[Trójmiasto] (Gdańsk, Sopot, Gdynia) + okolice

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 20:08
a mam takie pytanie----------------------czy sytuacja nie będzie dosyć dziwna jak się spotkamy??? trzeba będzie od razu parę butelek obalić żeby przełamać pierwsze lody?czy co będziemy się żalić czy co?ja tak w realu to chyba nie dam rady :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

przez Shadowmere 05 lip 2010, 20:11
toska, ile masz lat?
Shadowmere
Offline

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 20:20
Shadowmere napisał(a):toska, ile masz lat?


hmmm brzmi to jak wrzuta :(

30
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

przez Shadowmere 05 lip 2010, 20:23
toska, dlaczego jak wrzuta?nic bardziej mylnego! :D
Shadowmere
Offline

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 20:26
Shadowmere napisał(a):toska, dlaczego jak wrzuta?nic bardziej mylnego! :D


no myślałam że moje podejście do obalenia paru butelek by zacząć gadać na żywo o tym co siedzi wewnątrz nas odebrałaś jako na maksa gówniarskie i dziecinne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

przez Shadowmere 05 lip 2010, 20:35
toska, nie.
Shadowmere
Offline

Re: [Gdynia] G D Y N I A.....i okolice...

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 20:37
Shadowmere napisał(a):toska, nie.


przepraszam w takim razie

[Dodane po edycji:]

a znacie w Gdyni jakiegoś spoko psychologa czy tam terapeute?Kogoś kto wysłucha i nie będzie oceniał?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Gdynia i okolice

przez kwadratowa 05 lip 2010, 20:56
No to już nic nie wiem właściwie tak do końca. Nie znam się szczerze mówiąc na zaburzeniach, czy chorobach, ale myślę, że ludzie są ludźmi, więc powinni sobie spróbować pomogać, jeśli tylko mogą i jeśli starcza im sił. Jeśli chodzi o mnie akurat to zależałoby mi na spotkaniach w rzeczywistości z ludźmi, takimi żywymi, których łączy jakiś cel np. przełamywanie własnych oganiczeń, dla mnie takim ograniczniem i czymś czego panicznie się boję jest odezwanie się do obcej osoby na ulicy, nie potrafię tego zrobić, za nic na świecie mam zupełną blokadę, nawet jeśli chodzi o to, że coś mi jest, że źle się czuję i to dramat w pewnym sensie, mam też najniższe na świecie poczucie wartości i wygląd odstraszający osoby pontencjalnie nastawione w sposób nie wrogi. Wszystko to sprawiło, że zaprzepaśiłam możliwość znaleziania dodatkowej pracy, na której mi bardzo zależało. Podłamało mnie to trochę. Dwa miesiące, powszechnie uznane za wakacyjne są czasem w którym nie wiem zupełnie co ze sobą zrobić, mam tyle co nic gotówki i boję się wyjazdów, więc najczęściej zwyczajnie włóczę się po Trójmieście, swojskich stronach, w nadzieji, że zdarzy się coś co odmieni mój los. A tu nic szczególnego się nie dzieje (ta sytuacja utrzymuje się już od kilku lat). A jak gorzej się czuję, to nigdy nie wiem, czy nie czeka mnie szpital i jescze objawy nerwicy lękowej i być może homoseksualizm, także jest we mnie trochę różnych pytań do siebie samej, eh... :pirate:
A Ty co myślisz i z czym walczysz na codzień ?
kwadratowa
Offline

Re: Gdynia i okolice

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 21:10
z podobno mylnym wrażeniem że jestem normalna

p.s. mam znajomych ale czuję że jestem po drugiej stronie i nienawidzę przechodzić przez ulice jak stoją auta .to jest jakaś masakra i wogóle kiedyś byłam inna a teraz. wstyd mi że jestem taka jakaś dziwna czy jakoś tak. najfajniej jest siedzieć samemu w domu :)

[Dodane po edycji:]

aha i jeszcze nie umiem być czuła dla innych i nie umiem im okazać troski dlatego chyba nie będę dobrym kompanem,boję się bliskości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Gdynia i okolice

przez kwadratowa 05 lip 2010, 21:29
a mi siedzieć samej w domu jest właśnie skrajnie niefajnie, może dlatego, że ciagle tak mam, kaego dnia i głupiję do reszty bo zaczynam gadać ze ścianami, które niekiedy nawet mi odpowiadają, dla mnie samotność jest udręką; z drugiej strony nie miałam nigdy żadnego doświadczenia, żeby być z kimś i nic nie wiem o bliskości, także przypuszczam, że także się tego boję, bo sytuacja w której miałabym mieć bliską osobę byłaby zbyt delikanta i za bardzo bałabym się to zepsuć, albo, że otworzę oczy i cała sytuacja zniknie, z drugiej strony myśl o bliskiej osobie to moje jedyne marzenie, ale tylko chciałbym być z osobą, która kojarzyłaby mi się z bezpieczeństwem i spokojem, kwadratowe koło, te moje myśli tworzą, stach się bać; co do samochodów ja boję się nimi jeździć, bo nie mam prawo jazdy, a nie mam zaufania do innych osób kierujących; może w Twoim przypadku miałaś jakieś złe doświadczenia z samochodami albo coś, wypadek itp. powinnaś myślę poszukać przyczyny tej sytuacji i spróbować porozmawiać z jakimś psychiatrą, czy psychologiem o tym, że się boisz, może Ci coś pomogą; pozdrawiam serdecznie
kwadratowa
Offline

Re: Gdynia i okolice

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 21:32
to chodzi o to że przechodzi sie przed autami jak na jakimś wybiegu to chore.Aut jako aut sie nie boję i mam prawko i uwielbiam jeździć np sama po lesnych drogach :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Gdynia i okolice

przez kwadratowa 06 lip 2010, 20:09
w takim razie może powinnaś więcej poruszać się smochodem, albo przeprowadzić się do mniejszczego miasta, gdzie na ulicach jest mniejszy ruch; ja nie mam żadnych zamrtwień związanych z motoryzacją, ani samochodu, ani prawka, jak wielu rzeczy na świcie, ale przynajmniej nigdy mam nadzieję nie spowoduję wypadku, pieszo maksymalnie rozwijam prędkość 10 km/h a droga hamowania jest krótsza niż myśl; pozdrawiam serdecznie :pirate:
kwadratowa
Offline

Re: Gdynia i okolice

przez armin 08 lip 2010, 15:58
rzucilem okiem na to forum. ja <on> jestem z Gdyni. Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 lip 2010, 13:40

Re: Gdynia i okolice

przez kwadratowa 08 lip 2010, 20:47
jeśli chodzi o mnie to miło mi Ciebie poznać ;)
kwadratowa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do