[Bielsko-Biała]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Bielsko-Biała]

przez Thazek 06 lut 2011, 12:28
Ja nawet jak mam jakiś atak gdzieś poza domem o go olewam...
Moja M. mi w tym pomaga :D
Thazek
Offline

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 13:27
no to masz szczęście ze ją masz :D

ja muszę radzić sobie sama i to jest trudne :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

[Bielsko-Biała]

przez Thazek 06 lut 2011, 14:18
jakubkowa, No mam szczęście i w dodatku poznałem ją na tym forum :D
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez małaMI25 06 lut 2011, 14:28
Thazek to gratulacje.

Ja dziś też jestem sama,mój boy pojechał do Wawy-ale jest w miarę ok poza tym że jestem w domu z jego rodzicami.
Mieszkamy już razem 4 lata a nadal nie wiem jaki temat poruszyć aby się gadka kleiła. Zawsze tylko z grubsza...
No i to mój problem, dlatego dziś spędzam dzień na necie :) aby uniknąć głupiej wpadki :?
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

[Bielsko-Biała]

przez Thazek 06 lut 2011, 14:30
małaMI25, To Twój facet mieszka w Wawie? ;)
Thazek
Offline

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez małaMI25 06 lut 2011, 14:34
Nie ,pojechał wczoraj wieczorem z towarem -ciężarówką.Wróci dziś wieczór ,ale dziwne uczucie mam jak jestem sama bez Niego.
Uczucie- olewania, braku akceptacji, zła koniecznego i takie tam....
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

[Bielsko-Biała]

przez Thazek 06 lut 2011, 14:44
małaMI25, To jest jego praca... więc wiesz! ;)
nie martw się będzie dobrze!
A jak on akceptuje Twoją chorobę?
Thazek
Offline

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 15:57
malaMi - wiem cos o tym, mojego M. nie mam non stop, czasem sie mi trafi jeden dzień spedzony z nim i to tylko dzien bo wieczorem juz jedzie :(

thazek - to jak to szukałeś ze znalazłeś;) jak to sie robi...? ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez małaMI25 06 lut 2011, 15:58
To nie jest jego praca, jedzie z kumplem-bo lubi duże auta i jest w trakcie kursów aby móc też tak jeździć. Jato akceptuje,bo nie umiem ani nie chciałabym mu tego zabronić.Robi co lubi.

Z akceptacją mojej choroby jest w porządku. Choć ciągle słyszę, że wmawiam i wymyślam sobie problemy.

Wspiera mnie w słabszych chwilach-także na to nie mam co narzekać. Są dni kiedy nie mam ochoty na życie towarzyskie i wtedy jestem przez większość dnia "zamknięta" w sobie i znowu słyszę :blabla: "co Ci jest".
Jedni pomyślą że -troskliwy ,a ja po prostu mam taki charakter (i może objaw nerwicy) że się zamykam w sobie i czasem nie mam ochoty na żadne rozmowy.

A wy-jeśli macie swoje drugie połówki- jak odbierają waszą chorobę i objawy :?: ???
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 16:07
no mój cały czas powtarza ze nie wie jak mi pomóc ze musze sobie sama pomóc i nie myslec o chorobach tylko pozytywnie, ale jak to mowi to mam wrazenie ze jest myslami gdzie indziej i wydaje mi sie ze ignoruje moją chorobę :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

[Bielsko-Biała]

przez dogomaniaczka 06 lut 2011, 19:50
Panna_Modliszka, teraz nie będę się bała z Tobą spotkać kiedyś na spacer bo wiem że zrozumiesz :oops: :105: :mrgreen:
dogomaniaczka
Offline

[Bielsko-Biała]

przez Thazek 06 lut 2011, 19:52
Panna_Modliszka, Oj jesteś wsparciem jesteś... i to wielkim :*
Thazek
Offline

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 21:47
:) ....oj to życzę wam wszystkiego naj naj :D

a jak pokonujecie odległość, jak sobie radzicie, bo widzę że Panna Modliszka z warszawy? ???...:)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

[Bielsko-Biała]

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 23:05
Panna_Modliszka napisał(a):jakubkowa, jeżdżę co tydzień 353km i zostaję tu na kilka dni, w zależności od tego jak mam zajęcia na uniwerku ;)


pełen szacun - a co Thazkowi się nie chce jeździć do Ciebie??... leniuszek jeden ;) :nono:
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do