[Poznań] Poznań...okolice...

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez heimao 21 wrz 2011, 10:35
Mam pytanie: czy ktoś z Was chodził może na Opolską do Jachinowicza? Jest duże prawdopodobieństwo, że mylę nazwisko (nabazgrane strasznie).
Out of control on videotape... on videotape... on videotape...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
27 sie 2011, 20:23

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez pentagrow 22 wrz 2011, 20:45
Poznam kogoś z Poznania do pogadania. Ja jestem z okolic Poznania ale pracuje w Poznaniu. Mam 20 lat... Czy tutaj mogę dostać pomoc jeśli choruję na depresję i mam myśli samobójcze? -> http://www.dik-poznan.cop.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 gru 2008, 01:30

[Poznań] Poznań...okolice...

przez Nortt 22 wrz 2011, 23:50
Dobrowianka napisał(a):Cześć Dziewczyny!
Ja także bardzo długo odkładałam decyzję brania leków, właśnie ze względu na strach przed skutkami ubocznymi i uzależnieniem. Po wielu niewykupionych receptach w końcu się zdecydowałam. Od 3 tygodni biorę Citronil. Przyznaję, że pierwszy tydzień był ciężki. Miałam mdłości, zawroty głowy, silniejsze napady lęku. Czułam się źle. Ale po tygodniu przeszło. Na razie nie widzę diametralnej zmiany w moim zachowaniu, choć wydaje mi się, że jestem bardziej wyciszona i nie miałam silnych ataków lęku. Wiem, że potrzeba czasu, aby poczuć się lepiej. Dlatego będę brała tabletki przez najbliższe pół roku, później postaram się z nich zrezygnować. ddd, również życzę powodzenia w wychodzeniu z choroby :)


Też mówiłem pół roku, pół roku :P a biorę już ponad trzy lata :P. Pierwsze dni zawsze są ciężkie, jednak z czasem koszmar przechodzi i wszystko, cały świat, zaczyna przypominać wygasły wulkan.
Nortt
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Poznań] Poznań...okolice...

przez Michuj 22 wrz 2011, 23:56
Żegnaj Poznaniu na dłuuuuuuuugo. Jednocześnie cieszę się, z drugiej strony mam jednak sentymenty :why:
Michuj
Offline

[Poznań] Poznań...okolice...

przez ddd 23 wrz 2011, 13:36
Pentagrow, jeżeli chodzi o Punkt Interwencji Kryzysowej na ul. Niedziałkowskiego, to oferują cykl 12 spotkań maksymalnie, nastawiają się jak sama nazwa mówi na działanie w kryzysie. Telefon czynny całą dobę do nich: 835 48 66 lub 835 48 65, ja chodziłam do Pana Igora Łyko. W cięzkiej sytuacji z rodziną, chłopakiem mi pomógł, w problemach psychicznych otwarcie powiedział ze nie są w stanie pomóc.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez pentagrow 23 wrz 2011, 19:54
ddd a jeśli mam depresję i myśli samobójcze, lęki to mogę tam się udać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 gru 2008, 01:30

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Atalia 23 wrz 2011, 20:30
heimao napisał(a):Mam pytanie: czy ktoś z Was chodził może na Opolską do Jachinowicza? Jest duże prawdopodobieństwo, że mylę nazwisko (nabazgrane strasznie).


Jeśli dobrze kojarzę, to byłam u niego raz, bo mojej lekarki akurat nie było.

