[Białystok]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez Dezyder 27 mar 2014, 21:53
Witam, ponownie.
Dawno tu nie zaglądałem ale nie było mi w głowie siedzenie przy kompie.
Bardzo dziękuję wszystkim za jakikolwiek oddzew,
Podjąłem pierwsze kroki.
Co do terapii dzwoniłem na Leszczynową ale tam są straszne kolejki a ja nie miałem siły czekać. Byłem u psychiatry na Kujawskiej niestety nie zapytałem lekarza o nazwisko i skierował mnie do psychologa termin mam na koniec kwietnia do Anny Wałejszy, czy może ktoś coś o tej pani powiedzieć.
Pozdrawiam szanownych forumowiczów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 lut 2014, 21:21
Lokalizacja
Białystok

[Białystok]

przez fighterka85 01 kwi 2014, 21:17
Hej, tez jestem z bialego, od kilku ladnych juz lat lecze sie u jednego lekarza, jednak chcialabym zasiegnac opinii kogos innego, czy ktos z was mial stycznosc z dr Palasz w PZP na skonimskiej, bardzo prosze o jakies info, dzieki
Ostatnio edytowano 01 kwi 2014, 21:28 przez Śmiercionauta, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z uwagi na treść posta
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 sty 2014, 09:45

[Białystok]

przez felicja_3000 02 kwi 2014, 10:42
Hej wszystkim, jestem nowa na forum. Wczoraj zaliczyłam swoją pierwszą wizytę u psychiatry ;) i mam pewne wątpliwości- otóż zostały przepisane mi leki po stwierdzeniu, że mam "bardzo niepokojące zaburzenia"... i tyle. nie usłyszałam żadnego rozpoznania, nawet wstępnego, żadnej nazwy tego co mi może być. Wizytę kontrolną mam za miesiąc. Czy wtedy się dowiem czym są te "bardzo niepokojące zaburzenia"?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 10:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Białystok]

przez simply_divine 10 kwi 2014, 22:48
Hej,
ja tez jestem tu nowa
Słuchajcie bylam u psychiatry i psychologa i zaproponowno mi terapie grupowa. Jednak nie jestem pewna czy chce sie tego podjac, nie wiem czy moge sobie pozowlic na 3 m-ce wyrwane z zyciorysu :( zwlaszcza ze planowałam wyjazd i nie wiem co robic. Czy jesli powiem psycholog ze jednak sie nie zdecydowalam (przynajmniej teraz) na ta terapie to beda jakies konsekwencje?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 kwi 2014, 19:31

[Białystok]

przez fighterka85 12 kwi 2014, 10:15
podbijam temat, czy ktokolwiek ma lub miał styczność z dr E. Pałasz ze Słonimskiej? Bardzo proszę o jakieś info, bardzo mi zależy na opinii w/w lekarza, dzięki :papa:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 sty 2014, 09:45

[Białystok]

przez mamba12 02 maja 2014, 21:06
jest tu ktos z bialego w wieku liceum zeby pogadac i wgl ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 maja 2014, 20:57

[Białystok]

przez felicja_3000 06 maja 2014, 21:01
ja jestem w wieku akademickim tzn 21 lat, ale jeśli chcesz pogadać to ja jestem chętna :)

-- 06 maja 2014, 21:05 --

i tak w ogóle to chciałabym się zapytać o opinię ludzi leczących się na ciołkowskiego- bo ja niedawno wróciłam stamtąd od psychiatry po wizycie kontrolnej i mam mieszane uczucia- niby kobieta starała się, a mimo wszystko mam wrażenie, że mnie olała i nie rozpatrzyła dogłębnie moich problemów. Tylko nowa recepta i paszoł won.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 10:36

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez nika_44 10 maja 2014, 11:38
fighterka85 napisał(a):podbijam temat, czy ktokolwiek ma lub miał styczność z dr E. Pałasz ze Słonimskiej? Bardzo proszę o jakieś info, bardzo mi zależy na opinii w/w lekarza, dzięki :papa:


Witaj!
Niestety nie słyszałam o dr Pałasz. Jest tylko jedna wzmianka na stronce "znany lekarz"

