)
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: [Łódz] Czy jest ktoś z Łodzi?

przez msmelon88 16 cze 2009, 17:23
ok mi pasuje 13 nd
pozdrowionka
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 kwi 2009, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do