[Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

przez tomakin 25 mar 2008, 05:44
Hej, o, dopiero teraz zauważyłem że jest tutaj coś takiego jak dział "miasta"

Może się przedstawię - tomek jestem, miałem silną nerwicę lękową, lekarz chciał mnie leczyć prochami. Wiedząc jakie są skutki uboczne zdecydowałem się poszukać innego rozwiązania. Okazało się, że mam po prostu bardzo silną alergię, czego żaden lekarz nie potrafił zdiagnozować (chociaż objawy były oczywiste). Po wyeliminowaniu przyczyny, czyli w/w alergii, nerwica po prostu ZNIKŁA w ciągu 2 tygodni. Bez żadnych leków.

Po tym doświadczeniu przyjrzałem się zagadnieniu trochę bliżej, porozmawiałem ze znajomymi którzy mieli podobne problemy - nerwica, nerwica, nerwica. Okazało się, że niemal zawsze za nerwicę odpowiadała jakaś choroba bądź przypadłość, po "wyleczeniu" której znikała również nerwica. I nieważne, że ktoś miał problemy w domu, rodziców alkoholików, toksyczne dzieciństwo czy cokolwiek innego. Po zlikwidowaniu przyczyny tkwiącej w ciele a nie w duszy okazywało się, że nagle ni stąd ni zowąd przyczyny psychologiczne przestają wywoływać nerwicę, człowiek zdrowieje. Wszystkim tym osobom oczywiście lekarze wmawiali, że są całkowicie zdrowi.

Doświadczenia opisałem na witrynie www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx - szczerze polecam lekturę.

Jako że jestem z Jeleniej Góry, chętnie spotkam się z każdym kto uważa, że być może jego nerwica niekoniecznie bierze się "z głowy" czy "z duszy" i chciałby spróbować poszukać innych przyczyn. Nie jestem lekarzem, oczywiście nie biorę żadnych pieniędzy, ot - chętnie po prostu podzielę się doświadczeniem.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez samotna17 11 cze 2008, 20:18
Ja też jestem z tych okolic.Od kilku lat mam nerwicę, narzekam na samotność i chętnie popiszę z kimś z moich terenów. :lol:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 cze 2008, 14:33

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez skarb80 05 paź 2008, 18:39
cześć
od niedawna czytam to forum, na nerwice choruję od roku, jak na razie jakos sie trzymam ale czasem mam serdecznie dość, bardzo bedzie mi miło jak bede mogła popisac z kims z tych samych okolic, ja mieszkam k/Bolesławca
pozdrawiam wszystkich!!!
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez Mario23 25 paź 2008, 15:32
Witam, jestem rowniez z okolic Jeleniej Góry, chetnie nawiaze znajomosci z ludzmi z podobnymi problemami:)

---- EDIT ----

Jak ktos ma ochote popisac moje gg 8194684
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2008, 15:16

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez skarb80 01 lis 2008, 15:43
Cześć Edit miło mi że się ktoś odezwał, czy leczysz się u jakiegoś specjalisty czy sam dajesz jakoś radę, bo ja chodzę i do psychiatry i do psychoterapeuty ale narazie z wyników nie jestem zadowolna. Napisz jak Ty sobie radzisz,
pozdrawiam :o :smile:
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez Jazi 13 lis 2008, 19:39
Witam! Od wczoraj jestem forumowiczem....

Jelenia Góra i okolice Bolesławca

Pozdrawiam, fobik

Więcej o mnie Strona główna >>> Witam >>> Cześć...
Jazi
Offline

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez skarb80 15 lis 2008, 14:16
Hej Jazi
napisz cos więcej o swojej chorobie, jak sobie z nia radzisz i gdzie sie leczysz??