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

[Poznań] Poznań...okolice...

przez ddd 23 wrz 2011, 20:41
Nie pracuję tam, nie mam pojęcia. Zadzwoń, telefon jest czynny całą dobę. Byłeś u psychiatry???
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez pentagrow 23 wrz 2011, 20:47
ddd napisał(a):Nie pracuję tam, nie mam pojęcia. Zadzwoń, telefon jest czynny całą dobę. Byłeś u psychiatry???

do psychiatry chodzę 2 lata... a psychologa na nfz nie mogę znaleźć dobrego :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 gru 2008, 01:30

[Poznań] Poznań...okolice...

przez ddd 23 wrz 2011, 21:02
jaką masz diagnozę? bierzesz jakieś leki? Tak jak napisałam wcześniej, wspomniałeś/aś, że borykasz się z lękami, depresją, myślami samobójczymi i na pewno dobrze wiesz, ze leczenie to nie jest sprawa do pokonania na szybko. Oni oferują maksymalnie 12 spotkań - nic Ci to nie da na dłuższą metę. Ja idąc tam z zaburzeniami depresyjno-lękowymi zostałam odesłna 'z kwitkiem'. Wiem, że coś podobnego do oddziału dziennego prowadzi 'Dom pod fontanną' na Garbarach, ale to finansuje MOPR, tam musisz załatwić czy płacisz coś za ich pomoc czy nie. Powiem Ci, ze ja też nie mam łatwo pod tym względem, bo nie jestem nawet ubezpieczona... W każdym razie, jak coś to pisz PW, chętnie pogadam, doradzę jak bedę umiała.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

[Poznań] Poznań...okolice...

Avatar użytkownika
przez Dobrowianka 23 wrz 2011, 23:16
Nortt napisał(a):
Dobrowianka napisał(a):Cześć Dziewczyny!
Ja także bardzo długo odkładałam decyzję brania leków, właśnie ze względu na strach przed skutkami ubocznymi i uzależnieniem. Po wielu niewykupionych receptach w końcu się zdecydowałam. Od 3 tygodni biorę Citronil. Przyznaję, że pierwszy tydzień był ciężki. Miałam mdłości, zawroty głowy, silniejsze napady lęku. Czułam się źle. Ale po tygodniu przeszło. Na razie nie widzę diametralnej zmiany w moim zachowaniu, choć wydaje mi się, że jestem bardziej wyciszona i nie miałam silnych ataków lęku. Wiem, że potrzeba czasu, aby poczuć się lepiej. Dlatego będę brała tabletki przez najbliższe pół roku, później postaram się z nich zrezygnować. ddd, również życzę powodzenia w wychodzeniu z choroby :)


Też mówiłem pół roku, pół roku :P a biorę już ponad trzy lata :P. Pierwsze dni zawsze są ciężkie, jednak z czasem koszmar przechodzi i wszystko, cały świat, zaczyna przypominać wygasły wulkan.


Wiem, że po pół roku ciężko odstawić tabletki. Po jakimkolwiek okresie. Dlatego długo odkładałam decyzję ich brania. Ale czułam, że jestem w sytuacji, w której muszę się na to zdecydować. Po miesiącu ani nie odczuwam skutków ubocznych, ani diametralnej zmiany w myśleniu i zachowaniu. Zobaczymy, co będzie dalej ;)
There is nothing to fear but fear itself.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
23 sie 2011, 19:58

[Poznań] Poznań...okolice...

przez mioz 24 wrz 2011, 01:15
Czekam na info, poklikamy lub się spotkamy. Kto ma chęć to zapraszam, a na pewno będzie nam łatwiej. Czekam i pozdrawiam. :?
Ostatnio edytowano 17 paź 2011, 17:33 przez Lord Kapucyn, łącznie edytowano 3 razy
Powód: Połączono ze zbiorczym wątkiem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 00:56

[Poznań] Poznań...okolice...

przez ddd 27 wrz 2011, 22:21
Piszcie proszę do kogo chodzicie na terapię i z jakim problemem. Szukam psychoterapeuty, Pani Joanna Gozdzikiewicz-Łappo mi nie przypasowała, jutro idę na spotkanie z Panem Hubertem Czupałą, mam nadzieję ze tu zakończą się moje poszukiwania.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

[Poznań] Poznań...okolice...

przez dorota84 30 wrz 2011, 12:49
Cześć Wszystkim,

Jestem tu nowa, ale proponuję w przyszłym tygodniu spotkanko integracyjne grupki wsparcia dla ludzi z Poznania i okolic. Chętni - piszcie.

Pozdrawiam serdecznie :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 12:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do