[Kraków]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

Re: [Krakow]

przez Paranoja 18 lis 2009, 20:54
ludzie kochani a co powiedzie na spotkanie w ten piatek? musze jechac do krk na uczelnie cos zalatwic, bede miala przynajmniej powod by pojechac.
Paranoja
Offline

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez Lena88 18 lis 2009, 21:09
natrętek, do Komorowa miałam tylko jedną rozmowę z psychiatrą i psychologiem. Czekałam tydzień na decyzję i przyjęli mnie, ale pod warunkiem, że zgodzę się zostać na pół roku, bo krócej to dla mnie bezz sensu (norma to 3 miesiące). Nie wiem, czy ciężko, ja po prostu mówiłam prawdę :mrgreen: no i mieli wszystkie wypisy ze szpitali. Poza tym to trzęsłam się jak galareta z nerwów. Gorzej jest dostać się do Babińskiego (więcej rozmów kwalifikacyjnych), więc zrezygnowałam na rzecz Komorowa. Ja oprócz nerwicy depresyjno-lękowej mam też zaburzenia osobowości (borderline). Dopiero zacznę porządną terapię (do tej pory chodziłam na indywidualną raz w tygodniu), więc nie mam narazie żadnych podstaw, żeby zachwalać czy krytykować, ale widzę w tym ostatnią deskę ratunku dla siebie. Jak to nie pomoże to już chyba tylko sznur zostanie :?
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez madseason 06 gru 2009, 15:30
a ja myślę, że może niektórych z was wkrótce spotkam na terapii:D a niektórych zapewne spotykałam to tu to tam w poczekalniach różnych;P

a btw: Lena: dawaj znać z tego Komorowa jak tam Ci się terapeutyzuje!
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: [Krakow]

przez ku_ma 11 gru 2009, 20:05
Hej !
Jestem tu nowa :? mieszkam w okolicach Krakowa.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 gru 2009, 15:03

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez madseason 12 gru 2009, 13:13
witaj ku_ma:) cóż więcej mogę powiedzieć.
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 gru 2009, 18:29
Lena88

Od jakiego czasu borykasz sie z z tym zespolem?

I ile czasu chodzilas na ta terapie indywidualna?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez madseason 14 gru 2009, 23:04
wolf: do wyboru masz wiele, nic tylko się zgłaszać.
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez madseason 16 gru 2009, 22:54
a ja ostatnio mam 'siły' tylko na terapię. na nic więcej już ich nie starcza.
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez Oxt 26 gru 2009, 19:42
Witam was,
jeśli organizowalibyście jakieś spotkanie w Krakowie to proszę o pm, bo niezbyt regularnie tu zaglądam. Aha no i oczywiście jeśli nie pogardzicie towarzystwem 35 letniego staruszka :P
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Oxt
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 14:43
Lokalizacja
Kraków

Re: [Krakow]