pozdrawiam
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez Jazi 17 lis 2008, 17:33
Hej skarb80,
a co dokładnie chcesz wiedzieć o mojej chorobie/zaburzeniu??? To fobia społeczna, ale ograniczona tylko do sytuacji przy stole (łapki się trzęsą) przy obcych osobach. Próbowałem leczenia w Poradni Zdrowia Psychicznego na 1000-lecia w B-cu, ale bez efektów. Przez prawie rok brałem ANAFRANIL SR75 i nic. Zrezygnowałem z jakiegokolwiek leczenia i nie miałem kontaktu z lekarzami już około roku. Szczerze mówiąc nie wiedziałem czym jest ta choroba, dopiero na forum się naczytałem i chyba na dobre mi to nie wyszło....poczułem się zrezygnowany:( Do tego wszystkiego w jakimś stopniu nerwica. Teraz mam dosyć nerwowy moment w życiu, duże zmiany...nowa praca(wkrótce), nowa dziewczyna, powrót zza granicy po półrocznym pobycie....tak mi się skumulowało. Staram się jakoś z tym radzić, przełamywać lęk, ale często są to po prostu ucieczki w samotność. Od 3 lat nie byłem na żadnej większej imprezie, nawet rodzinnej. Święta spędzam w pracy na własne życzenie żeby tylko nie narażać się na lękowe sytuacje. Tak właśnie sobie radzę. Nikt o tym nie wie, jedynie moja siostra...

A Ciebie co męczy??? Z czym się borykasz???

Pozdrawiam
Jazi
Offline

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez skarb80 17 lis 2008, 19:47
Cześć Jazi
Cieszę się, że odpisałeś. Na nerwicę choruję od dawna, ale dopiero od roku zaczęłam się leczyć. Narazie efekty są słabe, głowne objawy typu kołatanie serca, duszności, paniczny lęk troche ustapily ale zostały zawroty głowy i skoki cisnienia. Ja też niewiele wychodzę,musiałam ograniczyc swoje zycie towarzyskie do minimum. Czasem mam gorsze dni tak jak dzis nie poszłam do pracy...Mam nadzieję,że mnie przez to nie zwolną (coraz czesciej mi sie to ostatnio zdarza).
Leczę się prywatnie, niedawno zmieniłam psychiatre, ale tez mi nic nowego nie powiedzial kazal brac dalej leki i czekac...Obecnie biore Xanax SR, Propranolol, cital, doraźnie Afobam.
W młodości też miałam fobie społeczną ale teraz ogranicza się tylko do kilku sytuacji, myslę ze ta nerwica poniekąd tez sie wzięła stąd, prawdziwego podłoża jeszcze nie znalazłam, pomimo tego ,że na psychoterapię chodzę już od pół roku.

Czasem jestem tak zrezygnowana, że mi się wszystkiego odechciewa. Na szczęście mam oparcie w mężu i synka i dla nich cały czas walcze.!

pozdrawiam beata
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez Jazi 17 lis 2008, 23:38
No to świetnie, że masz swoją rodzinę i w niej oparcie. Ja sobie tak myślę, że chyba nigdy się nie porwę na założenie własnej rodziny jeśli moje zdrowie się nie poprawi:/ Właściwie jakby ktoś popatrzył z boku, to moje życie wygląda normalnie- normalny aktywny chłopak i nawet mi się jakoś w tym życiu powodzi, ale ile ja muszę się czasem naprzeżywać to już tego sobie nikt nie wyobraża. A jak chcę się wymigać od jakiegoś spotkania to muszę okłamywać nawet najbliższych, bo nawet najbliżsi nie wiedzą o mojej fobii, za wyjątkiem mojej siostry.

Powiedz, jak udało Ci się, choć częściowo, zwalczyć fobię?

Powodzonka życzę!

Pozdrawiam, Janusz


P.S. Wiesz, nie dotarłem w temacie skąd (z jakich okolic) jesteś... Jeśli możesz to napisz.
Jazi
Offline

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez skarb80 18 lis 2008, 18:30
Witam
A więc po kolei:) mieszkam k/Bolesławca 2km od miasta, pracuję w Bolesławcu jako ksiegowa, praca jest ok tylko czasem stresująca ale chyba jak wszędzie.
Wiesz jeżeli chodzi o fobię to chorowałam na nia bardzo długo (chyba nie można się jej do końca pozbyć)ale to że jetem co dziennie wsród ludzi jakos mnie "uodparnia"nie skupiam sie na niej juz tak bardzo. Wierz mi mozna mieć większe problemy, w tej chwlil najbardziej dokuczaja mi zawroty głowy (nie życze ich nikomu), ale i z tym można jakoś żyć.
Piszesz, że nie założysz rodziny do poki Twoj stan zdrowia się nie poprawi. Wiem, że trudno jest myśleć o rodzinie i o przyszłości mając to paskudztwo, ale trzeba miec nadzieje na lepsze jutro, a rodzina, dziecko w tym jest prawdziwa siła zeby sie nie poddawać. Ja pomimo mojej choroby cały czas myślę o drugim dziecku, mam nadzieje ze jak się urodzi to nie bede miała czasu myslec o nerwicy...tylko tak trudno jest sie zdecydować.
W mojej rodzinie wiedzą ze choruję, musialam im powiedziec bo mialam tyle pretensji do moich rodzicow(sprawa dotyczy mojego dziecinstwa-teraz nie chce o tym pisać) teraz jest mi troche z tym wszystkim łatwiej. Kilkoro moich znajomych tez wie ale tylko Ci, ktorym ufam. Bardzo trudno jest chodzic do pracy i udawac że wszystko jest ok, udawac ze jestem normalna, ale widac tak trzeba, nie chce zeby mieli mnie za "wariatke".