-- 10 maja 2014, 11:48 --

felicja_3000, rozumiem Twoje zaniepokojenie wizytą u psychiatry. Ja tez na swojej pierwszej wizycie niewiele sie dowiedziałam.Też dostałam jakieś leki i obawiałam się, że zamiast pomóc to mi zaszkodzą. Po objawach byłam pewna, że jestem na coś strasznego chora. Lekarz stwierdził po prostu nerwicę.
Wiesz, wszystko zależy do jakiego lekarza pójdziesz. Może ten był mało rozmowny, może miał zły dzień. Niemniej zawsze powinien wszystko dokładnie wytłumaczyć pacjentowi, który tego oczekuje. Nie zachęcam Cię do zmiany lekarza, ale może przy następnej wizycie pociągnij go trochę za język.
Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 15 maja 2014, 11:47
Felicja ja bylam tak podobnie tak jak Ty na Ciołkowskiego u psychiatry,dodam ze to byl moj ktorys z kolei psychiatra i nie byłam zbytnio zadowolona.zreszto ogolnie pobujalam sie troche po lekarz zanim trafilam na własciwego lekarza z powołania . cala rezzta przyjmowala mnie jak kolejna osobe do odchacznie z calej listy , bardzo przedmiotowo. ja polecam doktor Dorote Łagune( prowadzi odział dzienny nerwic na lezczynowe) i przyjmuje prywatnie na warszawskiej, ale naprwde lekarz ktory sie Toba zajmie tak jak nalezy. No i będąc na terpii na leszczynowej bardzo dużo osob chwalilo sobie doktor Sidun Gołaś ja byłam u niej raz jak pracowała na zaspępsto i faktycznie tez jest super ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

[Białystok]

przez jolziom321 18 maja 2014, 21:05
Witam. Ja leczę się u dr.Pałasz. Miła babka ale raczej teraz przypisuje mi leki jakie ja chcę. Bo wiadomo że jak się kończą pomysły to w grę wchodzę ja. Ogólnie otwarta Pani no różne eksperymenty. Polecam
Mogę dodać że też się leczę u dr. Sidun. Przyjmuje na niedźwiedziej prywatnie. Ta Pani jest jeszcze bardziej otwarta na eksperymenty z różnymi lekami jeżeli nie pomagają żadne ssri czy gówniane neuroleptyki. Poważnie podchodzi do sprawy. Np: ja dostawałem dawkę wenlafaksyny prawie 400mg a wypróbowałem już wszystkie ssri. Więc doszliśmy do wniosku że nie ma co dalej próbować z tą grupą leków. Choruję od 8 lat. Biorę teraz 500mg lamotryginy i fluoksetyne 60mg. Próbowaliśmy z Panią doktor: pronoranu, metylofenidatu i różnych innych wynalazków. Zapomniałem. Dołączyliśmy LDN na wieczór. Zostało nam tylko z leków działających na mózgownice MAO. Przestrzegam przed Panią leczącą na leszynowej i kiedyś na ciołkowskiego. Dziwne ma podejście do ciężkiej depresji. Da mirtazapine i męcz się.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

[Białystok]

przez 8asia 01 cze 2014, 20:43
Witam,
Jestem tu nowa, mam pytanie jak wygląda terapia grupowa na ciołkowskiego - jeżeli ktoś wie?
Byłam tam na wizycie u psychologa i zaproponowała mi tą terapię. Wcześniej miałam depresję i jakoś dojść do siebie nie mogę.... nie śpię i tak dalej...leki to albo nie działały, albo za dużo skutków ubocznych było.
Czy tą terapię zaczynają wszyscy razem czy dołącza się do grupy?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 cze 2014, 20:38

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 31 lip 2014, 18:45
Hejka

Jest tutaj moze ktos kto choruje na nerwice lękowa(u mnie połączona z zaburzeniami odżywiania).jestem to terapii,przeczytalm pare ksiazek w tym temacie ale nie do konca potrafie to zakceptowac. Chetnie porozmawiam z kims o ppdpbnych problemach..moze wymienimy sie jakimis radami,spostrzezeniami. W grupie zawsze łatwiej,w pojedynke czlowiek wsrod zdrowych czuje sie "obcy"...