przez wesolutka 06 sty 2010, 15:11
Witam wszystkich stałych i nowych bywalców tego forum.....
Rejestrowalam się tutaj mając zamiar pożalić się lub może raczej ostrzec wszystkich przed panią psycholog u której dzisiaj byłam a która po prostu mnie spławiła.
Mam ogromne problemy w życiu i z samą sobą. Co z czego wynika już sama nie wiem, gdybym wiedziala nie zdecydowalabym się na wizytę u psychologa.....Byłam. I nigdy już nie pójdę. Nigdy nikomu nie powiem o swoich problemach. Żadnych. Poradzę sobie jakoś sama lub zrobię ostateczne "pa", które i tak zapewne nikogo nie obejdzie.....co najwyżej będzie ciekawostką dla plotkujących.
Dużo mnie kosztowało by się w końcu udać po pomoc do fachowca, trudno mi mówić o tym co przeżyłam i jak trudno mi życ, jak mi się zwyczajnie już nie chce......nie poszłabym tam gdyby nie to, że mam dorastająca corkę i chyba jestem jej jeszcze potrzebna....chyba.....ale jeśli tak to z pewnością nie tak rozedrgana emocjonalnie.........
Rozmowa się nie kleiła... wlaściwie po parunastu minutach odniosłam wrażenie niechęci ze strony lekarki......
Poinformowała mnie, ze dopiero po kilku spotkanich może ocenić czy moze poprowadzić moją terapię, potem, że jest ona bardzo trudna, długa ale skuteczna i że powinnam to przemyśleć czy się na to decyduję. .....
Gdybym nie była pewna, że chcę sobie pomoc , by mnie ktoś pomógł nie byłoby mnie w tym gabinecie......ale kiedy potwierdzilam, że się decyduję to pani doktor stwierdziła, że jednak ona się nie podejmuje............., że powinnam iść do innego psychologa. Załamalam się. Polecono mi ta przychodnię, czekałam długo, tyle mnie kosztowalo wywnętrzanie się.......a tu ............
Wracając do domu obiecałam sobie, że poradzę sobie sama. Sama bo z relacjami z ludźmi i tak mam problemy, wychodze z nich zawsze jakoś tak dziwnie jako ofiara i w związku z tym już do siebie nigdy nikogo nie dopuszczę. Praca by mieć z czego żyć.....może jakoś uda mi się zmusić by do niej wstać....i córka - jedyna osoba dla ktorej jeszcze jestem. Tyle. Nic i nikt więcej.
Może ja nie potrzebuje pomocy, a może jestem zbyt trudnym przypadkiem.....nie wiem
Może są dobrzy psycholodzy, może są tacy którym chce się chcieć wsłuchać , zrozumieć, pomóc zrozumiec siebie......może. Ja już nie będę szukać. Nie będę biegac po ludziach, którzy wysłuchaja moich najgłebszych problemów i "spuszczą po brzytwie"
Kiedyś, dawno temu probowałam juz sobie pomóc. Chodziłam prywatnie do pewnej pani psycholog, która wtedy uchodziła i miała siebie za dobrego psychologa a o której teraz nikt nie wie, nie zna ........ta pani uwazala, że psychoterapia grupowa to jest to czego ja potrzebuję. Ja miałam i mam nadal zupełnie inne zdanie na ten temat. Trudno mi o pewnych sprawach nawet myśleć a co dopiero mówić nawet tylko jednej osobie a tu oczekiwano, że otworzę się przed całą grupą ludzi .
Za dużo się wydarzyło, wiele rzeczy zapomniałam, wyparłam całe lata z pamięci......ale czasem , momentami wraca i wtedy burza emocji, żal i ogromny strach przed wszystkim. Teraz wraca wszystko. Chyba nie da się tak do końca zapomniec, uznac za niebyłe.
Dobrze, że jest to forum. Pewnie wiele osób dzięki niemu pomogło sobie. Ja znalazlam namiar na lekarza. Niestety jak widać nie każdemu można pomóc.
Poskarżyłam się tym monologiem po raz ostatni. Dam radę. Właściwie muszę jescze dawac sobie radę tylko przez jakiś czas. Potem mam już wybór. A może mam go już teraz ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 sty 2010, 14:05

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez roślina 21 sty 2010, 22:22
no co się dzieje z tym Krakowem? zróbmy wreszcie jakieś spotkanie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 22:43
Lokalizacja
Kraków

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez colinn211 31 sty 2010, 16:03
Widze ,ze gropowe spotkanie chyba nie wypali:( chetnie poznal bym kogos kto ma podobne problemy:( Jesli ktos mial by ochote sie spotkac to piszcie ja jestem za nawet w cztery oczy:)
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez Paranoja 31 sty 2010, 18:30
właśnie coś ciężko zmobilizowac krk do spotkania. Ja chętnie bym się spotkala, Rid :?: co Ty na to :?:

może czwartek? ja będę wtedy w krk, więc bardzo chetnie wyskoczę na soczek (pić nie mogę niestety Obrazek )
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: [Krakow]

Avatar użytkownika
przez roślina 31 sty 2010, 21:59
mi by czwartek odpowiadał, gorzej z weekendem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 22:43
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do