[Białystok]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez Alex1963 09 cze 2011, 11:59
no ja niestety pracuje do 16 ....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

[Białystok]

przez Algakam 09 cze 2011, 13:07
Alex, No to od razu po robocie pedzisz do parku :)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

[Białystok]

przez Trilili 09 cze 2011, 21:20
hej : ) widzę, że sie tu planuje jakieś spotkanie, ale jam nieśmiały twór to sie nie zjawię, no i nie mam na nerwice papierów (samodiagnoza, jakże często nietrafna). pogadałabym za to chętnie z kimś w zbliżonym wieku, mam 21. chętni ludzie piszą pw : )
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 cze 2011, 21:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Białystok]

przez Elenka 09 cze 2011, 21:31
Hej, witam Wszystkich ;)
Jestem nową forumowiczką i mieszkam niedaleko Białegostoku. Od wielu lat męczy mnie nn(nerwica natręctw) z przewagą obsesji. Około rok temu objawy stały się tak nasilone, że musiałam szukać pomocy lekarza, przedtem były niezbyt nasilone i nie przeszkadzały mi za bardzo w normalnym życiu. Trafiłam do ośrodka na Ciołkowskiego i obecnie kończę terapię indywidualną, biorę też od pół roku fevarin. Terapia pomogła nauczyć się żyć z nerwicą i ją sobie oswoić do tego stopnia że objawy już nie utrudniają "normalnego" życia, nadal są i pewnie będę już ze mną zawsze ale o wiele. wiele mniejsze. Terapia jak już tu Ktoś pisał to praca nad sobą ciągła i od nas zależy w dużym stopniu jej efekt. Bardzo bałam sie brania leków, ale niestety musiałam, aby móc pracować nad sobą. Ciężkie jast to nasze życie z lękiem :( , ale nie można się poddawać. Fajnie, że jest tu tylu ludzi z podobnymi problemami. Poczucie, że nie jest się samemu dużo pomaga. Fajnie, że postanowiliście się spotkać. Ja się chyba jeszcze nie odważę. Byłam i nadal jestem nieśmiała chociaż po terapii juz nie tak bardzo. Przedtem nie odważyłabym się na jakąkolwiek aktywność na forum. Taka ze mnie dziwaczka. Chciałam zapytać może ktoś wie coś o grupach wsparcia dla osób z nn. Trochę mi ta nerwica dała popalić i teraz po terapii trochę boję się zostać sama, boję się, że objawy znowu się nasilą, staram się być dobrej mysli i jednocześnie dmuchać na zimno. Pozdrówka dla Wszystkich i udanego spotkanka "nerwusków" :great:
"Wiem, że nic nie wiem..."
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lut 2011, 16:06

[Białystok]

przez yoshiko 09 cze 2011, 23:30
Alex, Algakam słusznie prawi :)

Trilili, wydaje mi się, że nikt z nas nie będzie kontrolował papierów ani nie wprowadzi selekcji :) Przecież z jakichś powodów trafiłaś na tę stronkę.

Parę słów o nieśmiałości. Sama nie jestem taka znowu odważna, np. czasami w kontaktach z obcą osobą dopadają mnie tiki nerwowe w okolicy twarzy. Ale ani myślę, żeby to mną zawładnęło po całości i przeszkodziło w wychodzeniu do ludzi. Najtrudniej jest przełamać pierwsze lody, potem idzie już gładko.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2009, 00:22

[Białystok]

przez Algakam 10 cze 2011, 05:30
yoshiko, rowniez slusznie prawi :) łatwiej bedzie nam sie spotkac poniewaz kazdy z nas wie co to jest nerwica i nie bedzie sie dziwil i glupio gapil w razie ataku paniki, tikow, zygania itp.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez Alex1963 10 cze 2011, 21:38
Postaram się byc... tylko sprecyzujcie gdzie mam was szukać i jak was poznam!!!!!
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

[Białystok]

przez Algakam 11 cze 2011, 20:13
Alex, ja na pewno bede z wózkiem takim kremowo-brazowym.Przyczepie do wozka zielona chustke. I tak jak Yoshiko mowi kolo tej fontanny kolorowej na schodach, co Wy na to?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez Fort_Nada 12 cze 2011, 01:28
15.00, fontanna, schody, wózek, zielona chustka. Przyjęte.
Ja na pewno czarna czapka z daszkiem i pobazgrana zielonatorba przez ramię. Hej ho!
"To nie jest moja ziemia, to nie jest moje miejsce, przeraża mnie ta chemia, przeraża mnie szybkie zejście"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 19:55
Lokalizacja
Białystok

[Białystok]

przez Atropos 12 cze 2011, 20:06
A ja wyglądam jak zombi- na pewno mnie poznacie ;).
W każdym razie będę podążać w stronę wózka (chłopca czy dziewczynki? :))
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
19 kwi 2011, 21:58

[Białystok]

przez Algakam 12 cze 2011, 21:21
dziewczynka :) ale jeszcze ciezko poznac bo lysa :)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

[Białystok]

przez yoshiko 13 cze 2011, 11:45
Algakam napisał(a):dziewczynka :) ale jeszcze ciezko poznac bo lysa :)


Chyba jeszcze do końca się nie rozbudziłam, bo w pierwszej chwili myślałam, że piszesz o sobie ;)
Mnie poznacie po długich, rudawych włosach i biało-brązowej torbie przez ramię.

-- 15 cze 2011, 20:46 --

Pragnę przypomnieć, że jutro, 16 czerwca, spotykamy się o godz. 15:00 w Alei Zakochanych, przy schodach :)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2009, 00:22

[Białystok]

przez Atropos 16 cze 2011, 19:56
To wezmę i pierwsza zdam relację, bo spotkanie się odbyło :D.
W życiu bym nie pomyślała, że tak przesympatyczne osoby mają problemy nerwicowe. Mnie w takim towarzystwie, było bardzo miło (co rzadko się zdarza) :). Dziękuję Wam za tak fajną atmosferę! :)
Zdradzę też, że osóbki ze spotkania to utalentowani ludzie z pasją :)
Szczególne wyrazy uwielbienia ślę w kierunku przesłodkiej córci Algakamy
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
19 kwi 2011, 21:58

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez nika_44 23 cze 2011, 20:12
Cześć!!
Pozdrawiam wszystkich po długiej przerwie. Witam nowe osóbki, których nie znałam. O kurcze, dlaczego mnie tu nie było??? Zorganizowaliście spotkanie białostocczan...no po prostu super!!!!!!!!!!!

Tyle się zmieniło od ostatniej mojej wizyty. Nowe osoby... Agusia jest już mamą. Życzę zdrówka dla córeczki.
Właściwie to nie bardzo wiem o czym pisać po długiej nieobecności.

U mnie bez zmian. Ani na lepsze, ani na gorsze. Nadal tupię w tym samym miejscu, na tej samej dawce leków.

Napiszcie koniecznie więcej o waszym spotkaniu. Kto był i jak było?? Bardzo zazdroszczę, że się zorganizowaliście i doszło do spotkania.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do