-- 05 sie 2014, 13:25 --

czy ktos z Was chodził prywatnie na indywidualna,polecicie kogos??nerwica wegetatywna momentami ze stanami depresyjnymi....??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

[Białystok]

przez Meg1971 05 sie 2014, 22:03
Hej. Jestem z Białegostoku i będę tu często zaglądać. Idę na terapię grupową, oddział dzienny. Mam CHAD i osobowość chwiejną emocjonalnie (typ impulsywny). Czy ktoś był tam na takiej terapii, i jak to wygląda. Jacy lekarze są polecani.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lip 2014, 22:36

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez baraqs 12 sie 2014, 10:39
Ostatnio niestety znowu dręczy mnie nerwica, lęk napadowy niesamowicie silny, porównać można jedynie do sytuacji gdyby ktoś przystawił mi pistolet do głowy i chciał zabić.
Biorę od kilku lat Velafax XL75, pewnie po prostu przestaje działać, stąd pojawienie się lęków i nocnych zmór.
Czasami nocą wybudzam się przerażony bez powodu, wyskakuję z łóżka nie wiedząc co się ze mną dzieje.
Czasami po przebudzeniu mam uczucie drętwienia łydek, i już wiem, że to zapowiedź ataku lęku, który mnie w końcu dosięga i paraliżuje.
Biorę wtedy Hydroxyzynę i staram się przetrwać.
Czytając wasze wypowiedzi wziąłem od mojej dr. psychiatry "Pani Jankowska, przychodnia Bema" skierowanie do psychologa, najbliżej mam MSWiA.
Pojechałem, znaleziono moją kartę, bo kiedyś już tam byłem, i wysłano do swojego psychiatry, który zapytał co chcę , więc mu powiedziałem, że Pani w rejestracji powiedziała mi, że aby się zapisać do psychologa na terapię, musi być wizyta u psychiatry z MSWiA, (tak jak gdyby moje skierowanie wypisał jakiś uczeń na kolanie w parku).
Psychiatra wysłuchał, powiedział abym zapisał się do psychologa, więc tak też zrobiłem, ale zanim mnie zapisano, kazano iść do jeszcze innego lekarza, który miał podjąć decyzję odnośnie czy można mnie zapisać, bo Pani w rejestracji powiedziała, że tak nie można zapisywać się do naszych psychologów, bo oni mają swoich pacjentów.
Wczoraj ustalona wizyta na godz 15, przyjeżdżam przed czasem i każe pani w rejestracji czekać.
Czekam, czekam, czekam, nagle woła mnie i mówi, że lekarz (Małyszko) mnie nie przyjmie bo jej Pani dr nie będzie dzisiaj w pracy.
Gratuluję podejścia do pacjenta, przychodnia zawsze pusta, byłe 3 razy nie widziałem w niej ani razu więcej jak 3 pacjentów na raz.
Gratuluję niechęci do poszukujących pomocy, pewnie najlepiej jest siedzieć i nic nie robić a brać kasę z NFZ.
Jestem wkurzony, bo widzę jak ta przychodnia działa, już pierwszego dnia gdy wysłano mnie do tego drugiego lekarza, który miał podjąć decyzję odnośnie mojej wizyty u psychologa, spóźniła się do pracy 15 minut, a pacjenci 2 osoby czekały cierpliwie.
Szczerze?
Poradźcie mi jakiegoś dobrego psychologa, nie psychoterapię grupową, bo z tej mnie wywalą, gdyż jestem szczerym facetem i nie lubię frajerstwa, więc mówię jak jest tak jak Max Kolonko ;P
Mam pięcioro dzieci, staram się jak mogę, ale nerwica mnie destabilizuje, chciałbym móc funkcjonować normalnie, a tak nawet na ryby nie jadę bo się boję ataku, a dzieciaczki kocham straszliwie mocno :)