Dlaczego przestałeś sie leczyć, ja w tej chwili nie wyobrażam sobie normalnego funkcjonowania bez leków,!
Napisz co tam u Ciebie, jak Ci minął dzień?! :)

pozdrawiam Beata
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez Jazi 19 lis 2008, 12:38
Przestałem się leczyć, bo nie dawało to żadnych efektów, a jedynie odczuwałem skutki uboczne. Pewnego ranka po prostu nie wziąłem tabletek i nic nie poczułem, czułem się normalnie. Poza tym chyba nie mogę stwierdzić jednoznacznie, że mam nerwicę. Owszem jestem bardzo nerwowy, trzęsą mi się zawsze ręce, ale nie mam objawów typu zawroty głowy czy jakieś ataki.
Ja również dzięki temu, że przebywam zawsze wśród ludzi, trochę tą fobię uciszyłem, ale jednak jeszcze to we mnie siedzi i nie mam pełnej kontroli. Czuję się przez to "upośledzony", niepełnowartościowy, zakompleksiony, ogólnie do d**y. Wczoraj zacząłem temat z moją dziewczyną odnośnie psychologa i powiedziałem, że muszę się w końcu wybrać, bo źle się czuję i ona mi zaproponowała, że umówi mnie na wizytę ze swoim znajomym. Nie powiedziałem jej całej prawdy o sobie...nie wiem co mam robić. Nie chce jej oszukiwać, bo ona traktuje mnie poważnie, ale z drugiej strony nie chce wyjść na "wariata", boję się, że tego nie zrozumie. Wiem, że i tak będę sam, ale chcę chociaż przez chwilę nacieszyć się czyjąś bliskością, dopóki nasz związek jeszcze jest taki świeży i nie do końca bierzemy go na serio. Wiem, że w pewnym momencie będę musiał się wycofać, tzn. teraz to wiem, bo kiedy się poznaliśmy miałem nadzieję, że jednak wszystko będzie ze mną dobrze. Ehhh...taki los...

Pozdrawiam, Janusz
Jazi
Offline

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez skarb80 25 lis 2008, 16:35
Cześć
miałam przez pewien czas problem z internetem, ale juz jestem...
wisz co powiem ci jak ja to widzę jesli poznasz odpowiednią osobę, to dla niej to ze cierpisz na fobie nie bedzie miało większego znaczenia i zaakceptuje Cie takim jaki jesteś.
Z meżem rozmawiam o wszystkim także o tym co mni trapi i on mnie wspiera moze nie konca rozumie ten mechanizm ale stara sie jak moze i jest nam ze sobą na prawdę dobrze.
Uważam, że kazdy z ludzi ma wady niestety my mamy takie...ale pamietaj, że te choroby dotykają ludzi inteligentnych, uczuciowych, wrażliwych a to same zalety.
Powinienes poszukac dobrego psychologa i probować z tego wyjść, ja przez wiele lat to olewałam tzn. zdawałam sobie sprawę z problemu ale nic z tym nie robiłam i teraz wierz mi jest dużo gorzej,... gdybym tylko mogła cofnąć czas ale nie mogę, ...


zyczę wytrwałości :
Beata ;)
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: [Jelenia Góra ] Zgorzelec i okolice

przez Jazi 01 gru 2008, 17:34
Witam skarb80,
na 8 gru mam umówioną wizytę u "dobrego" psychologa, zacznę coś działać w końcu, a nóż... A tak dzisiaj rozmawiałem z moim przyjacielem, który zna moje problemy i pogadaliśmy na temat mój i mojej dziewczyny, rozjaśnił mi trochę umysł i pokazał drogę, właściwie dwie, ale wybór oczywiście należy do mnie... Daje sobie na to kilka dni i zadecyduje
Jazi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do