-- Śr sie 13, 2014 1:14 pm --

Zawsze wiedziałem, że Białystok to dziwna mieścina, z jeszcze dziwniejszymi ludźmi.
Gdziekolwiek indziej zadasz pytanie i prosisz o pomoc/opinię, otrzymasz ją bez wątpienia, u nas w mieście, ani lekarze nie uważają chorych za ważnych, ot po prostu muszą ich przyjąć, żeby odbębnić swoje i wziąć wypłatę, ani chorzy nie solidaryzują się ze sobą, żeby wspólnie podnosić się na duchu, wymieniać doświadczeniami, spostrzeżeniami.
Kiedyś pomogła mi w terapii indywidualnej psycholog Marta Babik Królikowska, niestety Google nie potrafiło jej zlokalizować.
Byłem dzisiaj na Ciołkowskiego o godzinie około 11, rejestracja zamknięta na głucho, czekałem, nikt nie przyszedł, pocałowałem w klamkę i wróciłem do domu, chwyciłem za telefon, ale po drugiej stronie nikt nie podniósł słuchawki.
Nie wiem za co się płaci takim poradniom, kontrole NFZ wskazane, bo cierpią ludzie, a ludzie czyli podatnicy zapewniają chleb lekarzom, jeżeli więc lekarz olewa pacjenta, spóźnia się, rejestracja nieczynna bo powiedzmy Pani sobie wyszła na kawę z koleżanką to coś nie halo!
Najbardziej mnie wkurza to, że człowiek jedzie pół miasta szukając pomocy, a jej nie otrzymuje, już drugi raz w tym tygodniu!
Jak chcecie być zdrowi kochani nerwicowcy, gdy służba medyczna ma nas wszystkich głęboko w d...!
To jest zawód, który powinien być wykonywany z powołania, bez zaangażowania ze strony terapeuty to bezcelowe, pacjent potrzebuje wsparcia, a gdy go nie otrzyma, a da się wyczuć, że terapeuta ma kogoś w d... po prostu się załamie jeszcze bardziej, zamknie w sobie...
Tak jak to z tym wyrzuceniem pacjentki przez jakiegoś terapeutę Jacka z Ciołkowskiego, bo Pani nie wytrzymała lęku i wzięła lekarstwo, żeby poczuć się normalnie, przestać się bać.
Nie rozumiem takiego podejścia do ludzi, co lekarz może wiedzieć o nerwicy, skoro nigdy na nią nie chorował?
Z opowieści?
A gdybym opowiedział wam jak to jest kochać się z kobietą, zrozumiecie czym to jest?
Wątpię, dopóki ktoś tego nie odczuje na własnej skórze, nie będzie wiedział tak naprawdę czym to jest i jakie to uczucie.
To samo z chorobą, jeżeli terapeuta nie wie co odczuwa chory na nerwicę, nie zrozumie go, nie wyleczy, bo jest prawiczkiem w tej kwestii i tyle!
Zaangażowanie po obu stronach jest NIEZBĘDNE!
Szczerze, myślę że sami sobie więcej byśmy pomogli wymieniając się spostrzeżeniami, ale nie na forum a w realu, spotykając w grupie, wspierając wzajemnie, i nie oceniając nikogo, a terapeutów zostawmy samym sobie, znikną z przychodni pacjenci, to terapeuci pójdą pracować jako sprzątacze i sprzątaczki, może bardziej będą tam pasować.
Zgorzkniałe słowa?
Pewnie tak, ale skoro my im płacimy, to mamy prawo wymagać!
A czy to płaci NFZ z naszych składek, czy prywatnie bo kogoś stać, nie zmienia to faktu, że dzięki nam mają co jeść, co innego gdyby przyjmowali za darmo, ale takie cuda to tylko w erze :mrgreen:

-- Śr sie 13, 2014 3:05 pm --

Ciekawe jak długo byśmy popracowali powiedzmy jako choćby kasjerki/kasjerzy w sklepie, gdybyśmy spóźniali się, opuszczali miejsce pracy i chodzili na kawę, bądź nie informowali pracodawców o naszej nieobecności danego dnia w pracy.
Sądzę, że po jakimś tygodniu, otrzymalibyśmy DYSCYPLINARNE zwolnienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do